Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

bubulin

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    271
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez bubulin

  1. bubulin

    Klub miłośników Orient Star

    Model WZ0341EL na werku 40N52, 22 kamyki. Na plus dla mnie - satysfakcjonujący gijosz, ekscytująco atramentowe wskazówki, trochę wypukły szafir i mniej typowe dla Orienta rzymskie indeksy. Tak mi się spodobał, że aż sobie drugiego OSa dobrałem.
  2. Pierwszy dzień w towarzystwie pierwszego OS-a
  3. Zbijam piątkę za klasycznego Lelokla na starej Etce. Chodził za mną ten srebrny model od dłuższego czasu, no i wreszcie dzisiaj przybył. Gijosz przyzwoity, choć kurdę szczerze powiedziawszy, to bez ekstazy. W życiu realnym nijak nie dorównuje zdjęciowym zbliżeniom. Z osobistych doświadczeń, w tej kategorii brązowy Raymond Weil Maestro i srebrny REC Tourer stoją gijoszową fakturą na zdecydowanie wyższym poziomie, szczególnie ten drugi jest spokojnie ze dwa poziomy wyżej. Warto również wspomnieć, że obydwie gijoszowane Adriatiki, które posiadam, grą światła wygrywają z Tissotem TKO. Wydaje mi się, że może tu chodzić o lepszy kontrast z zewnętrznym pierścieniem tarczy. Może miałem wygórowane oczekiwania, po modelu Luxury, który mnie trochę oszołomił na żywca. Może czarny Lelokl prezentuje się korzystniej. Ten srebrny tissotowy gijosz jest taki trochę bez iskry, miałem ostatnio podobny niedosyt ze srebrnym Zeppelin Friedrichschafen. I jeszcze z początkowych obserwacji - jednak większy kolega Tissot Luxury wydaje mi się mieć całościowo więcej charakteru od Lelokla. Srebrny szlif słoneczny bardziej cieszy moje oko, no i koperta dużo ciekawsza. Żeby nie było, zegar jest całkiem niezły. Ale nie dorównuje Luksuriuszowi w moim mniemaniu. Chętnie bym go postawił obok Louis Erard Heritage i Mido Belluna II dla porównania. I coś nie mogę zdecydować, czy wolę go na bransie czy na pasku.
  4. bubulin

    Moja kolekcja 2024

    piękna ta Vratka, nie widziałem jej do tej pory nigdzie. Nosiłbym
  5. Gdzieś tu wyczytałem, że ten reaktywowany Yonger&Bresson, to jest obecnie jedna francuska grupa kapitałowa Montres Ambre razem z Yema i kilkoma innymi pomniejszymi markami. Ulokowani są we francuskim Morteau 5km od szwajcarskiej granicy ;] I tam to podobno składają te zegarki podług legend. Tam też ponoć składają mechanizmy Yema MBP, które są reklamowane jako francuski in-house, przy czym są również nieco kontrowersyjne, jeśli chodzi o ich francuską naturę. Nie znam szczegółów sprawy, co widzę na oczy po własnym zegarze, to że Y&B sprzedaje te werki taniej niż w zegarkach Yema, a przy okazji całkiem zacnie je zdobi. updejt: zauważyłem właśnie brak jednej śrubki na deklu, chyba słyszałem wczoraj jak wypadła, bo była niedokręcona.
  6. dla mnie Tempo d'Oro zdecydowanie najfajniejszy w tym zestawie. Nosiłbym
  7. Może komuś siądzie na na Święta. Na francuskiej wersji strony ceny niższe niż na eng https://yongerbresson.com/collections/montre-homme-automatique Znęcony ceną, przygarnąłem taki okaz na francuskim werku Yema MBP1000, 28800bph, 31 kamyków. Taka jakby trochę większa kostka 40mm o przyjemnej wadze, jeśli się lubi czuć zegar na ręce. Wskazówki całkiem fajne, podobnie jak nakładane solidne indeksy. Szlif delikatny, mógłby być trochę mocniej pociągnięty. Sekundówka ładnie płynie. Szafiru ni ma, może dlatego, że szkło ciut obłe.
  8. ulubiony kwarcyk wzgardzanej na forum marki, więcej przyjemności niż niejeden automat w kolekcji i nawet waży swoje
  9. pierwszy i pewnie ostatni Poliż na ręce
  10. Piękna kostka, gijosz i te nakładane indeksy
  11. bubulin

    Orienty forumowiczów

    Bardzo ładny werk. Po zakupie Orient Symphony się pod tym zraziłem, bo mechanizm się okazał szaroburożaden, ale po dzisiejszym nabytku widzę że i w zwykłym niestarowym Oriencie może to jakoś w miarę nieźle wyglądać
  12. No, z perspektywy czasu to bym tego jasnego zdecydowanie zatrzymał, wraz z tą stopniowaną tarczą Sam to się pozbyłem kwarca tytanka, nieźle wyglądał w odpowiednim świetle Natomiast ten kwarcyk to jeden z moich dwóch ulubiony gijoszy w domu, przy czym ten drugi kosztował pięć i pół raza tyle hajsu. Zdecydowany dowód na to, że Adria robi wykrwiste tarcze w niewielkiej cenie, nawet biorąc kwarc pod uwagę. Z moich osobistych doświadczeń, to Adriatica jest takim ładniejszym Roamerem lub równie ładnym Aerowatchem.
  13. Myślę, że ta niedoceniana na forum marka zasługuje na swój własny wątek. Ja wiem że jest to swissmejd na wschodnioeuropejski rynek z budżetowej półki, natomiast dobrych okazji w dobrej cenie jest co niemiara. Przede wszystkim dla kwarcolubów, za kilka niedużych stówek można dostać naprawdę wyborne estetycznie tarcze, często z gijoszami godnymi wyższego poziomu budżetowego. Ale i również automaty w dobrej cenie się znajdą, jeśli umie się szukać okazji, i to nierzadko na szwajcarskim werku. No okej, półtora kafla za automat Adri bym już pewnie nie dał, choć tarcze nęcą, za to sześć stówek za taką kostkę na ETA 2824? To wręcz jakby mi dopłacali ;D @Petru23 liczę, że uchylisz rąbka swojej kolekcji, to może ośmieli innych adriatikowców, by wyszli z cienia. @Malwes u Ciebie też coś ostatnio widziałem ;]
  14. brytyjskiego Camdena jeszcze na forumku nie widziałem
  15. bubulin

    Klasyczny do 1500 zł

    Trzeba też mieć farta, bo jednak Adria auto w tej cenie, to się nadarza raz na czas. @Petru23 już drugi dzień tę kostkę noszę i zdjąć nie mogę ;D
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.