Na sekundniku odbija się jesienne słoneczko, a nad nim, do góry nogami, panorama centrum Warszawy. Na prawo od dziewiątki Pałac Kultury. A wokół trójki zlepek wielu różnych niebotyków. 😜
Dygresja - kojarzycie zapewne słowo „niebotyk” - dzisiaj zapomniane, powstałe przed wojną, nasze polskie określenie wysokich budynków, „tykających nieba”. Uważam, że to fantastyczne słowo! Wyparte praktycznie całkowicie przez drapacze chmur, kalkę amerykańskich „sky scraper’ów” oraz przez również, moim zdaniem, mniej ciekawie brzmiące „wieżowce”, choć wywodzące się przecież od dawnych wież, czy to zamkowych, czy kościelnych, górujących niegdyś nad miastami. Ale się rozgadałem. 😊
Miłego dnia.