Marek Szajerka
Użytkownik-
Liczba zawartości
1166 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Marek Szajerka
-
Z książki Profesora Zdzisława Mrugalskiego Przemysł zegarowy w Polsce wynika, że jednym z konstruktorów budzika był prof. dr inż. Władysław Tryliński. Liczba tysiąca sztuk dotyczy prototypu, który na tarczy miał logo PFZ, czyli Państwowa Fabryka Zegarów.
-
Życzenia Świąteczno - Noworoczne 2022/2023
Marek Szajerka odpowiedział Eugeniusz Szwed → na temat → FORUM GŁÓWNE
życzę Państwu pogodnych i zdrowych świąt Bożego Narodzenia oraz szczęśliwego Nowego Roku, spełnienia marzeń, ciekawych nabytków do kolekcji. -
U siebie zastępczo wstawiłem taką do budzika HAU.
-
Z polskimi budzikami u mnie było tak , że przez wiele lat kuzyn, mając swoje kontakty wykupywał je na wagę na złomowiskach, ratując od pieca. Zgromadziło się ich u niego dziesiątki sztuk. On ich nie naprawiał, ma wszechstronne zainteresowania kolekcjonerskie. Odkupiłem je od niego i zacząłem naprawiać, przy okazji dokumentując egzemplarze i tak narodził się mój osobisty katalog a komputer je szeregował wg dat. wpisywałem nazwę folderu np. 1988.03. Gdy był następny z takiego roku i miesiąca a komputer informował, że taki folder istniej, czy go zamienić dodaje przecinek 1980.03., koledzy kolekcjonerzy tez o mnie pamiętają np. Witold 56, i tak powstał a ta kolekcja.
-
Przypuszczam, że wyczerpaliśmy pokaz wzornictwa i typów łódzkich budzików, zapewne cały przekrój produkcji. Dalej by to przypominało magazyn fabryczny z identycznymi budzikami. Komplet wzornictwa z lat 80 i początku XXI w. to utajniona produkcja pod szyldem Junghansa. W zasadzie prawda o tym wyszła ostatecznie na jaw na tym portalu. W czasie istnienia firmy była to tajemnica handlowa. Teraz każdy może na tych zasadniczo 15 stronach szukać modeli, których nie ma w kolekcji. Może sobie założyć w swoim komputerze folder ze zdęciami z forum, z latami produkcji , np. Np. w Wordzie Tabela Kolumna 1. Lp. Kolumna 2. Zdjęcie frontowe z Internetu. Kolumna 3. Zdjęcie frontowe egzemplarza własnego. Kolumna 4. Rok produkcji Kolumna 5. Uwagi, ( przykładowo kiedy zakup, od kogo) Najpierw wykonać kolumny 1 i 2 U mnie katalog łódzkich budzików, wg lat, miesięcy liczy ok. 200 pozycji. Do tego dochodzi jeszcze kolorystyka, detale ( podstawa, wskazówki itd.). To, co pokazało Koleżeństwo w Swoich zbiorach, to może być szacunkowo 150 -200 wzorów. Mój ogólny katalog wszystkich budzików, z różnych krajów ma takie rubryki: III. Budziki L.p Typ, firma Pochodzenie Kiedy wyprodukowano Uwagi Katalog 1 2 3 4 5 6 Pozdrawiam i w imieniu własnym dziękuję, że ten temat tak drobiazgowo się w tym wątku rozwinął. Poltik to nie był gigant światowy jak Junghans, który wypuścił tysiące modeli. Marek Zdjęcie reprezentatywne moich łódzkich budzików z tego roku.
-
Ten wiszący z wahadłem u Profesora Mrugzalskiego jest oznaczony jako: zegar pierwotny elektromechaniczny HF 2. Jego produkcję zaczęto przed budzikami na przełomie 1946/47 roku, z przeznaczeniem dla biur i zakładów przemysłowych.
-
Do szczęścia brakuje teraz profesjonalne dorobienie kotwicy przez zegarmistrza. Sekcję budzenia naprawiłem, koło balansowe uzupełniłem.
-
Proponuję zeskanować cały katalog. Kolega Hecke pokazał tu wiszące łódzkie zegary.
-
Dzięki Koledze będziemy mieć taki katalog jak Ruhla i Junghans. Z którego roku jest katalog? Dobrze byłoby, Byśmy się wstrzymali ze swoimi postami, aż Kolega nie ukończy skanowania. Taka umowna przerwa techniczna dla Nas.
-
W tym tygodniu się u mnie zadomowił, wypatrzony na Allegro, Junghans z lat 20. Będę miał z nim trochę zabawy, brakuje kotwicy i koła balansowego. Trochę czasu upłynie zanim będzie sprawny. Budzik posiada funkcję podwójnego budzenia, chociaż nie ma o tym informacji na tarczy. Jest natomiast w katalogu Junghansa.
