Ciekawy pomysł, nawiązujący do pierwszej edycji z 2007. Ale w opisie jak zwykle podejrzane informacje. L888.3 to inaczej A31.L02, nie L01. Co za tym idzie, nie ma krzemowego włosa, gdyż ten montowany jest w wersji L888.4 (COSC) i L888.5 (bez COSC). Według dostępnych danych, L888.3 różni się od podstawowej wersji L888.2 głównie poprawioną ergonomią pracy wahnika. Może się to komuś wydawać nic nie znaczącym detalem, ale różnica między 2 a 5 lat fabrycznej gwarancji w związku z obecnością lub brakiem krzemowego włosa, to już bardzo realna różnica, mogąca przesądzić o decyzji zakupowej.
Dopiero co korespondowałem z jednym portalem zegarkowym (SJX watches), na którym były głupoty na temat L888 w nowym Silver Arrow (że rzekomo każdy L888 ma 5 lat gwarancji i krzemowy włos). Informację natychmiast poprawiono, a mi grzecznie podziękowano za sprostowanie, co się chwali. Ale fakt jest taki, że co jeden news, to więcej wyssanych z palca stwierdzeń. Ja sam do niedawna nie miałem na te tematy bladego pojęcia, ale jak się okazuje wystarczyło trochę poszukać. Jestem w szoku, że portale / blogerzy / sprzedawcy, zajmujący się tym profesjonalnie dla pieniędzy, nie mogą zadać sobie nieco trudu i sprawdzić, co wpisują. Nie mówiąc już o tym, że - jak miałem okazję się kilkukrotnie przekonać - w razie jakichkolwiek wątpliwości, Longines odpisuje już po kilku dniach i to wyczerpująco.
Wniosek jest jeden - nie wierzcie w ani jedno słowo przeczytane na blogach zegarkowych, tylko sprawdzajcie sami lub piszcie tutaj i będziemy badać sprawę wspólnie.