Nareszcie dopadłem Traces, poznałem ich na festiwalu w Toruniu w 2020 i zakochałem się bezgranicznie, uwielbiam zespoły które na żywo brzmią lepiej niż na płycie, a Karmamoi w sumie dostałem, coś (podobno) na modłę rocka progresywnego więc sprawdzę po jakimś czasie.
Ciekawa alternatywa lecz ten którego zdjęcie wrzuciłeś bardziej do mnie przemawia, może dlatego że chcę coś z wyższej półki z białą tarczą 😉
Jak nadejdzie dzień zakupu to i tak pewnie będę miał dylemat czy nie lepiej trochę taniej, a więcej itp. etc.
Swoja drogą dzis mi gdzieś mignęło przed ślepiami że konkurentka miała coś z płucami więc dlatego przegrała. Dlaczego mi to przypomina lata świetności Kowalczyk i jej konkurentek.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.