To była próba poza jazdą na rowerze, który przechodzi generalny remont. Spodziewałem się na dzisiaj jakichś efektów ubocznych ale nic takiego nie zarejestrowałem.
Może nie rowerowo, a pieszo zrobiłem sobie test czy dam radę przejść jeden odcinek od swojej miejscowości do miejsca urodzenia, raptem 19 km ale jak sie ma endo biodra to to robi różnicę.
Tak więc dałem radę ale padam na ryj, buty będą mi się śniły po nocach, poniżej kilka fot z trasy, głównie wzdłuż głownej drogi.
Pozdrawiam :-)
Coraz częściej wracam do tego zegarka, myślę nawet czy nie zmienić mu paska na ciemną zieleń etc., ktoś jakieś paski poleca? ( kolor wskazówek jest srebrny, swiatło zagrało na złoto ;-) )
Pomyśleć że kiedyś nie podobały mi się zegarki z błękitną tarczą, a tu Seiko stało sie tym ulubionym, mało schodzącym z ręki zegarkiem. Timex leży i dogorywa ale ma dożywocie bo go dostałem. Casio to podróż sentymentalna, Citizen na rower/gorszą pogodę, Seiko na każdy inny czas dopóki nie wpadnie coś kolejnego, a pomysłów mam aż nadto. Spokojnego tygodnia :-)
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.