-
Pokazane powyżej przez Koleżeństwo budziki w świetle ksiązki Profesora Z. Mrugalskiego pochodzą z ok. 1954 r. W 1954 r. Zakład otrzymał polecenie przejęcia produkcji niezbyt udanego „budzika gabinetowego” – Pieszyckiej Fabryki Zegarów. Konstrukcja tego budzika została opracowana w CBK -4. Z wielkimi trudnościami, po wprowadzeniu pewnych uproszczeń w konstrukcji, produkcję te uruchomiono (rys. 3.8), jednak jakość tych budzików była dość niska i powodowała duża liczbę reklamacji. Zarządzenie Ministra Przemysłu i Handlu z dnia 15 września 1948 r. wydane w porozumieniu z Ministrem Skarbu i Prezesem Centralnego Urzędu Planowania o utworzeniu przedsiębiorstwa państwowego pod nazwą Centralne Biuro Konstrukcyjne nr 4. http://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WMP19480830862 Biuro działało do 31 grudnia 1950 Oznacza to, że konstrukcję budzika oficjalnie opracowano w latach 1948 1950. Baza źródłowa książki Profesora Mrugalskiego oparta jest również na wspomnieniach. Pokazane przez Koleżeństwo egzemplarze wskazują, że budzik ten mógł być skonstruowany w Państwowej Fabryce Zegarów i tam produkowany przed 1954 r. Dokonane uproszczenia pokazuje budzik w moim posiadaniu, zlikwidowano kamienne łożyska.
-
Ciekawa informacja o błędzie sygnału plus /minus 6 minut. Nieraz próbowałem synchronizować wskazówki na godzinie 12 i nie bardzo mi się to udawało a to tolerancja określona przez producenta. W zasadzie to pokazany katalog fabryczny wyczerpuje sprawę budzików produkowanych na licencji Junghansa. Skoro cała produkcja budzików , po 1977 r. została przeniesiona do Polski, to wystarczy przejść na stronę Archiwum Cyfrowego Junghansa: https://junghansarchiv.de/en/catalogues Co do opisu technicznego zapewne wystarczy jeden dla danego modelu mechanizmu. W przypadku budzików po 1945 r. warto poszukać B 80 Państwowej Fabryki Zegarów. Nie dysponuję takim budzikiem. Możliwe, że to jest obudowa od B 80, średnica obudowy to ok. 82 mm. Za Zdzisław Mrugalski, Przemysł zegarowy w Polsce, Radom 2010, s.28.
-
Flavia ma ten sam wzór tarczy co model Major z katalogu z 1898 r., tylko o mniejszej średnicy, s. 38. Również jest identyczna, metalowa aplikacja z pochodniami. https://junghansarchiv.de/fileadmin/pdf/1898_02/1898_02_full.pdf Na zdjęciu zapewne pozostałości Majora, który otrzymał uzupełnienie obudowy w oparciu o inny model z 1909. O tym moim konkretnym egzemplarzu dyskutowaliśmy na forum wcześniej. Przypuszczam, że Flavia była w podobnym stanie, jak Major. Brakowało podstawy i daszek niekompletny, brak tarczy i delikatnych wskazówek. Wg katalogów Flavia ma 28 cm wysokości a Major 32 cm. Na zdjęciu pierwotnie Flavia i Major. Same szafki na werk bez podstaw i daszków dają wyobrażenie o różnicy wielkości. Ilustracje katalogowe nie pokazują tych różnic, ponieważ dane techniczne są w opisach. Na płytach , nad pokrętłem do ustawiania godzin są identyczne oznaczenia punktowe rombu.
-
Dzisiejszy nabytki z Allegro Budzik Junghans Flavia, w katalogu z 1903 r., na s.82, nr katalogowy 4812 https://junghansarchiv.de/fileadmin/pdf/1903_01/1903_01_full.pdf Ten egzemplarz był wtórnie przemalowywany, poddany uproszczonej renowacji. Mechanizm jest sprawny, władnym stanie. Zdjęcia po otrzymaniu przesyłki i po umyciu. Drugi budzik od tego samego wystawcy to Joker. Tym razem witryny zostały zasłonięte blaszkami. zapewne wtórnie kilkadziesiąt lat temu. Zdjęcie po odebraniu przesyłki i po umyciu obudowy.
-
Dzisiejszy nabytek, budzik Taxi O firmie za Mikrolisk: https://www.mikrolisk.de/show.php?site=280&letter=T&searchWhere=trademark&searchMode=exact&id=4 TaxiMoise Dreyfuss / Fabrique de Montres Rotary / Fabrique Enilazegarki, części do zegarków, biżuteria; Genewa i La Chaux-de-Fonds w Szwajcarii; zarejestrowany 01.10.1919
-
Od czasu założenia wątku został tu zgromadzony tak bogaty materiał, który nadaje się na pracę magisterską a nawet rozprawę doktorską. Naprawdę wart pójść za przykładem opracowania o firmie Junghans: https://odczasudoczasu.pl/2020/01/historia-fabryki-zegarow-junghans-pierwsze-sto-lat-firmy-w-ksiazce-lukasza-bialy/ Studenci szukają tematów a tu temat na wyciągnięcie ręki.
