Koledzy strasznie lubią się powtarzać. To się już robi trochę nudne. Swoją drogą, gdy mój szef odbierał Aquanauta, oglądał Cubitusa, bo mieli też na miejscu. Ten zegarek jest podobno fantastycznie wykonany i robi duże wrażenie na żywo. Na plus oczywiście.
Spodobał mi się jak tylko zobaczyłem, chociaż to chronograf. Świetne kolory. Rozmiar na papierze przyzwoity, dużo lumy, czytelny i WR całkiem całkiem. Gdzie mierzyłeś?
Nie chodzi tylko o brak mikroregulacji. To niestety trzeba porównać mając zegarek w ręku. Zapięcie w Zenicie jest blaszkowate, z dziurkami na teleskopy. Podobne jest w moim Originalu. Zdjąłem ją bo lepiej mu na pasku.
Też czekam od tego czasu i już raczej nie mam nadziei że dostanę zegarek. Zawsze chciałem mieć GMT Rolexa, więc w końcu przełamałem się i kupiłem na "grey".
Sam zegarek jest wykonany porównywalnie. Co do bransolety zgoda. Zwłaszcza zapięcie jest nieprzystające do tej klasy wypustu. Nie wiem czemu Zenith tego nie poprawia.
Też brałem go pod uwagę. Fajny jest. A jeśli chodzi o zastąpienie go Daytoną, to chyba jest na odwrót z uwagi na brak dostępności tego przereklamowanego wypustu Rolexa😉
Chyba nie przepadam za chronografami. Chciałem mieć jeden w kolekcji i padło na tego. Jednak jak już go złożę to nie żałuję bo jest ciekawy kolorystycznie, świetnie wykonany i najlepiej oczywiście prezentuje się na żywo, ciesząc oko właściciela🙂
Mariusz, miałem obie wersje przez 3 lata i mogłem przez ten czas porównywać do woli. Mam na myśli lepsze spasowanie bransolety z kopertą w 12xxxx. A same bransolety prezentują taki sam poziom wykonania.
Tu się nie zgodzę. Bransoleta jest porównywalna, a spasowanie przy kopercie zdecydowanie na korzyść nowego wypustu. Mariusz, przecież to od razu rzucało się w oczy.
Na papierze 40,8. Jak przystawiałem do GMT to wydawał się dużo mniejszy. Szeroka luneta robi swoje. To co jest za nią jakoś znika i to widać na zdjęciach powyżej.
Musze przyznać, że wygląda dużo lepiej na żywo niż na zdjęciach. Dla noszącego - świetna tarcza, wygodny, płaski, świetnie wykonany. Dla postronnego obserwatora - anonimowy i niepozorny.
Odnosiłem się tylko i wyłącznie do słów krytyki dotyczących dopasowania zegarka do ręki 🙂
A cała ta otoczka wokół tego konkretnego modelu mało mnie obchodzi, choć dla mnie on wcale nie jest brzydki. W tej konkretnej wersji z cytowanego zdjęcia mógłby zagościć u mnie na nadgarstku. Za 1/10 ceny poważnie bym się zastanawiał.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.