Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

mariusz9a

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1735
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez mariusz9a

  1. mariusz9a

    Hi-Fi stereo

    Jak najbardziej, dlatego w którymś z wcześniejszych postów napisałem że niech każdy sobie kupuje co chce i co mu się podoba, tylko żeby miał świadomość, że płaci tylko i wyłącznie za ładnie wyglądający "oplot" takiego kabla. Bo z fizycznego punktu widzenia nie zmienia on kompletnie nic w porównaniu do zwykłego druta miedzianego (o ile producent takiego kabla jeszcze dodatkowo nie namieszał z domieszkani psującymi parametry takiego kabla, bo i takie przypadki niestety były). A jego cudowne doznania akustyczne to tylko psychologia. A co do "miernika" to jak najbardziej da się to zmierzyć i przeanalizować czy cokolwiek zmienia to w sygnale czy nie 😉 Gorzej z odczuciami słuchowymi danego człowieka. Można jedynie zbadać robiąc testy porównawcze (oczywiście ślepe żeby nie wywoływać efektu sugestii) czy zmiana którą słyszy to jego wyobraźnia czy faktycznie coś się zmieniło (ale to ma sens w przypadku porównania czegoś co faktycznie się zmienia i widać to w pomiarach - inne głośniki, inne formaty odtwarzanych plików, inne wzmacniacze, itp). Także drodzy audiofile, jak już tak bardzo dbacie o jak najmniejsze straty w sygnale przesyłanym kablami, to pamiętajcie, że każda złączka, każda wtyczka, każdy lut na tym waszym kablu to strata sygnału. Czy będziecie ją słyszeć? Oczywiście że nie. Ale w dokładnych pomiarach da się ją zmierzyć (ewentualne wprowadzanie pasożytniczych rezystancji indukcyjności i pojemności). Domyślam się że to do mnie bo mam dysortografię. A wbudowane słowniki (zwłaszcza te w telefonie) zamiast mi pomagać to nauczyły się moich błędów 😕 Także przepraszam, że walę takie byki, ale na poprawę nie ma co liczyć 😞 W życiu przechodziłem wiele wizyt u psychologów, kursów ortograficznych i jedyne czego się nauczyłem to że trzeba się z tym pogodzić i żyć dalej ze świadomością że kogoś (tak jak Ciebie) będą bolały oczy... 😞
  2. mariusz9a

    Hi-Fi stereo

    @herbee Robili z Was po prostu baranów. Kabel na zasilaniu nie ma kompletnie znaczenia. A wystarczy tylko różnica w głośności +0,2dB aby człowiek stwierdził że coś gra ładniej, czyściej, o szerszej scenie itd (udowodnione naukowo w ślepych testach). Marketing się u nich postarał. Być może po zmiane kabla podkręcali coś jeszcze. Albo po prostu tak omamili ludzi że każdemu się wydawało że jest lepiej... 😞 Siła sugestii grupowej. Polecam poszukać i poczytać, a nawet i obejżeć nagranie, o eksperymencie psychologicznym, w którym daje się grupie testowej dwie pary tych samych spodni, z tej samej partii i mówi że jedne to oryginał a drugie podróbka. Nawet nie wiecie jak taka sugestia zadziałała na znajdowanie różnic których nie było. Kolejny podobny eksperyment to zaproszenie do baru grupy studentów, gdzie części podawano normalne piwo alkoholowe a drugim bezalkoholowe. Przy czym wszystkim powiedziano że piją to samo (alkoholowe). Zgadnijcie jaki był efekt... Tak, zgadza się - upili się wszyscy 🙂 To tak co do tematu takich "farmazonów" jak wpływ kabla zasilającego na przebieg sygnału na końcówce wzmacniacza 🙂 To już prędzej wpływ ma kabel na linii wzmacniacz głośnik, jeśli narobimy w nim zbyt dużo pasożytniczych, zwłaszcza indukcyjności. Ale to możemy zrobić np zwijając spory zapas kabla w pętlę (lepiej kabel zostawić rzucony luzem w nieładzie). Ale i tak, raczej na odsłuch będzie ciężko to odczuć. Słuch człowieka jest bardzo ułomny...
  3. mariusz9a

