Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

rads

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    1519
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez rads

  1. O tych nieszczęśnikach to nawet nie wspominam, bo dla nich nie ma już nadziei 😂
  2. OK, dzięki @eye_lip za wyjaśnienie. Monopusher z kołem kolumnowym to faktycznie nie ma zmiłuj, płacz i płać 😄 A co do Swissair to jest to piękny model, do głowy nie przyszłoby mi tego kwestionować. Jego właściciel może być prawdziwie dumny. Jednak gdzieś z tyłu głowy mam mimo wszystko cytat słów Godfrey'a: "Jestem dumny mogąc płacić podatki na rzecz swojego kraju; byłbym jednak równie dumny, mogąc płacić o połowę mniej" 😜😄
  3. OK, teraz widzę różnicę. No i doczytałem, że Swissair ma dodatkową, otwieraną pokrywę dekla i indywidualny, grawerowany numer. Jeśli tak jest, to zwracam mu honor 😉😄 Kolega @Watch-er potwierdza?
  4. Zdawało mi się, że Koledze @ArtiP chodzi o ten model (Swissair): https://www.zegarki.zgora.pl/zegarek/7967_Longines_Twenty-Four_Hours_L27514534
  5. @ArtiP, no i brawo za szczerość 😉 Twenty-four hours jest faktycznie w kosmicznej cenie, której nie tłumaczy ani zastosowany mechanizm (standardowa ETA Valgranges A07.171), ani limitacja (brak) ani jakaś specjalna wersja typu no-date, titanium etc. Zrozumiem chrono z kołem kolumnowym w tym przedziale cenowym, czy LLD Bronze bez daty lub Spirita z krzemowym włosem + COSC, ale ta cena tutaj to dla mnie kompletna zagadka. @cordi7, kiedy tak patrzę na tego Blue Edition to jeszcze bardziej upewniam się, że mój następny Longines to będzie model no-date. Ten chrono to coś pięknego, ale po chwili wzrok pada na godz. 6:00 i nie wierzę, no normalnie nie wierzę! 😄 Przysięgam, że próbowałem to mimo wszystko jakoś polubić, zaakceptować, nie zauważać, lecz...
  6. Fajny, obejrzałem sobie w necie. Masz wersję z ETĄ czy SW? Ceramika to fajna rzecz, ale też podoba mi się, jak aluminiowy bezel "płowieje" z upływem czasu i nabiera niepowtarzalnego charakteru. Taki wypielęgnowany bezel w sportowym zegarku to trochę tak, jak wożenie się po wypolerowaną na błysk terenówką - po prostu wstyd, hańba i srom 😄 Arti, o ile pamiętam, wkrótce po zakupie poszedł na bazarek, gdy nabyłeś podobną stylistycznie Omegę 😂 Musisz być zatem bardzo sentymentalnym gościem, co jest oczywiście jak najbardziej godne pochwały, zwłaszcza w odniesieniu do pięknych zegarków 😉
  7. W końcu to LONG ines! 😄 Jaką 39-tkę masz u siebie? Dzięki serdeczne. Niestety masz rację z tym komputerem... Jednak w lecie planuję chrzest bojowy w prawdziwym zbiorniku wodnym, których w mojej okolicy nie brakuje 😉 Mam wprawdzie kumpla, który namawia mnie na morsowanie, ale to zdecydowanie nie moje klimaty 🥶 😂
  8. Jak widzisz (i jak trafnie prognozowałeś 😉 ) to mój codzienny towarzysz 🥰 Nosi się świetnie, jest płaski i niesamowicie wygodny, a przy tym bardzo czytelny. Podobnie jak Tobie, odpowiada mi jego dość spora waga. Jednak to, co absolutnie w nim uwielbiam to rozmiar koperty 39mm! Jest po prostu idealny, przy nadgarstku 18cm w końcu mam wrażenie, że to ja noszę sportowy zegarek, a nie na odwrót 😄 Ten wybór rozmiaru to była prawdopodobnie najlepsza decyzja jaką kiedykolwiek podjąłem przy zakupie zegarka. Jasne, mógłbym się pewnie uczepić czegoś tu i ówdzie, jak np. nieco zbyt odstającego zapięcia bransolety, ale to już są naprawdę głupoty... Aby dać odpocząć oczom od monitora, lubię sobie po prostu przez chwilę popatrzeć na płynącą wokół wskazówkę z czerwonym grotem i od razu dzień staje się lepszy! 😉
  9. A sprawdzałeś tutaj? https://www.longines.com/pl/gwarancja-miedzynarodowa "La Compagnie des Montres Longines, Francillon S.A.* udziela dwudziestoczteromiesięcznej (24) gwarancji, licząc od daty zakupu, na zegarek LONGINES ® i pięcioletniej (5) gwarancji na modele z krzemowym włosem balansu na warunkach określonych w tejże gwarancji." Na dole strony masz formularz do sprawdzenia gwarancji konkretnego egzemplarza zegarka.
