płacenie za to forum? ok. wyobrażam sobie typową sytuację po wpłacie. człowiek nie w temacie znajduje "markowy" zegarek po dziadku/wujku/teściu. płaci za dostęp do tej skarbnicy wiedzy i przychodzi się zapytać. zbiera tradycyjne opinie pod tytułem "popatrz se w google", "czy dziadek był milionerem?", "piękna historia", "ale gówno", "ha, ha, rolnix". wróżę sukces. sytuacja druga, którą widzę - pytanie o zegarek vintage. nikt się nie odzywa. po parunastu dniach ktoś poda link do mikroliska albo do Ranffta. płaci się za jakąś usługę, a nie za możliwość przeczytania szyderstw od "kumatych" czy linków do powszechnie znanych stron. parę lat temu (jestem tu dużo dłużej niż to konto, ale poprzednie mi pewien kolega zbanował, bo się z nim średnio zgadzałem - pozdrawiam zawsze ciepło) tu było sporo pytań od ludzi, traktowane to było życzliwie. teraz mało pytań, dużo heheszek. widzę miliony klientów na taki towar.