    Hi-Fi stereo

    Kable w domowych systemach audio są jak zegarki modowe. Mechanizm (żyła transmisyjna dążaca do 100% miedzi) kosztuje w porywach kilka dolców, a za całość przepłacasz kilka tysięcy, płacąc za marketing czyli logo... Ja tylko daję taką zajawkę. Na prawdę warto się zaciekawić tematem i pozaglądać do książek naukowych (broń boże na strony audiofilskie - tam nauki nie ma) i poczytać jak na prawdę to działa, żeby po prostu nie dać się robić w jajo:-( No chyba że dla kogoś wygląd kabla (jego zewnętrzny oplot) jest wart dziesiątki czy nawet setki tysięcy złotych i jest tego świadomy, że płaci tylko za wygląd. Ale też przestrzegam, żeby dokładnie sprawdzać domieszki stosowanye w tych drogich kablach, bo już się zdażały propozycje kabli od "ekskluzywnych" firm "audio", które z kabla robiły bardziej izolator niż przewodnik, a już o kierunkowości kabli nie wspomnę gdzie przesyłamy nim sygnał przemienny... W dzisiejszych czasach niestety jest tak, że każdy chce zarobić na niewiedzy ludzi. Od mechanika, po szarlatanów na medycynie, przez straszenie 5G (jakieś folie na głowę), a na pseudo firmach audio kończąc. Ja rozumiem wzmacnicz, gdzie faktycznie jest pole do popisu nad jakością czy chociażby mocą jego gry, czy głośniki które to najwięcej roboty odwalają bo to one zamieniają sygnał elektryczny na falę akustyczną. Tu można poszaleć:-) Ale kable, bezpieczniki audio i jakaś abstrakcja jak audiofilskie wtyczki do kontaktu to nic innego jak po protu robienie z ludzi idiotów 😞 To już Ci Panowie powyżej napisali jaki. Co ma piernik do wiatraka?
  4. Nie porównywałem tych dwóch telefonów obok siebie, ale jakaś różnica będzie na plus. Natomiast efektu "wow" bym się nie spodziewał 🙂
  5. mariusz9a

    Hi-Fi stereo

    I co ten artykuł udowadnia? Tam się wykorzystuje kable liczone w kilometrach długości więc spadki napięcia są bardzo istotne przy projektowaniu takich systemów sterowania i łączności (wyjdzie taniej niż repetery). A nie w domu na kabelku np 10m To może profesjonalnie 😉Pokaż wyliczenia które udowadniają jak Twoj kabel poprawia dźwięk w porównaniu ze zwykłym kablem miedzianym załóżmy za 10zł/metr 🙂 Wybierz sobie jakiś znaleziony w necie, załóżmy przekroju 1,5mm2, może być nawet taki stosowany w budownictwie (taki do instalacji elektrycznych). Ciekaw jestem co Ci wyjdzie. Udowodnij że Twój kabel jest tyle wart i że słychać różnicę 🙂 Albo łatwiej - jak nie wyliczenia to pokaż wyniki pomiarów. Zrób dokładne pomiary wyjścia wzmacniacza, a potem porównaj to wyjście mierząc je na końcu kanału transmisyjnego (na końcu Twojego kabla), a potem to samo przez tani kabel zaproponowany przeze mnie 🙂 Ciekaw jestem Twoich wniosków 🙂 Chociaż wiem że będą żadne, bo nawet nie wiesz jak się do czegoś takiego zabrać, albo przekleisz jakieś kretyński bełkot z ulotki od producenta kabla 😞 I już mnie nie męcz, bo na prawdę nie chce mi się kłócić o jakieś wyimaginowane problemy, które w ogóle nie istniają. Chcesz kupuj takie rzeczy i wierz w ich magiczną moc 😉
  6. mariusz9a

