Ja tam też żadnym ekspertem nie jestem, ani nie pretenduję, tak sobie tylko dywaguję patrząc co się dzieje. Społeczeństwa bogatych krajów zaczynają w tej chwili ubożeć, w Niemczech np. To chyba pierwszy taki moment od zakończenia wojny. W innych „bogatych” krajach jest podobnie. Zobaczymy co się dalej stanie i jak długo to potrwa. Jak się czyta o tym, że klasa średnia (ta prawdziwa, nie ta polska) zaczyna zwracać uwagę na wydatki, to znaczy że może być różnie. Nie oszukujmy się, że to multimilionerzy, czy miliarderzy wykupują rolexy z butików. To średniacy.