Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Marek Szajerka

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1166
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Marek Szajerka

  1. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Aczkolwiek w porównaniu np. z Junghansem, Peter to młodziutka firma działająca od 1935, ma ciekawe egzemplarze np. skarbonka lub budzik w formie radia. Niestety w przypadku mojego eksponatu brakuje pozytywki. Udało mi się zebrać 20 egzemplarzy tej firmy, od początku działalności do 2010 r W opisach akcyjnych CHRONOMETRE EME przypisywany Francji. Wg katalogu Georga Jacoba z 1943 r. posiada werk Petera nr 415 08 Przepraszam, bezkrytycznie przyjąłem początek działalności firmy Peter za Mikrolisk. Tu bardzo interesująca historia: https://www.rottweil.net/wiki/Themen/2001/Februar2001/Branchenverzeichnis_1972/Industrie/Werbung/Peter-Uhren
  2. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Dzisiejsze nabytki Seth Thomas i Peter
  3. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Może być starszy od mojego , bardzo zniszczonego. Nabyłem go 7 lat temu. https://www.mikrolisk.de/show.php?site=280&letter=S&searchWhere=trademark&searchMode=exact&id=11 Na podstawie MIkrolisk napisałem o nim: Schuler KG Uhrenfabrik Niemcy, Znak fabryczny od 1.12.1950 r. Schwenningen, Deutschland; registriert am 1.12.1950
  4. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Bardzo dobrze, że Kolega to zauważył i sprostował. Pozdrawiam. Marek
  5. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Ciekawostką tego modelu, jest to, że werk popularnego budzika z dzwonkiem na zewnątrz, konstrukcji z lat 90. XIX w. wmontowano w taką obudowę, obracając go o 90 stopni. Tak schowany dzwonek podpatrzyli później Polacy w Poltikach i Rosjanie w Jantarach.
  6. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Dalej w temacie Junghansa. Wypatrzony na jednej z aukcji internetowych. Od wczoraj do dziś przebył drogę z Bytomia do Grudziądza. Jest sprawny, brakuje tylko jajowatej fazowanej szybki. Trochę minie czasu, jaku ustalę katalogową datę produkcji tego modelu. Ze strzałką do ustawienia budzenia na tarczy jest w katalogu Junghansa z 1922 r. Natomiast odnośnie modelu z ustawieniem na tylnej pokrywie, to jeszcze nie wiem. Generalnie to w wyszukiwarkach internetowych nie ma dużo zdjęć tego modelu. Bardziej wyczerpująco na ten temat może się wypowiedzieć Koleżeństwo, specjaliści od klasyków w sferze budzików. Być może mogą pokazać stan idealny takiego budzika. Na forum taki był pokazany w 2016 r. Już znalazłem wyczerpujący opis. Taki model, jak ten , o wysokości 9,5 cm, jest zamieszczony w katalogu z 1922 r. Nie ma natomiast świecących wskazówek. Mój ma identyczne oznaczenie jak ten pokazany z 2016 r., A 27. https://junghansarchiv.de/uploads/1922_01_full_cc7c83b812.pdf
  7. Dziękuję za miłe słowa. Jeszcze nie jest tak trudno trafić, chociażby na symboliczne GF w kolekcji. Z niektórymi wzorami powojennymi jest trudniej, jak z GF, chociażby z "ptaszkami". Pozdrawiam i życzę szczęścia w uzupełnieniu kolekcji. Marek.
  8. Dzisiejszy nabytek. Ma 25 cm szerokości.
  9. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Dzisiejszy nabytek. Uszkodzone jest budzenie. Brakuje koła wychwytowego dla młoteczka.
  10. Jeszcze jedna ciekawostka w moim przypadku. Obecnie w zbiorku liczącym 8 sztuk GF tylko dwa są tzw. półzegarami czyli mają cyfry od 1 do 12. Natomiast pozostałe są pełnymi zegarami, z cyframi od 1 do 24. Ich stan zachowania jest różny. Część z nich to składaki, w tym złożone przeze mnie. Pełne zaufanie co do oryginalności mam tylko do jednego, który należał do siostry mojego dziadka i pochodzi z ok. 1908 r. Też ma indeksy od 1 do 12. Na zdjęciu drugi z lewej , ten z zatłuszczoną tarczą od ustawiania budzenia. Dziękuję, Koleżeństwu, że ten post o tym budziku się podobał.
  11. Nabytek z tegorocznego jarmarku staroci w Grudziądzu. W zasadzie kupiłem na części. Udało mi się jednak go uruchomić. Co do mechanizmu, na targu zobaczyłem brak sprężyny chodu, reszta wydawała się kompletna. Im dalej w las, tym więcej drzew. W domu, po dokładnych oględzinach, okazało się, że: wskazówki się nie przesuwają, zakleszczona na osi była tuleja koła godzinowego pod tarczą, koło minutowe ze sprzęgłem było sztukowane. Przypuszczalnie naprawa ta została wykonana przed II wojna światową. Na dekielku jest wyryta data naorawy:31.10.34 z gwarancją na 2 lata. Po ok. 90 latach od naprawy koło ze sprzęgłem nadawało się tylko do wymiany. Z drugiej strony zaskakuje fakt, że przy dużej ilości tych budzików ktoś zdecydował się na naprawę koła ze sprzęgłem.
  12. Dzisiejszy nabytek pozyskany na XXI Nadwiślańskim Jarmarku Staroci w Grudziądzu. W stylu rustykalnym chodzik firmy Kaiser. Być może z 1962 r. ? Na płycie wybita jest cyfra 62.
  13. Marek Szajerka

    A taki z orczykiem ?