  10. Super wybór, świetny zegarek. Pod deklem nieśmiertelna 2824-2 / L633.5, która przy odrobinie czułości i oliwki co pewien czas, dostarczy Ci dużo satysfakcji z użytkowania 😉😄, a zapewne także (o ile nie zrobisz czegoś naprawdę głupiego 😉 ) przeżyje nas wszystkich tu obecnych. W ogóle bardzo jestem ciekaw, jak te zegarki będą się prezentować za kilkanaście / kilkadziesiąt lat jako prawdziwy vintage, każdy z własnym, niepowtarzalnym charakterem... i autentyczną patyną! 😁 Gratulacje i witaj w klubie 🍸
  11. Ja pierwsze słyszę, ciekawa informacja... od razu mi się to skojarzyło z innym muzyczno-longinesowym klimatem 😉
  12. Z rodziną ponoć najlepiej tylko na zdjęciu... 😄
  13. Nieco więcej o współpracy Longines z ETA, a także o Polskim Legend Diver oraz modelu Spirit (bez daty !) dowiecie się z wywiadu Fratello.com z października 2020 z bardzo sympatycznym szefem Działu Rozwoju Longines, p. Xavier'em Ligero. Jak wynika z przeprowadzonej rozmowy, na etapie tworzenia projektu nowego zegarka toczą się burzliwe dyskusje, z których nie zawsze zwycięsko wychodzi frakcja aficionados (czyli hardkorowych miłośników marki), jak pięknie określił to z hiszpańska Xavier 😄 Jeśli nie przepadacie za j. angielskim lub nie możecie poświęcić pół godzinki na wysłuchanie podcastu, poniżej znajdziecie najciekawsze fragmenty z rozmowy w moim luźnym tłumaczeniu. Cały wywiad jest bardzo fajny, choć dla mnie osobiście najlepszy jest pełen skrępowania, ale serdeczny śmiech Xaviera za każdym razem, gdy jest pytany o datę na tarczy 😄 PODCAST: https://fratello.buzzsprout.com/390946/5909056 Fratello Xavier Ligero (2005 - Sales rep. at Longines, 2014 - Head of Product Development) F Czy z okazji 15-lecia pracy dla Longines dostałeś złoty zegarek? X Starałem się o to, ale niestety nie 😂 F Jaki zegarek masz teraz na ręku? X Legend Diver. To dla mnie szczególny zegarek, ponieważ kupiłem go pracując jeszcze w sprzedaży w Hiszpanii. Mam go dziś na ręku na pasku NATO. F Pytanie w imieniu wszystkich fanów Legend Divera: z datą czy bez daty? X (śmiech) Mój egzemplarz, kupiony przeze mnie w Hiszpanii, jest z datą. F Wielu purystów preferuje zegarki bez daty, zaś ludzie bardziej praktyczni z datą. Tymczasem dostałem sygnały od naszych kolegów z Polski, że powstała limitowana edycja zegarka na Polskę i że jest to wersja bez daty. X Tak jest, zdecydowaliśmy, że jak będziemy tworzyć limitowaną wersję Legend Divera, to będzie to wersja bez daty. Jest to zegarek w różowym złocie limitowany do 63 sztuk: 1 sztuka została w muzeum Longines, a 62 trafiły do Polski. F Chciałbym porozmawiać z tobą o nowej kolekcji Spirit, jak rozumiem jesteś jedną z osób stojących za tym projektem. W jaki sposób udało wam się stworzyć coś, co jest zupełnie nowe, ale sprawia wrażenie jakby istniało „od zawsze”? X Jednym z głównych wyzwań tej kolekcji było połączenie stylistyki Heritage ze współczesnością. Chcieliśmy stworzyć coś, co ma estetycznie związek z tradycją Longines i jest osadzone w naszej historii, ale nie stanowi reedycji. Nie tylko przy okazji tego, ale