zadra
Użytkownik-
Liczba zawartości
1793 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez zadra
-
gdyby się kropla zbierała, to dolewałbyś litra na 1000km. Nawet minimalizacja zapocenia potrafi mocno zredukować ucieczkę oleju kontrolowaną na miarce.
-
To zaledwie 0,2 litra na 1000km Nic specjalnego, zwłaszcza że część z tej objętości wynika z efektu odparowania objętości po zalania świeżego. Aktualna honda bierze trochę mniej, ale bierze. Dolewam około litra na 10 000km dużo ? Wcale nie biorąc pod uwagę, że jeżdżąc w 95%na lpg nadmiarowe paliwo nie powiększa mi objętości oleju w misce. U Ciebie pewnie jest podobnie, bo tam masz lpg (dobrze pamiętam ? ) zatem Pb która "wyrównałaby" poziom oleju w misce rozrzedzając smarowidło nie dociera tam bo LPG w fazie gazowej raczej nie wymiesza się z olejem a tym samym nie maskuje standardowych ubytków oleju tak jak w aucie zasilanym "only Pb " . Dodatkowo masz chyba a jakieś drobne wycieki, bo jie wierzę, że silnik 100 suchy..
-
Elektryczny Roczniak
zadra odpowiedział zigi555 → na temat → Zegary roczne i inne z wahadłem torsyjnym, zegary elektryczne
poszukaj kwadrat do nakręcania -
nie mam pojęcia. Gdybym szedł w zaparte, to musieliby mnie zmusić do wyłożenia kasy.
-
Niezupełnie, bo zwyżka OC przechodzi na wszystkie posiadane pojazdy a ubezpieczalnie kontrolują czy były "szkody" kilka lat wstecz - zależnie od ubezpieczyciela. Więc więcej zapłacę za motocykl i więcej zapłacę za auto i to kilka lat z rzędu. Szacuję, że 1000 (przez te kilka lat ) nie starczy na same zwyżkowe kwoty, ale będą płatne ratalnie więc da się przeboleć. Biorę na klatę - nie będę się kopał z koniem - polskim prawem w którym jednak trzeba udowodnić swoją niewinność bo inaczej jesteś wielbłądem. Coś o tym wiem, bo kilka "nieuczciwych" wyroków widziałem na oczy.
-
e Twierdzi, że zgłosił telefonicznie (Święta Wielkanocne) - nie było zagrożenia życia to temat z lekka olali i nie przyjechali na wezwanie. We wczorajszej rozmowie powiedział mi, że "jutro" ponowi zgłoszenie. Tak, stał na bocznej w pokrowcu a położył się na auto po przeciwległej stronie od stopki. Nie wiem czy wiało odpowiednio mocno i w odpowiednim kierunku ale też patrząc realnie policja i sądy nie muszą mi sprzyjać i być rzetelne w swojej ocenie. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie widzę możliwości zabezpieczenia lub ustawienia motocykla inaczej (żeby w przyszłości nie było powtórki); ewentualnie mogę zrezygnować z pokrowca, ale po coś ten pokrowiec przecież jest.. Teraz muszę odespać roboczą nockę ..
-
O monitoringu nic nie wiem (wątpię) - sam z chęcią zobaczyłbym co się wydarzyło. Opinia policji najpewniej będzie oglądna i ugruntowana w twierdzeniu, że "zaparkowany pojazd musi być odpowiednio zabezpieczony" a skoro się przewrócił, to choćby miał 10 kotwic i odciągów to zabezpieczenie było niewystarczające czyli "wina właściciela" . Fakt, że motor był oparty na aucie jest niezaprzeczalny. Gdy się zorientowałem to sam go ustawiałem a w rozmowie z sąsiadem ten wskazał, że dzień wcześniej 2x to robił w odstępie kilku godzin ( w to akurat wiary nie daję ) . Nie znaliśmy się, bo ja przeprowadziłem się kilka tygodni temu - nie był pewien czyj jest motor a i ja nie byłem pewien czyje to auto - blok 10 pięter a ja nowy.. Nie wiem jakie zdjęcia zrobił sąsiad - twierdzi, ze obfotografował (każdy by to zrobił). Ja ze swojej strony też piknąłem kilka fotek. Uczciwie muszę powiedzieć, ze wszystko się zgadza. Dlatego zapytałem, czy wg Was wiatr może tak odchylić moto.. Osobiście przemyślawszy temat przyjąłbym tę wersję i chyba zaproponuję mu kasę, ew pójdzie z OC. Droga sądowa, to droga przez mękę i niepotrzebne rozdrapywanie.. A do sądu nie idzie się po sprawiedliwość tylko po wyrok. Najwyżej jakiś czas będę się czuł jak frajer..
