Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

McIntosh

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    249
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez McIntosh

  1. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    W takiej sytuacji trzeba uruchomić wyobraźnię. 😀 Brzmienie chirurgiczne to brzmienie precyzyjne czyli takie, w którym masz właściwą korelację czasową pomiędzy poszczególnymi jego zakresami. Nic się nie rozłazi, bas, średnica i góra nadążają wzajemnie za sobą, mikrodynamika i makrodynamika jest okay, prezentacja szczegółów poukładana, muzycy na scenie precyzyjnie zlokalizowani, a nie zaprezentowani, jak rozmyte plamy na tle itd. Sprzęt, który gra precyzyjnie, nie zrobi ze skrzypiec wiolonczeli, a dźwięk będzie wygasał i narastał o właściwym czasie bez zbędnego przeciągania. Coś w ten deseń. 🙂
  2. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    Dołożyć oczywiście można, a cena zależy od tego, jak duży apetyt masz na jakość dźwięku. Porządny odtwarzacz CD niestety tani nie jest aczkolwiek zdarzają się kompetentnie zaprojektowane urządzenia, które grają znacznie lepiej niż wskazuje na to ich cena, ale zdarza się to bardzo rzadko. Niestety w "cedeku" wiele elementów może negatywnie wpływać na dźwięk - nawet wyświetlacz. Z tych najbardziej oczywistych, to napęd, przetwornik c/a, tor sygnałowy i zasilanie. Trzeba naprawdę znać się na rzeczy, żeby grało to ponadprzeciętnie.
  3. To prawda. Ja w obwodzie nadgarstka mam 18,5 cm i koperta Offshore Driver wystawała poza obręb ręki, niestety. Natomiast Royal Oak Ref. 15500 leżał perfekcyjnie, a więc w moim przypadku 41 mm średnicy koperty to jest maks na co mogę sobie pozwolić, żeby wyglądało to sensownie. Oczywiście grubość koperty też ma znaczenie dla wygody noszenia zegarka, więc odrzucam wszystko od 12 mm w górę. A jeżeli do tego wszystkiego jakość wykonania jest taka, jak w Grand Seiko, to mam swój ideał. 🙂
  4. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    Biorąc pod uwagę Twoje spostrzeżenia to myślę, że powinieneś zwrócić uwagę na sprzęt Rotela aczkolwiek warto pamiętać o tym, że gra cały system. Szkoda, że wykluczasz fizyczne nośniki, bo CD Audio / SACD robi różnicę w porównaniu do streamu. Denon ma w swojej ofercie model DCD 1700-NE, który odtwarza też płyty SACD i gra całkiem nieźle. Nie lekceważyłbym też współczesnego Technicsa. Tu mam na myśli model SL-G700M2 - gra więcej niż przyzwoicie. Z czystym sumieniem poleciłbym Ci źródło ATC CD2, bo to (moim zdaniem) killer w cenie do 15 tysięcy zł., a nawet więcej. Niestety to klasyczny "cedek", a Ty nie chcesz kolekcji płyt CD. 🙂
  5. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    Pisałem o równowadze tonalnej przesuniętej w dół, a więc dźwięk przyciemniony to taki, w którym dominującą rolę odgrywa bas, przełom basu i średnicy oraz sama średnica, natomiast nieco wycofane są dźwięki przełomu średnicy i góry. W Gryphonie ten efekt jest bardziej uwidoczniony, a u D'Agostino mniej, ale to wciąż zbliżona estetyka prezentacji nagrań. Przeciwieństwem tego typu prezentacji jest np. sprzęt Audio Note, z jakim miałem do czynienia. Tu z kolei bas jest nieco odchudzony w stosunku do średnicy, a bardziej podkręcone jest brzmienie z przełomu średnicy i góry. Ja natomiast jestem zwolennikiem brzmienia bardziej neutralnego i tu za przykład podałbym monobloki McIntosha MC901. One grają dokładnie tak, jak lubię bez wyraźnego przechyłu w żadną stronę. Brzmi to bardzo naturalnie.
  6. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    Ja miałem styczność, ale nie w sensie posiadania tego sprzętu. Od wielu lat trzymam się McIntosha (stąd mój klubowy nick) i dobrze mi z tym. W tym roku dorzuciłem do zestawu źródło od ATC i jestem bardzo zadowolony, bo z Makiem ta angielska firma tworzy efekt dźwiękowej synergii. A co do urządzeń Dan'a, to odbieram je trochę w stylu Gryphona. Równowaga tonalna przesunięta jest w dół, a dźwięk w średnicy przyciemniony. Nie tak ciemny, jak w duńskim sprzęcie, ale jednak. Poza tym, same zalety. Co jeszcze mogę dodać? Odnoszę wrażenie, że w sprzęcie audio od pewnego pułapu im drożej, tym coraz gorsza relacja jakości dźwięku do ceny. Chodzi mi o to, że za stosunkowo niewielką poprawę brzmienia w odniesieniu do Maka, Passa, MBL'a czy Audio Research, trzeba zapłacić niewspółmiernie dużo. Dlatego nie sięgam po sprzęt ultra hi-end'owy. Moim zdaniem, szkoda kasy.
  7. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    Spoko, aczkolwiek strona logowania niezabezpieczona certyfikatem to trochę słaby temat. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  8. McIntosh

