Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

adiblue2

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    657
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez adiblue2

  1. adiblue2

    Nóż

    To z podobnych w obrysie jest jeszcze np CKF Morrf. Zdjęcia stare, CKF poszedł w świat. Flipper i łożyska to nie moja bajka.
  2. adiblue2

    Nóż

    @Burns To zupełnie różne noże. Chef wymusza chwyt z uniesioną reką, idealnie nadaje się do pracy nad deską do krojenia. Jest rewelacyjny do codziennego noszenia. Płaski, znika w kieszeni prawie tak dobrze jak Bugout. Ale jest kanciasty, topornie wykonany, grzbiet bez jimpingu z ostrymi krawędziami. Rękojeść to dwa kawałki płaskiego tytanu. Prostota. Satin jest zgrubny co utrudnia utrzymywanie noża w idealnej czystości. Ale ogólnie jako nóż do roboty jest genialny. Do tego fotogeniczny. Drunken ma linię kt już bardziej w płaszczyźnie rękojeści. Do pracy w kuchni wymaga trzymania dłoni przed powierzchnią blatu. Z kieszeni wystaje przez niezbyt przemyślany klips i jednak większą pękatość. Do tego rękojeść wymusza chwyt wymagający przyzwyczajenia. Ale po chwili obcowania z nim ręką nabiera pamięci mięśniowej i zapomina się o tym i poprostu wygodnie używa noża. Jakość wykonania jest wzorowa. Mnóstwo smaczków, stonewash wykonczony na najwyższym poziomie, wszystkie krawędzie zaokrąglone, a frezowania na cf i tytanie to już dzieło sztuki. Do tego lepsze materiały i mechanika, wkładka w listku blokady. Ale i 2x wyższa cena. Zważywszy na powyższe ciężko byłoby mi wybrać jeden. Oba mają swoje mocne strony. Ideałem byłby Chef wykonany w standardzie Drunkena.
  3. adiblue2

    Nóż

    drinken, drinken no to drunken
  4. No dobrze, już się nie dąsam. A poważnie to taki pretekst był, żeby kupić i samemu sprawdzić [emoji14]
  5. Czarny z najnowszych dostaw też ma nakładane indeksy. Wiem bo mam
  6. Dziś na nadgarstku za dlugie uszy
  7. Z uwagi na fakt, że moja prośba o opinie została zupełnie olana (nad czym ubolewam) postanowiłem dać dobry przykład i własnoręcznie przetestować pro publico bono zewnętrzny antyrefleks w Longines Spirit. Stan na dziś, zegarek odebrany. Będę monitorować raz w miesiącu i sprawdzać w codziennym użytkowaniu czy dzieje się z nim coś niedobrego A tak poza tematem, chodziłem za nim odkąd pojawiły się pierwsze zapowiedzi. Mierzyłem ze cztery razy. W międzyczasie kupiłem 3 inne zegarki. Ale wciąż nie mogłem o nim zapomnieć. Tak więc uszy za duże, znaczy się stało się. Oto i jest. I jestem szczęsliwy Edit Zapomniałem nadgarstkowe dać
  8. adiblue2

    Nóż

    Rękojeść jest zbudowana z 3 elementów, dwóch niebieskich boczków i tylnej szarej części o przekroju profila C. Tak wiec w tylnej części rękojeści mamy zamknięty grzbiet, a w w przedniej otwarty.
  9. adiblue2

    Nóż

    Wersja ze zdjęć to 719A, tytan, dwa kolory, fabrycznie. Szlif jak i dziury nie przeszkadzają przy cięciu, ale przy krojeniu twardych materiałów bardziej łupie niż kroi. Niski szlif, 4mm w grzbiecie nie pomagają. Dlatego od krojenia mam inne noże. Np Slysz Bowie.
  10. adiblue2

    Nóż

    Mi się bardziej kojarzy z decepticonem. To jest pokaz możliwości, zdecydowanie forma nad funkcjonalnością. Co nie oznacza, że kanapek nie robił
  11. adiblue2

    Nóż

    We Eshaton
  12. adiblue2

    Wybór pióra.

