Zgadzam się najzupełniej. Jednak ja tak naprawdę nie pytałem o swój zegarek, a o jego protoplastę, owianego nimbem tajemnicy do tego stopnia, że w recenzjach na hodinkach, fratellach, ch24 i pozostałych stronach pełno jest głupot, domysłów i nieprawdziwych informacji na ten temat, typu: "Pierwowzorem Avigation BigEye jest zegarek z lat 30-tych, o którym wiadomo tylko tyle, że Longines nie miał żadnych informacji o jego istnieniu, zanim nie otrzymał go od prywatnego kolekcjonera" - jak wynika z odpowiedzi, którą dostałem, każde ze stwierdzeń w tym zdaniu jest fałszywe 😄 Dlatego aż trudno uwierzyć, że wystarczyło po prostu grzecznie zapytać, aby otrzymać rzetelną odpowiedź, z potwierdzonym rokiem produkcji, kalibrem i numerem referencji włącznie 😉
Ale może nie powinno to dziwić, gdyż jak widać "nasza" pani kustosz to nie tylko dobrze poinformowana, ale i bardzo sympatyczna dama 👏👍
foto @ https://www.watchprosite.com/horological-meandering/a-special-visit-to-longines-part-1/17.996973.7006753/