Ja wczoraj wróciłem do kina polskiego..
Obejrzałem ciągiem "Crimen" z Bogusiem Lindą .
Film z końca lat 80'tych co widać w jakości, stylu i podkładzie, ale oglądało się ciekawie, nie nudziłem się.
Nawet piąte/przez/dziesiąte kojarzyłem bo leciał w TV "dziesiąt" lat temu..
te na zbliżeniach to element takiej hmm .. choinki.
Obracały się wokół pionowej osi z prawej na lewo po trafieniu.
Pytałem o rodzaj stali, to niespecjalnie chłopaki wiedzieli z czego to, ale "nie hardox ale wzmocnione".
blaszek było dobre 80kg - przywieźli chłopaki - organizatorzy.
Zostałem z pół godziny o pomogłem im się zebrać z tym sprzętem, to jak do kasty wrzuciłem "blaszki" to dwóch miało co dygać do auta..
przestrzelone były ze stali wzmocnionej, ale nie hardox...
robi jednak wrażenie taka przestrzelina w stalowej blaszce 10mm..
Nawet na 50m jest różnica między 223 a 308.
Patrz :
Fajny dzień.
Duże grono zwolenników canic'a ale i Taurus 454 się znalazł.
Sig 322 z kolimatorem to fajna zabawka (pozytywnie) - goniłem z niego nakrętki od butelek w nasypie na 30m bo poppery to żadna zabawa
Powinno się udać naprostować ale oczywiście łatwiej i pewniej wymienić jeśli znajdziesz dobry mechanizm z trupka..
Zegarmistrz chyb nawet nie będzie się zastanawiał.
Pompka mnie nie ciśnie. Nie podbija ciśnienia- strzelałem kiedyś z Mossberga, też z jakiegoś myśliwka dwururki - śrutowca;
Raczej wolę polegać na celności niż podniecać się rozrzutem.
Strzelanie w przyszłą niedzielę - raczej spotkanie towarzyskie, ale z żelazem/plastykiem w łapie
Brak informacji o kalibrze AR15 / kałach - myślę, że oba w 5,56 ..
Określiłem się tylko na 9x19 oraz 22lr, jak będzie możliwość to na miejscu zdecyduję czy chcę dodatkowych wrażeń.
Czasami za dużo na raz to też nie dobrze.
raczej tak, 223 - ale jeszcze sprawdzę czy opisali.
obu nie spróbuję - trzeba dywersyfikować koszty i wolałbym posmakować niż tylko polizać..
to 38 win
Oglądałem jakoś z pół roku temu.
Fajny/specyficzny/jaskrawy/prosty i jednocześnie nierzeczywisty
Polecam jako odskocznię od płaczliwych komedii z Karolakiem..
zostałem "zaproszony" na strzelnicę.
Prócz pistoletów będzie min jakiś AR15 oraz 0,308WIN.
Czy warto płacić za 0,308WIN (10 strzałów za 100pln) na strzelnicy z osią 50m, czy lepiej sobie kasę na AR15 wyrzucić?
Zawsze to w Czechach kupowali, bo łatwiej było ale osobiście trzeba było jechać albo kogoś wysłać.
Teraz nie wiem, bo może jakieś restrykcjie terrorystyczne są i bardziej pilnują..
mnie tam żaden Glock dobrze nie siedział.
Lepiej mi się strzelało z chińskich klonów chińskiej produkcji niż z glocka.
Z dwu wybrałbym jakąś CeZetę, ale nawet starszą. Ot zwyklaka CZ 75B.
Zawsze można sprzedać a renomę i historię ma lepszą niż klocki.
Nawet chyba żadnej wpadki nie mieli tak jak np beretta..
co chcesz kupić w lepszym stanie?
cały zegarek, czy sam mechanizm?
Różnie ta "renowacja" wygląda - czasami chcesz tylko uruchomić a czasami ful-wypas.
W drugim przypadku cena renowacji przekroczy cenę nowego zegarka. NOWEGO. gdyby udało się taki kupić.
Tak czy siak, nawet jak kupisz inny " w cenie renowacji" to na 85% i tak będzie wymagał co najmniej wizyty u zegarmistrza i położysz kolejne pieniążki, żeby pracował przyzwoicie.
Mechanizm wystarczy wyczyścić, wymyć i nasmarować - to nie jest czarna magia i całą wiedzę o tym znajdziesz na forum.
Możesz to zrobić sam dla siebie..
było słuchać jak pisałem, żebyś kupił drugą skrzynię.
Jedna w aucie a druga w naprawie.
Było słuchać, gdy pisałem, żebyś sprzedał póki sprawne
Było słuchać, gdy było pisane, żebyś wcale tego nie kupował..
no i super.
Wystarczy naprawiać sezonowo co wymianę oleju w silniku..
Jest jakaś duża trudność przy pracy z trzybębnowym mechanizmem w stosunku do zwyklaka z biciem ?
Gdzieś czytałem, że trzeba mieć specjalne narzędzia, że synchronizacja, że nie każdy da radę..
Jak Tobie szło?
Nie chciałbym się wcinać niepochlebną opinią, ale w "razie W" i tak dostaniesz beryla czy tam aktualnie grota i większość z zapasów będzie gniła w chacie aż jakiś "obcy" do szafy wejdzie..
Rozumiem gromadzenie zapasów w kwestii eknomicznej lub zachowania płynności ćwiczeń, żeby nagle nie zbrakło, ale tylko rozruchy wewnętrzne przy totalnym rozpadzie państwa i anarchia mogą spowodować potrzebę posiadania dużych zapasów.. Zresztą w takiej sytuacji, to i o broń łatwo a jej legalność jest mniej ważna..
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.