Ten pierwszy to wyrób potężnej wówczas szwajcarskiej firmy Langendorf, przeznaczony na rynek USA pod marką Stratford, z lat 20-30. Zegarki te doprowadziły do skandali, negatywnych opinii w prasie fachowej, łącznie z zyskaniem miana "szwajcarskich podróbek" ze względu na niewielka ilość kamieni łożyskujących(tu, jak widać jest ich 6) i udających amerykańskie zegarki wyższej klasy. tzw "railroad grade" ( nie mylić z PKP!). Ciekawostka , o niskiej jednak wartości.