-
Też gabinetowy
-
W tym Jungansie na desce też jest a także w Beckerze.
-
Drugi nabytek z początku tego tygodnia. Jocker J. W katalogu z 1893 r. na s. 32. https://junghansarchiv.de/fileadmin/pdf/1893_04/1893_04_full.pdf Posiada funkcje wybijania godzin i budzenia. Na zdjęciach stan przed naprawą 14.11.22 i 17.11.22. Wszystkie trzy sprężyny były pęknięte.
-
Podałem link, jak wyszukiwarka internetowa reaguje na frazę budzik Joker. Nie widzę tu z mojej strony nadużycia. Istnieje zapewne związek przyczynowo - skutkowy miedzy niemiecką nazwą katalogową budzika, będącego przedmiotem Naszej dyskusji a współczesnymi budzikami elektronicznymi dla dzieci. Pozdrawiam. Marek
-
I słusznie, lepiej trzymać się ładnych nazw oficjalnych, katalogowych. W tym przypadku Joker. https://junghansarchiv.de/fileadmin/pdf/1900_01/1900_01_full.pdf s.23. Nawet współcześnie budzik Joker kojarzy się z dziećmi. https://www.google.com/search?q=budzik+Yoker&oq=budzik+&aqs=chrome.0.69i59l3j69i57j69i59j69i60l2j69i65.10790j1j4&sourceid=chrome&ie=UTF-8
-
Czy ten budzik nie ma walorów edukacyjnych?
-
W tej dyskusji o kareciakach zgubione zapewne zostało ich przeznaczenie pierwotne. To były modne 100 lat temu prezenty na chrzciny, szczególnie z pozytywką. Kareciaki posiadają walor użytkowo - edukacyjny, adresowany do dzieci. Jest on aktualny i obecnie. Podam taki przykład z tego roku . Przyszedł do mnie bratanek z synami (8 lat i 3 lata), specjalnie na prezentację budzików. Raz w roku robię przegląd kolekcji i wystawiam je z pudeł. Pokazałem chłopcom przezroczysty chiński budzik , pokazując koło balansowe z kotwicą, powiedziałem, że to serce zegara. Gdy nakręciłem kareciaka, starszy do młodszego zawołał: Chodź zobacz, serce budzika . Chłopcy przez ok. 2 godziny zajmowali się rozkładaniem budzików na stole, na dywanie. Interesowało ich jak ten dzwoni a jak tamten. Dla 3 latka zajmowanie się jedną zabawą przez ok. 2 godziny wiele mówi. Dla współczesnego pokolenia, otoczonego elektroniką tamten świat jest trudny do zrozumienia. Dlatego te budziki miały witryny, płyty werków były platerowane a od czasu opanowania technologii wyrobu stali nierdzewnej, w latach 20 XX w., , także i z tej stali. To był szczyt wówczas nowoczesności. Przykładowo w 1897 r. dyrektor Królewskiego Seminarium Nauczycielskiego w Grudziądzu chwalił się tym, że szkoła posiada elektryczny dzwonek. Pokazałem tu druga stronę medalu o karaciakach, jako historyk. Jeden z wczorajszych nabytków już jest sprawny. Przypuszczam, że jest z przełomu XIX/XX w. W przeciwieństwie do kareciaka z lat 20. XX w., , wyprodukowanego w Chinach, ten ramki bocznych witryn, front i drzwiczki posiada wyłącznie z miedzi, Platerowana jest tylko podstawa i daszek z gzymsem. Atmosferę i mentalność sprzed 100 lat oddaje film Hugo i jego wynalazek. Pokazuje on fascynację dziecka mechanizmami zegarowymi. Taka była zapewne tez funkcja kareciaków, pobudzić ciekawość dziecka , wprowadzić go w świat mechaniki.
-
Do mnie dzisiaj dotarły kareciaki Junghans, wypatrzone na Allegro. Zdjęcia po otwarciu przesyłki. Jestem z niej bardzo zadowolony. Jeden z nich , ten w gorszym wizualnie stanie jest jednocześnie budzikiem i zegarem wybijającym godziny. Posiada trzy sprężyny, symbol B11, który już po wpadkach z datacją nie uznaję za datę produkcji. Ten symbol jest też wybity na podstawie. W przypadku tego z okrągłym szkłem , witryny boczne były wyłącznie z miedzi. Platerowane zostały tylko podstawa i daszek.
-
Podpisuję się pod Kolegą tomaszwr