    Muzyka klasyczna

    Ostatnio wspominałem o Rachmaninowie, więc kontynuuję temat, ale już w kontekście współczesnych pianistów. Jednym z moich ulubionych jest Glenn Gould, ale on nie wpisuje się w słowo "współczesny", więc mój nr 1 to Borys Bierezowski. Niestety czasy mamy paskudne, a i Borys daje do pieca. Wolałbym, żeby na temat Ukrainy się nie wypowiadał, ale jest, jak jest. No cóż, jestem jego fanem od wielu lat i nie wyrzucę dyskografii Bierezowskiego (mam wszystkie płyty, które nagrał dla Teldec), bo Rosja napadła na Ukrainę. Co do muzyki, to jego grę cechuje finezja, technika, emocjonalność. Słucha się tego znakomicie, a jego wykonania Etiud Transcendentalnych Liszta to długo nie zapomnę, bo nie często się je słyszy w tak doskonałym wydaniu. Skoro Borys dysponuje fenomenalną techniką, to zmierzenie się z wyczynami innego znakomitego pianisty, a mianowicie Leopolda Godowskiego, było w jego zasięgu. Zagrać Etiudę Rewolucyjną Chopina jedną ręką? Proszę bardzo (zaczyna się od 2:45, ale warto wysłuchać całość). 🙂 Mistrz! Ja jestem zachwycony jego grą.
  9. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    Może tam, gdzie nie działa łączysz się po https, a tam, gdzie działa po http? Spróbuj po http.
  10. U mnie muzyczne klimaty. Obecnie czytam książkę Micka Walla o Led Zeppelin.
  11. Jeszcze jeden najnowszy "strzał" od Jaeger-LeCoultre. 🙂 https://www.chronomaster.pl/jaeger-lecoultre-master-hybris-artistica-calibre-945-dragon/
  12. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    Dziwna jest konstrukcja tej publikacji. Jakiś koleś zamieścił na YT dwa filmiki, które nie spotkały się z dużym zainteresowaniem i na tej podstawie uznał, że pasja audiofilska wymiera. Bazując na tej samej podstawie mógłbym uznać, iż pasja audiofilska kwitnie w społeczeństwie, bo na Audio Show widziałem tłumy ludzi. Nawet kolesie z Audio Research zachwycali się Polską, a tak naprawdę to każdy z tych argumentów jest słaby. Co tam dalej było? Brak zainteresowania gramofonami. Ja widzę tendencję odwrotną, bo płyty analogowe od jakiegoś czasu mają swoje drugie życie, choć nie są produktem masowym i temu też nie należy się dziwić. Technologia cyfrowa rozwinęła się do tego stopnia, że już pogoniła winyle do pudełka i chyba tylko poligrafia oraz moda na retro sprawia, że sprzedaż płyt analogowych rośnie. No i mamy też snobizm, ale nie ma darmowych obiadów. Jakość kosztuje - taka prawda. Czy Dan D'Agostino, Hans-Ole Vitus albo Flemming Rasmussen mogliby swoje produkty sprzedawać taniej? Przypuszczalnie tak, ale z biznesowego punktu widzenia nie mają żadnych powodów, aby to robić. Co do pasji... Punktem wyjścia jest zawsze muzyka. Ja uważam, że każdy miłośnik sprzętu audio powinien być w pierwszej kolejności melomanem, a dopiero później audiofilem. Na to przekłada się zainteresowanie płytami oraz kultura ich słuchania - od początku do końca, a nie skakania po utworach lub wyciąganie pojedynczych kawałków ze streamingu. Ogólnie to obszerny temat. W każdym razie tak jednoznaczne stwierdzenia, jak te sformułowane w artykule, wymagają pogłębionych badań i zrozumienia istoty problemu, a nie rzucania trywialnych haseł drogą na skróty.
  13. Jeden zegarek na całe życie? Patek Philippe Nautilus Ref. 5711, ale w wersji z mechanizmem 26-330 S C czyli z 2021 r. Kolor tarczy obojętny, bo obie wersje są super.
  14. Poza tym, odpada loteria z tubusem. Zawsze koronkę ustawisz tak, żeby logo producenta było idealnie równo względem koperty. 🙂 Gratuluję. Świetny zegar. 🙂 Niech się dobrze nosi.
  15. Jeżeli przywiązujesz wagę do historii marki, to obstawiam, że ciśniesz w kierunku Reverso. 🙂 W każdym razie życzę powodzenia i zadowolenia z zakupu. 🙂
  16. Ochłapy z JLC też bywają przyjemne, chociażby podstawowy Polaris Automatic. Ma co prawda marną autonomię chodu, bo tylko 40 godzin. Słabo trzyma cenę, więc na lokatę kapitału się nie nadaje, ale cieszy oko. 🙂 Koperta, tarcza oraz mechanizm są różnorodnie wykończone. Co więcej, koperta ma świetnie wyważone proporcje dzięki czemu zegarek dobrze układa się na ręku szczególnie w wersji z bransoletą. Precyzja działania też jest spoko. Nie ma urządzenia kalendarzowego, ale to przynajmniej nie zaburza symetrii wskazań na tarczy. Do tego wodoszczelność 100m, przeszklony dekiel, masa luminescencyjna na indeksach i 8 lat gwarancji. Fajny zegar moim zdaniem. 👍
