Dziś jest jutro, zatem:
Taki fifek na łożyskach
Już trochę poużywany, dlatego ostrze nie jest idealne a między okładkami możne znaleźć kurz..
jakoś 20 lat temu zachorowałem na serię "heat" ze stajni camillusa, nie kupiłem jednak ale sentyment pozostał.
W "stajni" mam większego brata ze znaczkiem "cuda" i miałem nadzieję, że maluda będzie technicznie blisko. Niestety, nie jest.
Nie chodzi mi o materiałówkę, bo kupowałem ze świadomością, że AUS8.
Słowa krytyki:
Dysk wystaje ponad miarę nad okładzinami rękojeści (operuje się nim dobrze), są wyraźne szczeliny między płazami ostrza a linersami (ostrze pracuje na łożyskach, brak luzu ale szczeliny zbyt wielkie, żeby się podobało ), śruby klipsa z wystającymi łbami ponad blachę co utrudnia zapinanie na krawędź kieszeni a sam klips ma tylko jedną pozycję - jakoś tak dziwnie, na razie muszę myśleć jak wyciągam i zapinam w kieszeni o tym co robię; ogólnie mógłby być smuklejszy gdyby był wykonany z mniejszymi tolerancjami.
Pozytywy:
Mechanizm otwierania nie zmniejsza praktyczności ostrza, działa płynnie i jest "inny niż wszystkie" okładziny dobrze wykonane i o bardzo chropowatej fakturze, lekki, tani - dobra baza na nożyk codzienny.
Dodatkowe zdjęcia również porównawcze z pełnowymiarowym bratem :