-
U mnie kłopot. Sąsiad posądza mnie, że motocykl przewrócił się na jego auto (sfatygowana alfa romejro 159) twierdząc, że motor przewrócił się przez działanie wiatru. Motor stał ponad 2 tygodniena parkingu pod blokiem nie ruszany w tym samym miejscu i przykryty pokrowcem. Parking w zaniżaniu terenu, wśród drzew i żywopłotów które niewątpliwie ograniczają wszelkie podmuchy - nawet dość mocne wczorajsze. Lekka wgniotka na tylnych drzwiach i głębsza punktowa przy tylnej lampie . Właściciel auta chce naprawiać z mojego oc a ja mam wrażenie, że motor sam się nie przewrócił bo musiałby polecieć na stronę "prawą" (po lewej nóżka) a na nóżce jest dość mocno pochylony. Nie wiem jak mocno musiałoby wiać, żeby wiatr przewrócił 200kg maszynę i jestem w rozterce czy przyznać Mu rację, czy iść w zaparte . W spokojnej rozmowie wspomniał o zawiadomieniu policji i oczekuje ode mnie zadośćuczynienia. Z mojej perspektywy - jeśli faktycznie wiatr rzucił motorem, to mogę wziąść na klatę choć widmo zwyżek OC nie jest dla mnie miłe, nie wiem czy jestem w stanie udowodnić w sądzie, że ktoś pomógł motocyklowi się przewrócić (ale w I Świeto Wielkanocy niejeden osobnik chwiał się na nogach i mógł też mieć głupie pomysły) a sprawa do sądu trafi, jeśli uprę się i nie przyjmę mandatu. Jakie macie doświadczenia z wiatrem ? Jak mocno musi wiać, żeby przewrócić motor na stronę przeciwległą od nóżki ? P.S. Uszkodzeń u siebie nie odkryłem, ale nie miałem też czasu mocno się przyglądać i przejechać.
-
Ładny dystans. Ja pracując pod miastem i tak robię ponad 25rocznie autem i kilka tys motocyklem..
-
ile rocznie robisz km?
-
kogoś trzeba ostrzyc, żeby odbić sobie braki kwot z Pb i ON. Za chwilę nie będzie się opłacało tankować lpg. Dziś zapłaciłem 3,94 za litra LPG.. Nigdy nie było takich cen.
-
mógłbyś choć zostawić podstawowe dane auta, ale zakładam, że nie kłamiesz. W końcu dokonałeś prawidłowego wyboru. Od teraz żyjesz z przeświadczeniem, że sprzedałeś grata ale z czas bliźni rany i za 40 lat będziesz opowiadał wnukom brednie że posiadałeś kiedyś wspaniałe auto które można było naprawiac młotkiem i śrubokrętem (choć rzeczywistość była znacznie inna) . Może nawet będziesz tęsknił, ale wówczas zerknij na swoje posty z tego tematu, to od razu pamięć wróci i całą ta gorycz dnia codziennego..
-
Świetne rozwiązanie w dobie drogiego paliwa 😉
-
a po cholerę dokumenty wysyłałeś? Ja co najwyżej posłałbym kopie dokumentów, albo ich zdjęcia mailem. Z przesyłkami czasami cuda się dzieją a w przypadku kontroli policji w Polsce dokumenty auta już nie są wymagane. Oryginały mogłyby sobie czekać w czarnej kaście (nawet bez oka.. ) .
-
Pyk I potaniało. Tylko lpg bez zmian - niestety.
-
Wystarczy na opony do pomaranczaka?
-
Kupuję paliwo na litry a nie na galony..
-
nie zgodziłbym się na lawetę, bo jeszcze załadowana czarnym gniotem po drodze się zepsuje i nie dojdzie do transakcji.. Odpaliłbym czarniocha i osobiście dostarczył a wychodząc po "sprzedaży" nawet bym się nie obejrzał - chyba, żeby splunąć przez lewe ramię..
-
Ja od siebie zaproponuję powrót z kalendarzem do 13 miesięcy po 28dni każdy. Odpadnie kilka ciekawych dat, urodziny/imieniny/sylwester...
-
Jest bardzo ważny. Ja lubię poczytać, że w innych regionach koledzy płacą więcej... Od razu humor się poprawia .
-
złoto to i również a nawet platyna. Różnica zwłaszcza w cenach zakupu. Najwięcej miejsca zajmuje srebro, no i najszybciej się starzeje..
-
Czy naprawdę jest się nad czy zastanawiać? Z gooownolitu zrobione, to i termika ważna..
-
Cześć. Szukam dla siebie Seiko Bell-matic'a . Wiem, że macie takie zegarki z swoich kolekcjach więc jeśli ktoś myśli nad odsprzedażą to śmiało - z chęcią będę rozmawiał. Jeśli natomiast nikt nie chce się ze swoim seikaczem rozstawać, to proszę o pomoc w zakupie na ebayu (znalazłem tam kilka takich zegarków). Sam tam nigdy nie kupowałem, nie mam w tym praktyki żadnej a nie chciałbym utopić pieniędzy i nie mam pojęcia na temat różnych dodatkowych opłat.. Gdyby ktoś chciał mi pomóc to również przyjmę z ochotą pomoc i na pw możemy omówić co, jak i za ile taka pomoc może się zrealizować. Pomożecie?
-
Wystaw na jakimś OleIxie, dokładnie opisz "przypadek" żeby kupiec wiedział co kupuje i się nie przejmuj. może ktoś potrzebuje "projekt na bazie .. " i całą budę będzie demontował - to mu ruda przeszkadzać nie będzie a resztę też sobie ogarnie. Wszak niezniszczalnaja maszina...
-
Pod Poznaniem na Pb ceny podobne - też najwyższa to 8,74 ale z daleka nie odczytałem "za co" - cyfry były większe. Myślę, że własnie za diesel premium. Ciekawe, czy przeskoczymy 10zł za litr zwykłej Pb95 a drugie pytanie, czy Państwo może wpłynąć na stabilizację cen patrząc długofalowo w przyszłość..