    Hi-Fi stereo

    A ja postanowiłem, że z fanatykami nie będę dyskutował bo to jak kopanie się z koniem. Nie masz zielonego pojęcia o elektronice a co za tym idzie fizyce, więc dajesz się robić w takie rzeczy na zasadzie efektu placebo (jakbyś miał pojęcie jak to działa to byś nie przepłacał za takie pierdoły). Ważne że oprócz swojemu portfelowi nie robisz nikomu krzywdy więc z tym ok. A że przy okazji ktoś na rzeczach których produkcja kosztuje max kilkadziesiąt złotych zarabia krocie... A bo to tylko w audio tak robi się ludzi w ch...? 😉 U mnie w firmie (branża elektroniczna) też mamy zapalonego audiofila kupującego kable za kilkadziesiąt tysięcy złotych i... leje z niego cały konstrukcyjny 😉 Ale chłop się cieszy i nawet słyszał różnicę dopóki nie zrobiliśmy mu ślepego testu (ale dalej kupuje te pierdoły - w sumie jak sprawia mu to radość to ok). Niech każdy sobie robi i wierzy w co chce pod warunkiem że nikomu tym krzywdy nie robi :-) Audiovoodoo to dziedzina której kręci się prawdziwe kokosy, a co najlepsze te sprzęty niejednokrotnie psują tor audio, a w najlepszym przypadku nie robią kompletnie nic. Także skoro zostałem wywołany do tablicy to tyle z mojej strony. Pozdrawiam 🙂
  7. @Krakus1 powiem tak... Telefon nie jest zły, ale czy wart 2500zł - ciężko powiedzieć. Może i tak, ale można też poszukać czegoś lepszego na promocji 😉 Bateria i aparat w tym telefonie są przeciętne. Nie ma też żadnych "wodotrysków" typu ładowanie indukcyjne, wodoszczelność itd. Natomiast telefon jest dobrze wykonany, nakładka Oppo jest ok, a procesor od Qalcomma nie jest jakiś najgorszy. Jak na telefon średniej półki to może być. A jak jesteś przyzwyczajony do Oppo i chcesz zostać z Oppo, to możesz wziąć 😉 Ale z drugiej strony, za 2500zł, jakby dobrze pogrzebać, można wyrwać jakieś "starsze" flagowce innych firm jak z Motoroli, Samsunga, Asusa, czy jak już chcemy chińczyka to np Realme, ale z lepszymi bebechami od przedmiotowego Oppo. One będą miały lepszą wydajność oraz te wspomniane wyżej "wodotryski" (oprocz Realme). Moim zdaniem najlepszymi do 2500zł będą (kolejność przypadkowa): Asus Zenfone 8, Google Pixel 6A (ale tu mogą być problemy z działaniem wszystkich funkcji), Motorola Edge 30 Fusion, Samsung Galaxy S20 FE 5G, Xiaomi 12T, Apple iPhone 11, Samsung Galaxy S21 FE 5G (ale tu może być cieżko znaleźć w tej cenie), Realme GT2. Także jak widać, można nawet "liznąć" luksusu od Apple 😉
  8. Weź jaki Ci się bardziej podoba. Te zegarki nie mają wartości kolekcjonerskiej w pełnym tego słowa znaczeniu. Bardziej jeśli chcesz się wyróźniać z całego "tłumu" tej serii.
  9. Mam z CrazyTime jednego Casio. Jestem zadowolony - miła obsługa, szybka wysyłka. Zegarek rzecz jasna oryginalny, dostałem nawet polską instrukcję obsługi (tłumaczoną chyba przez nich). Także jeśli cena Ci się podoba to ja bym kupował 😉 Gwarancja 3 lata, ale sklepu.
  10. Czyli wychodzi na to, że muzyka na nośnikach "trwałych" ma się całkiem nieźle 🙂 Szkoda tylko że niektórzy artyści przetają już wydawać tak płyty (całe szczęście akurat ich nie słucham).
  11. Tak z czystej ciekawości, czy są tutaj jeszcze osoby które kupują muzykę np na płytach CD? Widzę po postach, że satanic słucha muzy na CD 🙂 A jak reszta? Wszyscy się już przerzucili na muzykę w wersji "cyfrowej"? Ja to jeszcze nawet mam jakiegoś starego discmana, którego często używam 😉 Także mimo wykupionego abonamentu w serwisie "stimingowym" (w jakości hifi/mqa) i tak jakoś wolę słuchać muzyki z CD...
  12. To ja może jeszcze dopowiem do swojej wypowiedzi, bo tak zachęcam bardziej do nowszego S23... Nie jest tak, że S22 jest jakiś zły. To bardzo dobry, szybki flagowy telefon. Bateria w S22 powinna spokojnie starczyć od rana do wieczora. Oczywiście każdy inaczej używa telefonu (na upartego każdy telefon można rozładować w kilka godzin, więc niekoniecznie bym się sugerował opiniami innych). Podsumowując, jeśli ktoś ma np S21 czy S22 to nie warto zmieniać na s23 (szkoda kasy, lepiej kupić sobie zegarek 😛 ). Ale jeśli to całkowicie nowy zakup, i ktoś się zastanawia nad kupnem S22, to moim zdaniem na prawdę warto dołożyć i wybrać S23. S23 jest do bólu poprawnym telefonem. Wszystko na nim działa w zasadzie perfekcyjnie. Bateria jest wyraźnie lepsza od poprzednika (jak wspominałem ok 25% trzyma dłużej). Ale to wszystko sprawia że dla niektórych taki telefon będzie po prostu nudny. Ma on wszystko co powinien mieć i działa bardzo dobrze. Oba telefony miałem w rękach i mogłem je porównać używając kilka dni. Także wiem co piszę 😉 EDYCJA: No może nie do końca kompletny - mogłoby być szybsze ładowanie 😉 Pocieszające jest to, że jak ktoś ładuje telefon w nocy, to szybkie ładowanie jest rzeczą zbędną, no ale wiadomo - lepiej mieć jak nie mieć. Na 25W telefon ładuje się około 1h, trochę ponad. Aha, i kolejna rzecz, jak brać S23 to w wersji 256GB pamięci lub więcej (UFS4.0) - 128GB jest to pamięć wolniejsza USF3.1.
  13. Jak już to weź S23. Bateria trzyma około 25% dłużej przy zbliżonym użytkowaniu. Poza tym nie grzeje się tak i działa zdecydowanie szybciej.
  14. mariusz9a

