Ja cie dobrze zrozumiałem, opisałem detale jakie tu są
Oprócz sportu w szkole dzieciaki mają specyficzne wychowanie przez rodziców, nie wiem jak to napisać dość mocne hartowanie czy jakoś tak
Wracałem z pracy, córki ze szkoły troche przeziębione więc kazałem wciągać skarpety i swetry i pod koc
Pojawiała się żona i ściągała im skarpety i swetry, dawała po pół aspiryny i mówiła że samo przejdzie
W garażu mamy pingponga, popykała z nimi i do łóżek
Od gimnasium nie chorowały ale wtedy myślałem że zabije żone
tapatalked