Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

mariusz9a

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1730
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez mariusz9a

  1. Jeśli nie masz wkoło jakieś ogromnej "betonozy" to powinno dać radę. Według mapki z wikipedii zasięg tego nadajnika sięga dużo dalej niż granice naszego kraju 😉
  2. A Casio ProTrek nie chcesz? Większość (też nie wszystkie) ma lepsze wyświetlacze (STN) 😉 Ewentualnie jak koniecznie G-Shock to może Rangeman?
  3. mariusz9a

    seiko czy orient

    @Czolo Widziałem. Natomiast nie wiem jak jest z kupowaniem na chrono24 - szczerze mówiąc to nie chce się bawić w jakieś cła itp 😞 Musiałbym chyba szukać czegoś z UE żeby ominąć ten problem, czy po prostu wszelakie cła są wliczone w koszty? A z drugiej strony jak mam zaoszczędzić kilkaset zł, to i tyle możliwe że wynegocjuje w jakimś sklepie u nas na miejscu... Poza tym jakoś tak nie do końca mam zaufanie do tych sprzedawców 😞
  4. mariusz9a

    seiko czy orient

    Trochę się podepnę pod temat, bo zastanawiam się nad zegarkiem właśnie spośród tych dwóch marek i może coś podpowiecie... Co prawda ja nie celuję w diver'a, a bardziej w chronograf, także do rzeczy. Wstępny wybór padł na dwa zegarki: - Orient RA-TX0203S10B - Seiko SSC813P1 Z wyglądu na pewno bardziej przemawia do mnie Seiko, w końcu bardziej idzie w stronę chronografu (fajna skala tachometru), solar, WR100, podoba mi się tekstura tarczy - wszystko pasuje. Orient z kolei, to taki jakiś mix z diverem, ale ostatecznie nie wygląda to źle (szkoda że nie ma podziałki tachometru, jednak bym ją wolał, ale też nie za wszelką cenę) 😉 Do tego ma przewagę w wodoszczelności (WR200), także solar. Nie wiem jak lumą w Oriencie? Jest lepiej niż w większości zegarków, gdzie w zasadzie po godzinie już nic nie widać? W tym Seiko wiem, że luma powinna być jeszcze widoczna po ok 8h (słabo, ale coś tam można odczytać, podobnie zresztą jak w moim Casio MT-G, gdzie jeszcze rano spokojnie jestem w stanie odczytać godzinę bez używania podświetlenia). Natomiast dylemat bierze się z ceny - Seiko jest ponad dwa razy droższe 😞 Gdyby nie to, to wybór byłby prosty. I teraz prośba do Was, czy warto aż tyle dopłacać do Seiko? A może olać te dwa i macie jakąś fajniejszą propozycję, niekoniecznie japońską?
  5. mariusz9a

    Casio Protrek

    Nie ma tych 17 🙂 Mam tak około 16,7cm - zależy kiedy się zmierzy (dlatego napisałem niecałe 17). Producent zazwyczaj robi zegarki na obwód zaczynający się od ok. 15,5cm. Aktualnie jest moda na duże zegarki 😄 W każdym razie najlepiej przymierzyć, pooglądać, przyzwyczaić wzrok i rękę, a jak się nie spodoba to oddać.
  6. mariusz9a

    Casio Protrek

    Ja mam chudą rękę - niecałe 17cm. I wiesz co - mam to gdzieś - kupiłem sobie nawet gw-9400 i według mnie jest super😁
  7. Tu chyba chodziło o dokładność pomiaru takiego tętna. Pomiar z nadgarstka za pomocą opaski/zegarka jest obarczany dość dużym błędem pomiarowym (nie mylić z pomiarem np ciśnieniomierzem nadgarstkowym, bo to inna bajka jeśli chodzi o sposób pomiaru tętna). A przynajmniej ja tak rozumiem wypowiedź @trollu.
  8. jak dobrze że każdy jest inny i dzięki temu świat nie jest nudy 🙂 Ja dla przykładu po dwóch latach używania zrozumiałem coś zupełnie odwrotnego - że właśnie go wcale nie potrzebuję 🙂 jak wspominałem wcześniej, miałem Galaxy Watch Classic pierwszej generacji - całkiem ładny zegarek z obrotowym bezelem (chociaż z funkcjonalnością bezela znaną z klasycznych zegarków nie miał nic wspólnego - mógł służyć do sterowania zegarkiem jak komuś się nie chciało palcem dotykać ekranu). Ale to jednak nie moja bajka 😉 I do niczego mnie nie motywował, bo nie musiał.
  9. Ja używałem Galaxy Watch przez dwa lata. W końcu stwierdziłem, że dość tego i wróciłem do normalnych zegarków - ot tak z dnia na dzień 🙂 Już mnie męczyło to ładowanie co kilka dni (u mnie było to 5-7 dni w zależności od używania, także i tak w zasadzie nie tak źle, ale i tak czasami zdarzyło mi się zapomnieć go naładować). No i tak na prawdę z 99% jego funkcji nie używałem, a można było na nim robić wszystko - od dzwonienia, przez pisanie (SMSy, maile czy komunikatory), po nawigację samochodową, czy zapisy tras, po oglądanie filmów. Tylko po co? Ekranik mały i to raczej katowanie siebie niż jakieś normlane funkcjonowanie... A rozmowy? Niekoniecznie chce zawsze rozmawiać z kimś na głośniku, żeby wszyscy w koło wiedzieli o czym rozmawiamy. Mierzenie moich aktywności? Kroki, puls i inne - dla mnie fajne jako bajer przez kilka pierwszych dni 😄 Także ostatecznie korzystałem tylko z powiadomień, które były przydatne zwłaszcza jak musiałem mieć wyciszony telefon. W końcu doszło do tego, że telefon zawsze miałem wyciszony i jak zdarzyło się, że odszedłem od niego zbyt daleko (oczywiście zegarek mnie o tym informował, ale z czasem przestałem na to zwracać uwagę) to i nie wiedziałem że ktoś dzwoni hehe. Także wszystko zależy co Ci potrzebne. jeśli jest to dla Ciebie użyteczne i niezbędne urządzenie to po prostu używaj. A że zerkasz ciągle na powiadomienia - no i co z tego? Nie miałbyś ich na zegarku to pewnie byś je ciągle sprawdzał na telefonie 😉
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.