Benzyna czy diesel, bo w Astrze to teraz to tam wszystko ma trzy cylindry. Kupowałem na przełomie roku prywatne auto, musiał być kompakt w określonym budżecie (max 80k) i jakiś sensowny silnik ( minimum 130KM). Astra była jednym z niewielu aut spełniających to kryterium. Ale niesty 1.2 130 mnie odrzuciło specyfika silnika i tym, że jak na turbo benzynę trzeba było ją dosyć mocno na obrotach trzymać. Do tego w wersji, która się mieściła w budżecie jakoś tak licho wykończona w środku była. Swoją drogą wybrałem auto nie brane pod uwagę na początku, trochę ciaśniejsze w środku ale za to z dużo przyjemniejszym w moim odczuciu silnikiem. Megane 1.33 140 km. No i akustyczna szyba z przodu, która robi robotę na autostradzie.