Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Perpetuum Mobile

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    9383
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Perpetuum Mobile

  1. Mam dwa Casio, które mają około 30 lat: Kostka Keanu Reeves’a z filmu Speed (DW5600C). Film jest z 1994 roku więc zegarek pewnie podobnie. To by oznaczało że zegarek ma mniej więcej 25-27 lat. Niestety, bezel nie jest oryginalny - brazylijski zamiennik. Taka ciekawostka - ten egzemplarz chodził na jednej baterii jakieś 20 lat. Jak założyłem mu bateryjkę w późnych latach 90-tych tak przestał chodzić gdzieś w 2018 albo 2019. Drugi staruszek - Merlin - nawet nie wiem ile może mieć lat. Niestety mocno doświadczony życiem i nie jest w najlepszym stanie wizualnym. Bransoleta też od jakiegoś „chińczyka z melodyjkami”, ale cały czas działa i dobrze pokazuje czas. Zdjęcie z jesieni.
  2. Obserwuj stronę CW i wątek o zegarkowych okazjach na Forum. Wcześniej czy później będzie -50% i kupisz nówkę za jakieś 2-2,5k. C65 zwykle się na tych wyprzedażach pojawiają. Jak się spóźnisz, to parę tygodni później będą się pojawiać „nearly new” z rabatem 30%. To też dobre oferty. Stawiam, że najbliższa wyprzedaż będzie jeszcze przed końcem czerwca. Pamiętam Twoją historię. Duża wpadka CW (albo raczej Sellity), bo chyba nie tylko Tobie się to wtedy przytrafiło. Myślę, że to była jakaś partia źle zmontowanych mechanizmów. Normalnie, to naprawdę trudno „przekręcić” sprawny mechanizm. Mnie się to nigdy w żadnym zegarku nie udało a kilka manuali mam. Mój C65 na Sellicie SW210 nakręca się genialnie i daje wyraźny, sprężysty opór na końcu. Po naprawie, nie bój się nakręcać do końca. Nic złego nie ma prawa się stać.
  3. Staruszek dzisiaj na nadgarstku.
  4. Sporo dzisiaj kostek. Pewnie dlatego, że są cholernie wygodne i praktyczne. Na sobotę - w sam raz.
  5. Wszystkiego najlepszego [emoji3060][emoji482]
  6. Pojawiło się kilka zegarków "nearly new" w sklepie ChW, jakby ktoś był zainteresowany.
  7. Bardzo mi przykro. Moje kondolencje.
  8. W chrono na Valjoux się postarali i nawet pomimo pusherów jest WR200. Ale w "zwykłych", nowych Airmanach (jak mój GL 0067), pomimo dokręcanej koronki jest już "tylko" WR100. Może diagnoza postawiona przez @Dorian06 odnośnie starań włożonych przez Glycine w zaprojektowanie i wykonanie nowych, "zwykłych" Airmanów jest prawidłowa. No cóż, na skórzanym pasku i tak nie planuję go moczyć. 😉
  9. No właśnie o to mi troszkę chodziło 😉. A konkretnie o to, że łatwo jest nam czasem wyrazić ogólną, subiektywną i może nawet trochę pochopną opinię (pozytywną lub negatywną). Ktoś mógłby na przykład napisać dość ogólnikowo: "Nie polecam chińskich zegarków". Gdyby to zrobił, to też bym zapytał": "Ale dlaczego nie polecasz?" i "Ale właściwie to których chińskich zegarków nie polecasz? Wszystkich?", bo moim zdaniem są chińskie zegarki niewarte polecenia, ale są też takie, które poleciłbym z całego serca. Te pierwsze nie powinny wpływać na opinię o tych drugich. Dlatego tak trochę się "doczepiłem" do tego bardzo ogólnego, i chyba dla Tissota trochę krzywdzącego sformułowania. A teraz już się odczepiam. 🍻 🤝
