Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Perpetuum Mobile

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    9383
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Perpetuum Mobile

  1. Pierwsze i drugie jak na mój gust [emoji106]
  2. W to nie wątpię. W samej Azji przyrost liczby milionerów jest ogromny. Dziwi mnie po prostu tak duży popyt na zegarki o nazwijmy to nietuzinkowym wzornictwie połączonym z astronomiczną ceną. Rozumiem, że każde dziwactwo znajdzie swojego amatora (np. zegarki Diesel), ale w przypadku Richard Mille nie spodziewałem się takiej liczby amatorów. Gdyby ktoś mnie zapytał przed obejrzeniem tej listy, to zgadywałbym, że zegarków R.M. sprzedaje się nie więcej niż kilkaset rocznie. Teraz już wiem, że bardzo się pod tym względem myliłem.
  3. No tak. Ale mogliby w tej cenie wybrać coś innego. Patrząc z innej strony - dziesięć razy tańszy Lange&Sohne sprzedał tylko 3,8 tys. sztuk zegarków. Z tej listy to podejrzewam głównie koniec listy: piłkarze, tenisiści, bokserzy, raperzy, gwiazdy rocka, celebryci, 😉
  4. Bardzo ciekawe zestawienie. Zestawienie dotyczy roku 2020 i zastanawia mnie, czy i na ile Covid-19 wpłynął jakoś istotnie na przetasowania na tej liście. Przeglądnąłem wolumeny i te Rolexowe mnie zaskakują. Dwa razy większy wolumen niż Tag. Sześć razy większy niż wydawałoby się bardzo popularna Certina. Domyślałem się, że Tissot sprzedaje więcej zegarków niż Certina albo Hamilton. Nie miałem jednak pojęcia, że to taka przepaść. Z drugiej strony 4,3 tys. sztuk Richard Mille. Nie wiedziałem, że istnieje na świecie tyle osób spełniających łącznie (i to tylko w jednym, kryzysowym roku kalendarzowym) dwa poniższe warunki: 1. Podoba mi się zegarek Richard Mille. 2. Stać mnie na zegarek Richard Mille.
  5. Perpetuum Mobile

    Twoja kolekcja!

    Dokładnie. Pierwsza edycja lepsza niż obecna.
  6. U mnie też minutowa tak podskakuje. Ale wszystko działa. Bardzo fajny mechanizm. W moim Citku po pełnym resecie udało mi się nawet datę ustawić i wieczny kalendarz zaczął w końcu pięknie działać. W lutym się to przydało. [emoji3] Gratuluję nabytku.
  7. Tylko ostrożnie, żeby nie dostać w dziób. 😉🐧
  8. To nie o to chodzi, że muszą być zniszczone. Wcale nie powinny być zniszczone. Najczęściej powinny być w stanie odpowiadającym wiekowi. Problemem są New Old Stock (NOS), czyli zegarki sprzedawane jako nowe leżaki magazynowe. Kilkudziesięcioletnie zegarki teoretycznie odnalezione nieużywane, w stanie sklepowym. Czasem rzeczywiście mogą się takie trafić, ale jak się ogląda różne aukcje i oferty to ilość takich NOS'ów jest nieprawdopodobna. Bo to niestety często są albo zupełnie nowe produkty albo zegarki po renowacji. Stare są w nich najczęściej mechanizmy - choć niekoniecznie od tych właśnie modeli.
  9. Pełna racja. "Mafia" była w stylu Gangu Olsena. Chyba trochę specjalnie, bo tylko z taką "mafią" mogłaby sobie poradzić opiekunka społeczna. Dlatego ja ten film odbierałem bardziej jako komedię niż jako sensację. Wtedy takie rzeczy ujdą. 😉 Dobra decyzja. Nich Ci nigdy nie przyjdzie do głowy żeby ją zmienić. 😁
  10. Oczywiście, że historia tak bardzo średnio prawdopodobna i scenariusz trochę dziurawy. Dlatego to właśnie "film rozrywkowy". Tu nie można cudów oczekiwać. Realizacja była całkiem sprawna i na dość fantastyczny scenariusz można było przymknąć oko. Mnie to nie raziło, bo miałem do tego dystans. Na tle innych produkcji Netflixa, to i tak było lepiej niż gorzej. Zresztą, dopiero co skończyłem oglądać ostatni sezon "Wikingów". Tam dopiero nastąpił totalny zjazd i męką było oglądanie tych wszystkich scenariuszowych, nieprawdopodobnych bzdur. Na początku ten serial był jeszcze jakoś sensownie osadzony w historycznym tle, a potem, z sezonu na sezon zbliżał się pod tym względem poziomem do Asterixa i Obelixa.
  11. Krzysiek wypuścił swoje ostatnie zegarki kwarcowe. Tak przynajmniej deklarują, że ostatnie. Super dokładne na ETA 251.274 z termokompensacją i dokładnością chodu +10/-10 sekund na rok. Po 150 sztuk każdej z dwóch wersji.
  12. Twoja kolekcja Amfibii jest świetna. Właśnie ona zmotywowała mnie do wyciągnięcia mojej jedynej sztuki z jakichś zakamarków, wypolerowania szkiełka Polywatchem i do noszenia od czasu do czasu. Bardzo lubię to ich niekonwencjonalne podejście - latająca koronka, dekiel dokręcany ringiem, plastikowe szkiełko, które samo się uszczelnia pod wpływem głębszego zanurzenia. Przypomina mi to anegdotę o Amerykanach próbujących w czasie wczesnych, załogowych lotów kosmicznych wynaleźć długopis, który pisałby w stanie nieważkości. Zwykłe, bez grawitacji przestawały pisać. W końcu podobno im się udało. A jak rozwiązali ten problem Rosjanie. W kosmosie pisali... ołówkami. 😉
  13. Tego się będę trzymał. Od dzisiaj ma u mnie ksywke "Bond". 😁
  14. Fajny to w sumie jest 😁. Dzięki. Ale Dżejms Bondowy? Poljot Traveller? 😲 Tu mnie zaskoczyłeś. Napisz proszę z którym zegarkiem Bonda Ci się skojarzył. Wykorzystam to wieczorem. Zobaczymy jak żona zareaguje na swojego 007. 😂
  15. Zgadza się. Fajny, dobrze zrobiony film rozrywkowy. Można śmiało oglądać.
  16. Nie walcz z tym 😉 To najtańsza na świecie zegarkowa przyjemność. Moja ma jakieś 20 lat. Do dzisiaj pamiętam, że kupiłem nową sztukę na Allegro, na samym początki funkcjonowania portalu za równe 90 PLN. Trzyma się dobrze. W tamtym czasie na aukcjach zegarek był reklamowany filmikami pokazującymi, jak po Amfibii przejeżdża czołg i zegarek to wytrzymuje 😜.
  17. Zawsze ktoś patrzy, zawsze obserwuje... 🎵
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.