10 koła. przyszalał janusz biznesu. hajp na te zegarki był duży, to trochę ludzi pokupowało z nadzieją na szybki zysk . to w końcu pierwszy ciekawy model swatcha od lat, na dodatek z logo/designem omegi, pomieszanym dość udanie z plastikowatością swatcha. na zdjęciach wygląda ładnie, szczególnie te kolorowe wersje. ja lubię plastikowe zegarki. ale tyle, ile za niego chcieli, nie dam, bo nie płacę tyle za kwarce, a chrono to już w ogóle nie moja bajka. jesli jest rzeczywiście taki tandetny, a rozszedł się jak świeże bułeczki (i nawet majfrendy kopiują), mimo ceny, to znaczy, że biznesowo się ten model udał.