  17. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    A to cwaniaki. 😀 Dobrze jest skorzystać z kompetencji producenta, który wie, jak się "robi" dobry dźwięk. Aczkolwiek trzeba mieć czym napędzić SabrinęX, bo efektywność kolumn wynosi 87 dB. Tu raczej nie pociśniesz z lampowego Audio Note OTO SE Signature o mocy wyjściowej 10 W. W tym przypadku efektywność kolumn powinna mieć minimum 90 dB, żeby to miało jakikolwiek sens. Tak więc choć wzmacniacz jest wybitny w niektórych aspektach dźwięku, to Wilson Audio nie będzie dla niego dobrym wyborem. Lepiej zagra z dedykowanymi kolumnami Audio Note, gdzie masz skuteczność 94 dB i więcej.
  18. W sumie to niewiele napisałem, ale sporo wiem o mechanizmie oznaczonym jako kaliber 184, bo kiedyś się tym werkiem bardzo interesowałem. Może jak znajdę więcej czasu i trochę chęci, to skrobnę recenzję na swój blog zwłaszcza, że w nowej wersji jest sporo zmian w stosunku do mechanizmu z 2019 r. https://www.chronomaster.pl
  19. 14 września... Za oknem szaro, buro i ponuro, a tymczasem w świecie Jaeger-LeCoultre taka sytuacja... Oto Master Hybris Artistica Calibre 184 w najnowszej odsłonie. Jest to model nawiązujący do wersji z 2019 r. z przeprojektowanym Gyrotourbillonem ważącym zaledwie 0,4 grama, wiecznym kalendarzem oraz karylionem. Warto dodać, że repetier minutowy wnosi siedem patentów dotyczących czystości i głośności dźwięku oraz usprawniających pracę samego mechanizmu. Uwielbiam Jaeger-LeCoultre właśnie z powodu dzieł będących wrazem najwyższej mikromechanicznej sztuki zegarmistrzostwa.
  20. A to mój zestaw płyt na weekend. Zatęskniło mi się za latami 90. 🙂
  21. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    Niemcy chyba zaczynają trzeźwieć po polityce "herzlich willkommen", jak im grupy islamistów zaczęły postulować utworzenie kalifatu. No ale to temat na inną dyskusję. 🙂
  22. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    Wrzuciłeś fotę na której są kolumny Wilson Audio, więc Pisar wiedział do jakich kolumn się odnosiłem. Co do zbieżności nazw, to warto też dodać, że bardzo znana jest firma Wilson produkująca sprzęt sportowy, ale Amerykanie ogólnie nie stronią od nadawania firmom nazw pochodzących od swoich nazwisk. Natomiast co rzeźbi Horn Distribution, to już bardziej pytanie do HD. W Polsce oficjalnym sprzedawcą produktów Wilson Audio jest Audio Fast, który ogólnie specjalizuje się w firmach z ultra hi-endu. Ma też w ofercie sprzęt dCS, Gryphon Audio, Dan D'Agostino. Tylko Vitusa do pełni szczęścia brakuje.
  23. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    A to przykład uniwersalności Wilson Audio... Na powyższej prezentacji w zestawieniu ze sprzętem Esoteric, choć na żywo brzmi to lepiej. Kolumny SabrinaX w każdym przypadku grają świetnie, a to są dolne rejony cennika amerykańskiego producenta. Niestety te dolne rejony to równowartość katalogowej ceny Vacheron Constantin Overseas Ref. 4520V w stali.
  24. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    Wilson Audio to firma założona w Novato w stanie Kalifornia. Obecnie obchodzi ona równe 50 lat istnienia i nie ma nic wspólnego z marką HD. https://www.wilsonaudio.com Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  25. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    I do tego uniwersalną. Są zestawy głośnikowe specjalizujące się w określonej estetyce brzmienia, a Wilson Audio nie wybrzydza i z finezją sprawdza w różnych gatunkach muzycznych. Niestety ta przyjemność sporo kosztuje, bo poniżej 60 tysięcy zł nie ma czego szukać. Nawet za podstawki antywibracyjne przychodzi zapłacić kilkanaście tysięcy zł tylko pod jeden komponent toru audio. No cóż, Wilson Audio to nie przelewki. Dlatego ja jestem zwolennikiem słuchawek, bo w niższej cenie można wyczarować znakomity dźwięk pod warunkiem, że zadba się o wysokiej jakości wzmacniacz słuchawkowy no i rzecz jasna o odpowiednie słuchawki. Za połowę ceny podstawkowych Wilsonów można mieć już super dźwięk.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.