    G-Shock MT-G

    Jeszcze tu nie spamowałem 😋
  15. Ja dzisiaj uprawiam survival w domu, do tego w krótkim rękawku, więc wytrzymały bydlak od Casio jak znalazł - nigdy nie wiesz kiedy zaatakuje Cię jakaś futryna, czy tam inny kredens 😉
  16. Niestety tak to wygląda... Jeśli chce się mieć telefon w miarę bezproblemowy oraz aktualizowany przynajmniej przez kilka lat, to tak na prawdę zostaje tylko Samsung i Apple. Chociaż Apple nie w Plusie, bo oni nie mają wykupionej pełnej certyfikacji i np VoWiFi na iPhone tam nie działa. Z kolei z "chińczykami" jest różnie - są modele bezproblemowe, a są modele gdzie "nic" nie chce działać i bez grzebania w sofcie się nie obejdzie. No i z aktualizacjami u nich też jest różnie.
  17. Zależy co kto potrzebuje. W każdym razie Pixele nie są przezaczone na rynek polski, także z tego powodu mogą być problemy z różnymi usługami jak np VoLTE, VoWiFi, 5G, itp. No i rzecz jasna nie licz na pomoc ze strony operatora w tych tematach... Aktualnie powinno działać tylko VoLTE tylko w T-Mobile i Play. Reszta ponoć nie działa.
  18. Naświetliła biedaka lampa błyskowa🤣
  19. mariusz9a

    Oceanusy łączcie się

    U mnie w przypadku Edifice nic nie pomagało. Zegarek zaczął się w końcu synchrnizowac dopiero wtedy, gdy zainstalowałem G-Schock Connected do mojego MT-G. Wtedy nagle magicznie aplikacjia do Edifice zaczęła działać i wszystko smiga do teraz. Po drodze była aktualizacja do Androida 13, ale nic ona nie zmieniła i działa nadal. Mam tak samo.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.