Są dwie możliwości. Wahadło jest za krótkie. Górna część dzielonego wahadła wygląda na oryginalną, dolnej nam nie pokazałeś. Być może nie jest od tego zegara.
Druga to "przepuszczanie" przez kotwicę koła wychwytowego. Czy może do tego przyczynić się zbyt ciężka waga? Owszem, ale musiałaby być dużo za ciężka. Problem jest raczej w kiepskim stanie technicznym (luzy na łożyskach, wyrobione zęby itd. ). W Polsce te zegary nie są zbyt popularne, a jeżeli już, to raczej wiszą sobie jako ozdoba, zwłaszcza te proste, z masowej produkcji. Stąd raczej niewielu fachowców się za nie zabiera, literatury nie ma żadnej, trzeba jej szukać w Czarnolesie.