Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

zadra

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1786
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zadra

  1. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Demontuj więcej niż potrzebujesz do minimalnego dostępu. Jak masz więcej miejsca, to lepiej i dokładniej wykonuje się robotę. A że czasu więcej.. Może dzięki temu naprawisz coś dodatkowego..
  2. nie miałem czasu obejrzeć(później) ale odpiszę, że ten "uczestnik" to najbardziej obiektywny raczej nie był.. Trzeba czekać. Ludzie Pana Borysa chwalą, natomiast jego przeciwników raczej nie. Na osiedlu mnóstwo kamer, ale monitoring nie aktywny... Czyżby policja bała się, że zbyt wiele roboty miałaby z przeglądaniem plików z notorycznie powtarzających się sytuacji i zgłoszeń? A tak "niestety monitoring nie działał, brak świadków, nie ustalono sprawcy ataku - sprawa umorzona "..
  3. zadra

    Motocykle

    ja z chęcią uwsteczniłbym się do XBR500(podmiejsko), ale nie wiem czy mogę sobie pozwolić na 2 motocykle..
  4. Tu wiele "faktów" się nie klei. Myślę, że jesteśmy karmieni kłamstwami. Pan Borys to były żołnierz, aktywny strzelec, instruktor a ostatnio startował do szkoły oficerskiej. Zbyt wiele ryzykowałby takim postępowaniem jak dywagujemy. Może sprawa ma drugie dno? "ktoś" widział, że strzelał trzymając broń oburącz.. A Tu próba dochodzenia prawdy przez dziennikarkę : Na razie i tak jedziemy na półprawdach..
  5. Chłop popełnił błąd nie biorąc broni podczas wyjścia z psem(zakładam, że mógł legalnie nosić załadowany pistolet). Kwestia byłaby mniej zawiła. Teraz będzie obsmażany powolutku. Z boku wygląda jakby świadomie zabrał broń i wyszedł w nadziei, że się spotkają. Jeśli napastnicy mieli noże, to powinna policja interweniować (ponoć były zgłoszenia) i zgarnąć całą trójkę. Uratowaliby życie jednemu a wolność drugiemu.. W necie jest info, że strzelający zabrał z domu "karabinek"; wiecie może jaką bronią strzelał? Ciekawi mnie dlaczego nie wziął pistoletu i najprawdopodobniej będzie to ciekawić również prokuraturę.
  6. zadra

    Motocykle

    Ze sprzedażą jest dziwnie. Jakiś martwy sezon - od kilku osób słyszałem podobne zdania. Sam wystawiłem swojego jak się ciepełko ruszyło w cenie bardzo sympatycznej dla kupujących i był tylko jeden telefon z którego nic nie wynikało. Obserwuję również kilka ogłoszeń i od dłuższego czasu żadnego ruchu. Kończy się termin, dzień później ogłoszenie pojawia się kolejny raz albo systematyczne obniżki o 200zł.. Chyba przejeżdżę kolejny rok Nc'kiem. Tylko muszę ten rok jakoś zacząć, bo jeszcze zimuje, ale tym razem już przy chodniku.
  7. zadra

    Motocykle

    Tak właśnie zrobiłem. Zanim zdecydowałem, to obdzwoniłem kumpli co więcej życia widzieli. Jeden wspomniał, że był świadkiem jak wiatr przewrócił junaka z przyczepką. Może faktycznie plandeka zrobiła się jak żagiel i poniosło. W okolicy są jeszcze 2 moto (inne parkingi), ale oba na centralnych podstawkach i bez przykrycia, więc wiater miał którędy przelatywać. Sąsiad przyniósł częściowo wypełnione formularze - znał nr rejestracji, wiedział że ubezpieczenie w PZU , było info o notatce służbowej z jej nr.. się znaczy że rozmawiał z polucjantami. Kiepski początek znajomości ze sąsiadem ale na szczęście bez większego kwasu.
  8. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    gdyby się kropla zbierała, to dolewałbyś litra na 1000km. Nawet minimalizacja zapocenia potrafi mocno zredukować ucieczkę oleju kontrolowaną na miarce.
  9. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    To zaledwie 0,2 litra na 1000km Nic specjalnego, zwłaszcza że część z tej objętości wynika z efektu odparowania objętości po zalania świeżego. Aktualna honda bierze trochę mniej, ale bierze. Dolewam około litra na 10 000km dużo ? Wcale nie biorąc pod uwagę, że jeżdżąc w 95%na lpg nadmiarowe paliwo nie powiększa mi objętości oleju w misce. U Ciebie pewnie jest podobnie, bo tam masz lpg (dobrze pamiętam ? ) zatem Pb która "wyrównałaby" poziom oleju w misce rozrzedzając smarowidło nie dociera tam bo LPG w fazie gazowej raczej nie wymiesza się z olejem a tym samym nie maskuje standardowych ubytków oleju tak jak w aucie zasilanym "only Pb " . Dodatkowo masz chyba a jakieś drobne wycieki, bo jie wierzę, że silnik 100 suchy..
  10. zadra