  10. Który z chrono? Bo nie kojarzę w tym wątku żadnego chrono? Myślałem, że tutaj akurat o mechanicznych pisaliśmy. Kolega który otworzył wątek szukał automatu. Tissot to setki modeli w ofercie. Raczej z tych tańszych (taki szwajcarski "entry level") i raczej takich o dość konserwatywnym designie, więc pewnie jednej grupie odbiorców podejdą, a innej nie. Faktycznie w kwarcach szału nie ma. Nie mają czegoś takiego jak solar / eco-drive. Nie mają też takich kwarcyków jak Precidrive w Certinie. Nuda. Solidna, ale jednak nuda. Natomiast w zegarkach automatycznych - pomysł z najtańszym Swissmatikiem - nie wiem czy był najlepszy (mnie nie podszedł), natomiast jeżeli chodzi o zegarki z ETA 2824 i z Powermatic 80 to chyba nie mają się czego wstydzić w stosunku do konkurencji na podobnym poziomie cenowym. Najtańsze modele finezją i zdobieniami nie oszałamiają - ale tak jest w każdej prawie marce. Natomiast już taki Le Locle jest ładnie i starannie zrobiony. Co do jakości użytych materiałów i jakości montażu, to chyba łatwiej obecnie znaleźć szafir w niedrogim Tissocie niż w podobnym cenowo Seiko. Centrujący bezel pewnie też (choć zegarki z obrotowym bezelem to chyba mały fragment Tissotowej produkcji). Szczerze powiedziawszy, to nie widzę racjonalnego powodu, żeby nie polecać tej marki. Klepią stosunkowo niedrogie zegarki w milionach sztuk i jest to produkcja masowa. Ale z punktu widzenia przeciętnego użytkownika, to chyba nie wada. Tak samo masowo klepią swoje zegarki Seiko, Citizen i wiele innych popularnych marek na świecie.
  11. No to pozostaje Wam się tylko dogadać. A ja czekam na nadgarstkowe. 😉 Dlaczego?
  12. Cena jest niewątpliwie atrakcyjna. To trzeba przyznać. Natomiast ja i tak bym odradzał. Po pierwsze w środku najbardziej chyba budżetowy szwajcarski mechanizm czyli Swissmatic. O ile się nie mylę, to nierozbieralny i praktycznie nienaprawialny. Regulować też się go chyba nie da. Nie wątpię, że będzie solidnie chodził, ale... chyba lepiej poszukać czegoś na klasykach - ETA 2824 albo Sellita SW200. Albo na Powermatic 80. Po drugie - rozmiar. Ten zegarek ma 44mm średnicy i i wysokość ponad 12mm. To nie jest raczej rozmiar pod "koszulę wizytową" jak piszesz. Chyba że masz duuużą łapkę. W budżecie ~1400 PLN poszukałby chyba zegarka używanego. Na przykład na forumowym bazarku: https://zegarkiclub.pl/forum/topic/195846-roamer-r-matic-iii/?tab=comments#comment-2960010 https://zegarkiclub.pl/forum/topic/195875-certia-ds-4-mała-sekunda/
  13. Perpetuum Mobile

    poświećmy...

    Citek i Poljot
  14. Perpetuum Mobile

    Makro

    Poljot Traveller
  15. Dzisiejsza zabawa aparatem i zegarkiem. Więcej wrzucę na wątek Makro.
  16. To prawda. Może tak być. I rzeczywiście Airmany z początku XX wieku mają WR200. Nawet chrono mają WR100, co jak na zegarek z pusherami jest świetnym wynikiem. Ale może być również tak (nie wiem, nie sprawdzałem dokładnie), że na przestrzeni lat zmieniały się normy i zasady robienia testów. W takim wypadku taki sam zegarek, który kilka, kilkanaście lat temu spełniał wymogi WR200 teraz może spełniać już tylko wymogi WR100. Podobnie jak z samochodami. Samochód, który w dzisiejszych testach NCAP dostaje 4 gwiazdki może być równie bezpieczny, a nawet bezpieczniejszy od samochodu, który dostał 5 gwiazdek w testach NCAP 10 lat temu. Jeżeli Airmany są sprawdzane na bazie normy ISO 2281 (a pewnie tak jest), to ona się w zmieniała w roku 2010. To oczywiście tylko takie gdybanie i teoretyzowanie. Jak jest faktycznie - nie mam pojęcia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.