także w przypadku każdego nowego projektu, zawsze sprawdzamy w naszych archiwach i w muzeum, by upewnić się, że trzymamy się naszej estetyki i dziedzictwa. Mamy szczęście mieć ogromne archiwa i kolekcję w muzeum. W rzeczywistości w muzeum wyeksponowanych jest jedynie 10% zegarków, które znajdują się w naszym posiadaniu. Szukając inspiracji dla kolekcji Spirit, szukaliśmy nie tylko wśród naszych historycznych modeli, lecz również wśród instrumentów pokładowych i pomiarowych, które mamy w muzeum. F Spirit posiada datę i z tego powodu nie ma nałożonego na tarczę numeru „3”. X (śmiech) To prawda, było dużo dyskusji „z datą czy bez”, „na 3-ce czy na 6-tce”, „o ile w 40-tce jest OK, to w 42 będzie w samym środku 3-ki, więc co powinniśmy zrobić?” Jednak powtórzę, że ten zegarek to nie jest reedycja Heritage, lecz połączenie historii ze współczesnością. To jest współczesny zegarek. A wiemy, że obecnie, aby mieć wysokie wskaźniki sprzedaży i dotrzeć do większej liczby klientów, i nie mówię tu o miłośnikach (aficionados) i kolekcjonerach, musisz mieć datę. Więc w tym przypadku musiałem… (śmiech) zaakceptować dodanie daty, ale bądźcie w pogotowiu, ponieważ w bardzo niedalekiej przyszłości pojawi się specjalna wesja Spirit bez daty. F Spirit pojawił się jako zegarek z kolekcji sportowej. X Tak, to kolejna duża dyskusja, jaką toczyliśmy. W tej chwili mamy pięć kolekcji, stanowiących trzon naszej oferty. Myślimy jednak poważnie o zmianie tej struktury. W najbliższym czasie powstanie nowa struktura kolekcji, mająca w założeniu lepiej oddać nowy kierunek, jaki obiera marka. Kolejna wielka dyskusja dotyczyła 5 gwiazdek na tarczy. Historycznie oznaczaliśmy w ten sposób zastosowanie naszych najlepszych mechanizmów. W przypadku Spirit zastosowaliśmy mechanizm L888.4 z certyfikatem COSC i w ten sposób odwołując się do tradycji chcieliśmy podkreślić, że zastosowany mechanizm jest najwyższej jakości. Z tego też powodu daliśmy 5-letnią gwarancję na zegarki z tej kolekcji. F Mówiąc o mechanizmie, (L888.4) jest to mechanizm stworzony przez ETĘ wyłącznie dla Longinesa, co oznacza, że mechanizm w tej specyfikacji nie może być użyty przez żadną inną markę poza Longines. Jest oparty na ETA A31.L11, który pochodzi z kolei od słynnej ETY 2892. Wersja ta posiada zredukowaną częstotliwość chodu, zwiększoną rezerwę oraz oczywiście krzemowy włos balansu. X To prawda, kaliber L888 jest w tej chwili najczęściej używanym przez nas mechanizmem i jesteśmy z niego bardzo zadowoleni, zarówno jeśli chodzi o rezerwę, jak i precyzję chodu. F W procesie projektowania mechanizmu wspólnie z ETA, który jest na wasz wyłączny użytek, czy powstaje najpierw specyfikacja, czy poddajecie to najpierw dyskusji, jak to wygląda? X Omawiamy nasze potrzeby a następnie ETA projektuje mechanizm w oparciu o te założenia. Mamy to szczęście, że mamy bardzo silną pozycję w Grupie (Swatch), a zarazem świetną, bliską i transparentną współpracę z ETA. Co 2 miesiące organizujemy spotkania zespołów z ETA i Longines i jestem bardzo zadowolony z efektów tej współpracy.
