Mam na myśli ten ze zdjęcia z tego również wątku. Ten
Tarcza zupełnie inaczej oddaje kolory niż na zdjęciach z "tamtego" wątku. Tu żyje, jakby zorza polarna zamknięta została wewnątrz niej. I oddaje od czerń po żółty, co też bardzo dodaje wyjątkowości. Nie zamyka się w jednej czy kilku tonacjach barw. Niesamowita. Sam chciałbym taką mieć w zegarku. 😍
A że żonie wybierałem bulowę również z masą perłową to bardzo zacząłem właśnie na to zwracać uwagę. Każdy egz danego modelu, który widziałem bym zupełnie innym zegarkiem. Jej egz jest jakby zachmurzony, delikatnie trójwymiarowy, żywy, nie rzucający się w oczy jednocześnie. Inne były takie płaskie bez głębi, jakby malowane (3 egz w sumie przerobiłem zanim wybrałem + to co widziałem w sklepach)
Ten same zegarek ale wcześniejsze zdjęcie.
A tu się okazuje, że takie cudeńko w świetnej cenie złapałaś. Gratki zasłużone