Moim zdaniem Formex to dobre rozwiązanie. Sam mam formexa właśnie w takiej roli „do obijania”. Ideany też do wariowania z dzieciakami na basenie - ileż to razy po kafelkach przejechał itp. Łapie rysy i wgniotki, ale takiemu zegarkowi to tylko sznytu dodaje. Mój to akurat kwarc, ale nie mogłem się powstrzymać jak go w black friday w 2020 wyhaczyłem na stronie producenta za 100 chf z opłatami…
Już po krótkim użytkowaniu stwierdziłem, że raczej nie będzie to mój ostatni formex…