Dzięki.
Rozumiem co masz na myśli i zgadzam się, tylko tę krzykliwość chyba bym zastąpił czymś łagodniejszym, sam nie wiem, może ostentacyjność czy coś takiego. Niby niewielka różnica, ale jednak jakaś jest. Subtelna.
I wcale nie twierdzę, że krzykliwość jest bardziej pejoratywna, pewnie kwestia subiektywna w odbiorze tych słów, ale jakoś ta krzykliwość to jednak bardziej do złotego zegarka z kamieniami mi pasuje.