  14. Śledztwa ciąg dalszy 😉 Tym razem lampa z gołą żarówką w pokoju przesłuchań została skierowana na ETĘ, która wymigała się od odpowiedzi, ale wsypała Longinesa, przekazując otrzymaną listę niewygodnych pytań 😄 Uzyskałem tym samym potwierdzenie znaczenia symboli użytych w oznaczeniu mechanizmów Axx.Lxx. Jak widać mechanizmy te zostały opracowane przez ETĘ specjalnie dla i na wyłączny użytek Longinesa (niekiedy jedynie "pożyczane" przez Omegę), nie są to po prostu rebrandowane ébauches, które na jakimś etapie zaczął stosować Longines, grawerując własne logo na rotorze i nazywając Lxxx. Chodzi tu przede wszystkim o A31.L01 czyli bardzo popularny obecnie mechanizm L888.2 oraz o A08.L01, mechanizm chronografu z kołem kolumnowym z rodziny "Valgranges", czyli L688.2, ale i wiele innych ciekawych i nowoczesnych mechanizmów. Informację tą potwierdza m.in. Watch-Wiki: https://www.watch-wiki.net/index.php?title=ETA_A08.L01, ale wszelakiej proweniencji blogowi "szpece" i tak wiedzą lepiej 😄😉 A zatem: L888.2 = A (klasa jakości mechanizmu) 31 (symbol mechanizmu) . L (Longines) 01 (numer wersji) Postanowiłem to wyjaśnić u źródła, ponieważ przygotowując swoje posty o mechanizmach parę stron wcześniej, naczytałem się na ten temat głupot co niemiara. Warto pamiętać też o dość istotnym w tym kontekście fakcie, a mianowicie że część produkcji ETA jest zlokalizowana w pomieszczeniach siedziby Longines w Saint-Imier, gdzie powstają podzespoły mechanizmów przeznaczone dla tej marki. Obok tradycyjnie rozumianego in-house to, ma się rozumieć, nawet nie leżało, ale nie ma wątpliwości, że współpraca i zakres wyłączności są o wiele ściślejsze, niż się powszechnie uważa.
  15. Mi też się podoba, tylko mam już Flagshipa z jasną kremową tarczą. Co ciekawe aktualnie w oficjalnej dystrybucji dostępne są tylko jasne. Mierzyłeś go może?
  16. Casablanca (1942) w rolach głównych: Humphrey Bogart Ingrid Bergman Longines Evidenza 😄 Był to prywatny zegarek słynnego Bogey'a, z którym często był widywany poza planem. Jak powszechnie wiadomo, Evidenzę (czarne kwarcowe chrono) nosił również fantastycznie zagrany przez Madsa Mikkelsena Le Chiffre w Casino Royale... Co myślicie o tym zegarku? Nie wiem czemu, ale ostatnio coś często chodzi mi po głowie i chętnie bym przymierzył rzymiankę z małą sekundą na automacie...
  17. To masz pierwszego lajka na szczęście i nie zapomnij nam tu ładnych zdjęć porobić 😄😉
  18. Są różne fetysze... ten jest z gatunku tych bardziej osobliwych, ale przynajmniej nieszkodliwy dla otoczenia 😂😉
  19. Jak pisał Kolega wyżej, koszt dokupienia bransolety to często 1000+, a pasek zużyjesz i tak, nawet nosząc sporadycznie. Jeśli cena jest taka sama, to nawet nie ma się nad czym zastanawiać, tylko brać na bransolecie. Nie rozumiem tylko, czemu miałbyś chcieć zamówić customowy, ręcznie wykonany pasek na wzór oryginalnego (motylek, kolor itp.). Przecież masz wtedy pełne pole do popisu i możesz stworzyć niepowtarzalny zestaw, wyróżnić swój zegarek, podkeślić swój styl. A zwykła klamerka Longines to koszt 70 PLN (oryginał). Tak bardzo potrzebujesz tego motylka? To trochę tak, jakbyś poszedł do warsztatu robiącego customowe motocykle na indywidualne zamówienie i kazał sobie zbudować identyczny motor jak ten z fabryki 🥴😄
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.