    Motocykle

    nie mam pojęcia. Gdybym szedł w zaparte, to musieliby mnie zmusić do wyłożenia kasy.
  11. zadra

    Motocykle

    Niezupełnie, bo zwyżka OC przechodzi na wszystkie posiadane pojazdy a ubezpieczalnie kontrolują czy były "szkody" kilka lat wstecz - zależnie od ubezpieczyciela. Więc więcej zapłacę za motocykl i więcej zapłacę za auto i to kilka lat z rzędu. Szacuję, że 1000 (przez te kilka lat ) nie starczy na same zwyżkowe kwoty, ale będą płatne ratalnie więc da się przeboleć. Biorę na klatę - nie będę się kopał z koniem - polskim prawem w którym jednak trzeba udowodnić swoją niewinność bo inaczej jesteś wielbłądem. Coś o tym wiem, bo kilka "nieuczciwych" wyroków widziałem na oczy.
  12. zadra

    Motocykle

    e Twierdzi, że zgłosił telefonicznie (Święta Wielkanocne) - nie było zagrożenia życia to temat z lekka olali i nie przyjechali na wezwanie. We wczorajszej rozmowie powiedział mi, że "jutro" ponowi zgłoszenie. Tak, stał na bocznej w pokrowcu a położył się na auto po przeciwległej stronie od stopki. Nie wiem czy wiało odpowiednio mocno i w odpowiednim kierunku ale też patrząc realnie policja i sądy nie muszą mi sprzyjać i być rzetelne w swojej ocenie. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie widzę możliwości zabezpieczenia lub ustawienia motocykla inaczej (żeby w przyszłości nie było powtórki); ewentualnie mogę zrezygnować z pokrowca, ale po coś ten pokrowiec przecież jest.. Teraz muszę odespać roboczą nockę ..
  13. zadra

    Motocykle

    O monitoringu nic nie wiem (wątpię) - sam z chęcią zobaczyłbym co się wydarzyło. Opinia policji najpewniej będzie oglądna i ugruntowana w twierdzeniu, że "zaparkowany pojazd musi być odpowiednio zabezpieczony" a skoro się przewrócił, to choćby miał 10 kotwic i odciągów to zabezpieczenie było niewystarczające czyli "wina właściciela" . Fakt, że motor był oparty na aucie jest niezaprzeczalny. Gdy się zorientowałem to sam go ustawiałem a w rozmowie z sąsiadem ten wskazał, że dzień wcześniej 2x to robił w odstępie kilku godzin ( w to akurat wiary nie daję ) . Nie znaliśmy się, bo ja przeprowadziłem się kilka tygodni temu - nie był pewien czyj jest motor a i ja nie byłem pewien czyje to auto - blok 10 pięter a ja nowy.. Nie wiem jakie zdjęcia zrobił sąsiad - twierdzi, ze obfotografował (każdy by to zrobił). Ja ze swojej strony też piknąłem kilka fotek. Uczciwie muszę powiedzieć, ze wszystko się zgadza. Dlatego zapytałem, czy wg Was wiatr może tak odchylić moto.. Osobiście przemyślawszy temat przyjąłbym tę wersję i chyba zaproponuję mu kasę, ew pójdzie z OC. Droga sądowa, to droga przez mękę i niepotrzebne rozdrapywanie.. A do sądu nie idzie się po sprawiedliwość tylko po wyrok. Najwyżej jakiś czas będę się czuł jak frajer..
  14. zadra

