Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

rads

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    1543
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez rads

  1. Odwracasz zegarek tarczą do dołu, trzymając go w ręce. Palcem wskazującym naciskasz lekko na bransoletę od spodu ku górze, przy samej kopercie, na wysokości teleskopu. W drugiej ręce masz przyrząd do zdejmowania, mały płaski śrubokręt lub coś podobnego. Odciągasz tym teleskop po ktorejs ze stron, a nacisk Twojego palca od spodu powoduje, że bransoleta unosi sie lekko do góry. Nie przestając naciskać od spodu, wsuń teleskop z drugiej strony. Dużo pisania, a całość w realu trwa max. 10 sekund 😉
  2. Gratulacje, wspaniały zegarek. Masz teraz świetny i uniwersalny zestaw.
  3. Piękny zegarek, kwintesencja elegancji. Prywatnie już gratulowałem, teraz czynię to publicznie 😉😄
  4. Ciotka powiadomiona STOP Trwają poszukiwania STOP Trzymajcie kciuki 😄 @timegoesby, dzięki wielkie Kolego, jestem już po lekturze. Super materiał!
  5. Super, czyli wychodzi w przybliżeniu koniec lat 70-tych. Niesamowity temat. Myślałem o kieszonce, myślałem też ostatnio o zegarku vintage (choć naręcznym). A tu taka niespodzianka! Teraz muszę poczytać sobie spokojnie ten i inne wątki, aby wiedzieć o czym mam z Wami gadać 😂 Dzięki wszystkim za odpowiedzi! 👍
  6. Dobra sugestia. Myślisz, że w tym wątku znajdę taki papier na wzór? Ciotka mieszka w mieszkaniu po dziadkach i raczej nic nie wyrzuca, więc naprawdę jest szansa.
  7. Dzięki wielkie, poczytam chętnie. Dzwoniłem do ciotki i była zaskoczona wynikami datowania izotopowego, wykonanego przez specjalistów z naszego forum 😄 Mówi, że w takim razie zegarek od zakupu na pewno nie opuścił mieszkania więcej niż kilka razy, bo dziadek był już wtedy dawno na emeryturze i garnitur zakładał od wielkiego dzwonu. Czyli z papierami byłby prawie NOS 😉
  8. No to wygląda na to, że jeszcze się załapałem Dzięki. Mamy na forum jakiś (fan)klub Mołnii? Bo znalazłem tylko wątek timeline 36xx.
  9. Kurza twarz, a ja w Szwajcarach do tej pory siedziałem jak głupi, gdzie takie wskazówki to rarytas 😉😄 Rewelacja!
  10. Koniec lat 70? To tak, jak ja! 😄 Wygląda na to, że obydwoje mają już słabszą pamięć. Ale to nadal ponad 40 lat od zakupu, więc nic dziwnego. Zaniosę ją lada dzień do zakładu Bauma w Gdańsku, po takim czasie przyda się pewnie odrobina oliwki. Dzięki wszystkim za pomoc w datowaniu. Przy okazji: wskazówki wyglądają na barwione termicznie (niebieskie jedynie pod pewnym kątem). Co sądzicie? W Waszych egzemplarzach też tak jest?
  11. Dzięki serdeczne, w tym temacie jestem kompletnie zielony. Dorzucam parę fotek.
  12. Witam Kolegów / Koleżanki z tej drugiej strony zegarkowej kurtyny 😉 Kurtuazyjna wizyta na herbatkę u ciotki, zaowocowała dziś zarekwirowaniem przeze mnie zegarka dziadka! 😄 Ciocia pamięta, że został kupiony u jubilera/zegarmistrza jako nowy w latach 60-tych w drugiej połowie / pod koniec lat 70-tych*. Pudełka nie jest pewna, ale mówi, że od zawsze pamięta zegarek w tym właśnie pudełku. Papierów po takim czasie oczywiście nie ma, a dewizka została zakupiona osobno, ale mniej więcej w tym samym okresie co zegarek. Polegam wyłącznie na jej pamięci, bo dziadek już dawno nie żyje i nie miałem okazji spytać go osobiście. Wiemy tylko, że nosił go jedynie na specjalne okazje, więc poza pudełkiem kieszonka była max. kilka razy. * ustalone dzięki pomocy Kolegów w postach poniżej 😉
  13. Gratulacje! Widziałem, że już od dawna się do niego przymierzałeś 😉
  14. Chyba tak po prostu wyszedł w zbliżeniu na tym ujęciu, ale zapewniam, że ma się dobrze. Od dłuższego czasu noszę go na co dzień, a mam go już prawie od roku 😉
  15. Hahaha... no tak, nie gryzie się ręki, która karmi, ale po ostatnim zakupie zegarkowym ta już tylko głaszcze 😂
  16. Sądząc po śladach kłów, jakie mi zostawił, to raczej miał ochotę na cały zegarek 😄
  17. Faktycznie! Na to nie zwróciłem uwagi 😄 Skubaniec użarł mnie w rękę jak próbowałem zrobić nadgarstkowe przy oknie. Zupełnym przypadkiem idealnie uchwyciłem ten moment. To się nazywa "rzucić się na okazję" 😉
  18. Takie mam przeczucie. Miałem Flagshipa Heritage, którego niestety musiałem sprzedać. Z powodzeniem pełnił rolę garniturowca, ale z drugiej strony nie był już tak casualowy jak 1945 na zamszowym pasku, którego niedawno nabyłem. 1945 pasuje mi znacznie częściej np. do pracy niż Flagship, więc pod tym względem była to sensowna zmiana, ale jednocześnie wraz z odejściem Flagshipa powstała potrzeba posiadania typowego zegarka do garnituru. Jak widać muszę kupić kolejny zegarek i to nie jest żadna fanaberia z mojej strony! 😂
  19. Cicho wszędzie, głucho wszędzie... Co to będzie?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.