    Trzeba być ostrożnym, co do zbieżności nazw geograficznych i tyle na ten temat. Zasada ograniczonego zaufania.
  14. Marek Szajerka

    A taki z orczykiem ?

    Miasto w Niemczech https://extraprezenty.pl/pl/c/KONITZ-kubkifilizanki-porcelanowe-z-Niemiec/1049 Brodnica też miała nazwę Strasburg.
  15. Wziąć na słuch, czy zegar rytmicznie chodzi. Idealne wypoziomowanie nie jest gwarancją prawidłowego chodu. Czasami trzeba przesuwać szafkę w jedną albo drugą stronę. Stare zegary maja to do siebie , że czasami w idealnym pionie nie będą chodzić prawidłowo. W przypadku stojącego trzeba nawet podkładać pod nóżki kartoniki o grubości pudełka od zapałek. Powodzenia.
  16. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Ładnie zachowany Prim pod nazwą Trevius. Przypuszczalnie ze względu na tarczę jest unikatem. W historii wyszukiwarek internetowych trudno go znaleźć. Podobnie z moim Peter z nadrukiem C.F.R. Szukałem jako: budzik Peter; alarm clock Peter, Wecker Peter. Rezultaty są znikome. Znalazłem identyczny, ale to jest ten sam co u mnie. Sprzedawca Elbląga wycofał z aukcji, później kupił go ktoś inny i następnie trafił do mnie. Oferowane ceny przedwojennych budzików Peter na aukcjach zagranicznych są dla mnie zaporowe. Zresztą i tak w nich nie uczestniczę. Dlatego się cieszę, że trafił mi się taki eksponat. Mam kilkanaście budzików Peter od 2 poł l. 30 do do 2 połowy XX w. Koledze gratuluję nabytku. Dla przypomnienia taka ciekawostka, gdy produkcja Junghansów była w Polsce, na rynku pojawiły się Junghansy z mechanizmem Prima.
  17. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Tego szczegółu nie znałem. Skojarzyłem z jakimś filmem paradokumentalnym.
  18. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Nie wiem. Pokazane jest tylko gniazdko. Zegary do naświetlania są podłączone do powiększalnika, stąd moje skojarzenie. Na forum pokazane były też budziki do celów wybitnie wojennych, czasowy włącznik do detonacji ładunku wybuchowego. Ten Junghans od frontu wygląda bardzo niewinnie, zwyczajnie. Pozory mogą mylić. Warto chociażby przywołać rolę budzika w zamachu na Hitlera w Wilczym Szańcu.
  19. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Dzisiejszy nabytek, Peter z reklama rumuńskiej kolei C.F.R. Pierwsze zdjęcie zrobione na przystanku autobusowym, zaraz po wyjściu od osoby, która mi odstąpiła budzik.
  20. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Może domowej roboty zegar do ciemni fotograficznej, do podłączenia z powiększalnikiem?
  21. Marek Szajerka

    Porady potrzebuję 😊

    Ciekawa informacja. Model 1754 jest już bez przystawki dla sprężyny budzenia.
  22. Marek Szajerka

    Porady potrzebuję 😊

    Zapisałem u siebie lata umownie lata1866-1900. Wskazówką opatentowanie przez Amerykanów przystawki do budzenia, bodajże w latach 60. XIX w. Szczegółów nie pamiętam. Co do dzwonka, tak jest umieszczony słupek. Dla mnie fotografia Kolegi jest bardzo cenna, ponieważ pokazuje , że na szybie nie było żadnych ozdób, Przykładowo zegar Warterbarry z ok. 1870 r. ma podobną stolarkę od frontu. Mam tu na myśli wykonanie półwałków.
  23. Marek Szajerka

    Porady potrzebuję 😊

    Dla porównania mój Jerger z przystawką do budzenia. Niestety nie ma oryginalnego wahadła, ani szyby. Oryginalność tarczy też jest wątpliwa. Zegar -budzik został przywieziony ze Szwecji. Juz wcześniej go pokazywałem. Wyklejka jest na dnie szafki, bardzo zniszczona i słabo czytelna.
  24. Marek Szajerka

    Naprawcy- oprawcy

    Tym razem sam muszę się ustawić w roli oprawcy-naprawcy. Wczoraj kupiłem budzik chiński IKEA. Z powodu zardzewiałej nakrętki od nóżki, będącej w plastykowym gniazdku podkładki pod tarczę, zdecydowałem się na wyłamanie podkładki. Następnie ja naprawiłem z pozytywnym skutkiem przy pomocy dwuskładnikowego kleju do metalu i tworzyw sztucznych. Przy okazji ciekawostka, te budziki miały naklejane od środka numery seryjne. 6 lat temu kupiłem też taki czarny budzik IKEA i posiada inny numer. Fot. 4-5. Porównując te dwa budziki, widać skalę mojej brutalnej naprawy. Gdyby nie to, że wskazówka godzinowa była zahaczona o wskazówkę do ustawiania budzenia, to bym się nie decydował na brutalne wyjęcie mechanizmu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.