    Motocykle

    U mnie kłopot. Sąsiad posądza mnie, że motocykl przewrócił się na jego auto (sfatygowana alfa romejro 159) twierdząc, że motor przewrócił się przez działanie wiatru. Motor stał ponad 2 tygodniena parkingu pod blokiem nie ruszany w tym samym miejscu i przykryty pokrowcem. Parking w zaniżaniu terenu, wśród drzew i żywopłotów które niewątpliwie ograniczają wszelkie podmuchy - nawet dość mocne wczorajsze. Lekka wgniotka na tylnych drzwiach i głębsza punktowa przy tylnej lampie . Właściciel auta chce naprawiać z mojego oc a ja mam wrażenie, że motor sam się nie przewrócił bo musiałby polecieć na stronę "prawą" (po lewej nóżka) a na nóżce jest dość mocno pochylony. Nie wiem jak mocno musiałoby wiać, żeby wiatr przewrócił 200kg maszynę i jestem w rozterce czy przyznać Mu rację, czy iść w zaparte . W spokojnej rozmowie wspomniał o zawiadomieniu policji i oczekuje ode mnie zadośćuczynienia. Z mojej perspektywy - jeśli faktycznie wiatr rzucił motorem, to mogę wziąść na klatę choć widmo zwyżek OC nie jest dla mnie miłe, nie wiem czy jestem w stanie udowodnić w sądzie, że ktoś pomógł motocyklowi się przewrócić (ale w I Świeto Wielkanocy niejeden osobnik chwiał się na nogach i mógł też mieć głupie pomysły) a sprawa do sądu trafi, jeśli uprę się i nie przyjmę mandatu. Jakie macie doświadczenia z wiatrem ? Jak mocno musi wiać, żeby przewrócić motor na stronę przeciwległą od nóżki ? P.S. Uszkodzeń u siebie nie odkryłem, ale nie miałem też czasu mocno się przyglądać i przejechać.
  15. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Ładny dystans. Ja pracując pod miastem i tak robię ponad 25rocznie autem i kilka tys motocyklem..
  16. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    ile rocznie robisz km?
  17. zadra

    Ceny paliw u Was

    kogoś trzeba ostrzyc, żeby odbić sobie braki kwot z Pb i ON. Za chwilę nie będzie się opłacało tankować lpg. Dziś zapłaciłem 3,94 za litra LPG.. Nigdy nie było takich cen.
  18. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    mógłbyś choć zostawić podstawowe dane auta, ale zakładam, że nie kłamiesz. W końcu dokonałeś prawidłowego wyboru. Od teraz żyjesz z przeświadczeniem, że sprzedałeś grata ale z czas bliźni rany i za 40 lat będziesz opowiadał wnukom brednie że posiadałeś kiedyś wspaniałe auto które można było naprawiac młotkiem i śrubokrętem (choć rzeczywistość była znacznie inna) . Może nawet będziesz tęsknił, ale wówczas zerknij na swoje posty z tego tematu, to od razu pamięć wróci i całą ta gorycz dnia codziennego..
  19. zadra

    Motocykle

    Świetne rozwiązanie w dobie drogiego paliwa 😉
  20. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    a po cholerę dokumenty wysyłałeś? Ja co najwyżej posłałbym kopie dokumentów, albo ich zdjęcia mailem. Z przesyłkami czasami cuda się dzieją a w przypadku kontroli policji w Polsce dokumenty auta już nie są wymagane. Oryginały mogłyby sobie czekać w czarnej kaście (nawet bez oka.. ) .
  21. zadra

    Ceny paliw u Was

    Pyk I potaniało. Tylko lpg bez zmian - niestety.
  22. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Wystarczy na opony do pomaranczaka?
  23. zadra

    Ceny paliw u Was

    Kupuję paliwo na litry a nie na galony..
  24. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    nie zgodziłbym się na lawetę, bo jeszcze załadowana czarnym gniotem po drodze się zepsuje i nie dojdzie do transakcji.. Odpaliłbym czarniocha i osobiście dostarczył a wychodząc po "sprzedaży" nawet bym się nie obejrzał - chyba, żeby splunąć przez lewe ramię..
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.