    Miał być MB 146, albo jakieś Leonadro Officina Italiana Furore, albo Pilot Vanishing Point. Potem naszła mnie reflekcja, że szukam tego co już znalazłem. Mam MB145, Visconti Divina Dreamtouch, Pelikana M1000 i nadal szukam. A najczęściej i najchętniej sięgam po Sailora 1911 Large Imperial Black Ringless. Kiedyś miałem najbardziej klasyczną wersję, czarną ze złotymi dodatkami w wersji standard i odstąpiłem bratu. Tak więc wreszcie po wielu latach jest, ponownie 1911 czarne ze złotymi dodatkami. Tyle, że w wersji large.
  13. Mam pytanie do posiadaczy Spirita. Wczoraj mierzyłem kolejny raz czarną 40 mm wersję. Zewnętrzny antyrefleks był tak porysowany, że pomimo starannego wyczyszczenia szkla cały czas wyglądał na zabrudzony czymś tłustym. Zastanawiam się jak to wygląda w waszych noszonych i dbanych egzemplarzach. Czy prawdą jest, że powłoka stosowana przez Longines potrafi się uszkadzać nawet od mankietu wysokogatunkowej bawełny? Czy może ktoś poprostu musiał mierzony egzemplarz potraktować brutalnie? @Verbal ?@cyryl99 ?
  14. To jeśli tak to byłbym spokojny. Dzisiaj już nawet najwięksi producenci samochodów w dużej skali korzystają ze wsparcia firm z Chin. Przykład Volvo, obecnie jest własnością chińczyków i najbardziej prestiżowe modele już są produkowane, jeśli nie w całosci to w dużym stopniu w Chinach w Daquing.
  15. Nie wiem, ale z perspektywy poziomu parku maszynowego i tego, że jakość produktów z Chin zależy w 99% (przeznaczonego nań funduszu) od świadomej decyzji zamawiającego. Do niedawna najnowocześniejsze maszyny były lokowane w Chinach wraz z technologią do ich obsługi przez koncerny światowe. Dzisiaj kierunek w dużej mierze się odwrócił i same Chiny stały się całkiem silnym producentem maszyn. Jeśli "made in China" martwi Cię od strony jakości to ja bym się tym nie przejmował. Chyba, że chodzi o kwestie okołopolityczne i ewentualnie nie wspieranie rezimu to tutaj już kwestia niezależna. Patrząc na względy jakościowe już dawno produkty z Europy, a zwłaszcza z USA stoją daleko w tyle od potencjału jaki mogą w wersji full opcja zaproponować Chiny. Jasne, wciąż są nisze jak choćby zaawansowana optyka, ale w kwestii obróbki stali, CNC czy nawet hartowania jest sporo firm zza wielkiego muru, które dziś wyznaczają standardy. End of ODT.
  16. W domu jest 8 rowerów. Bez nóżki rowery się obijały o siebie. Każdy dostał nóżkę i teraz mogę je naprawdę ciasno ustawić bez obijania ram.
  17. adiblue2

    Perfumy

    Z zapachów, które używam od lat i wciąż się nie znudziły: 1) Lalique Encre Noir - niesamowity, ponadczasowy, tak naprawdę unisex i używa go także moja żona. W jego przypadku stwierdzenie "perfumy pachną na każdej osobie inaczej" nabiera innego wymiaru. Używać z umiarem, latem polecam utemperowaną wersję Sport bo standardowa już po dwóch zaaplikowanych chmurkach potrafi przytłoczyć. Prawdziwy zapachowy kameleon pulsujący nutami i zaskakujący co raz czymś nowym, niespodziewanym, niesamowicie przyjemnym. Nie sprawdzać na bloterze, tylko testy nadgarstkowe. 2) Collistar UOMO Acqua Attiva - dla mnie to poprawiona, lepsza wersja Voyage d'Herme. Nie ma tu pudrowości Hermes, poprawiono też trwałość. 3) Kilian Light My Fire - niby coś jak Ford, ale jednak oryginalne i całościowo mniej słodkie, bardziej tytoniowo pikantne. 4) Tom Ford Tobacco Vanille - czasem za słodkie, jednak nadal jedne z moich ulubionych 5) Dior Homme Intense - kiedyś wersja podstawowa (bez intense w nazwie) była zwycięzcą. Ale potem została wykastrowana przez reformulację. Potem naprawili, teraz znowu popsuli. Jeśli ktoś lubił otwarcie z Irysem i skórą to wciąż jest jeszcze dostępny Homme Intense który pachnie jak stary dobry Homme. 6) Abercrombie & Fitch Authentic - trochę syntetyczny, "czuć" ISO E Super, ale jest niesamowity, warto zapodać na nadgarstek i poczekać jak się rozwinie zapach. Jeden z najmłodszych w mojej szafie i jeden z nielicznych z ostatnich wypustów moim zdaniem wartych uwagi. 7) Loewe 7 - goździki, kompot z jabłek, szarlotka, takie tam przyjemne klimaty. Uwielbiam. Wiele osób też zwracało uwagę na zapach jako niesamowicie przyjemny i do tego rzadko spotykany. Dzisiaj tak:
  18. Od dwóch lat Cube Stereo 140 jeszcze z aluminiową ramą.
  19. Pożegnalne. Czas zwolnić miejsce w rotomacie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.