Skrzynka - pytałem znajomego - jeśli nie jest zaniedbana to bez problemu wytrzyma pół miliona. Wtedy konieczna jest wymiana jakichś tarczek, ponoć pikuś dla serwisów automatów. Ważne by miała regularnie wymieniany olej i filtr oleju (dotyczy wszelkich automatów, nawet tych, gdzie producent nie zaleca wymiany oleju). Jeśli masz zaufanie do sprzedawcy, a skrzynia jest sucha i płynnie działa, nie szarpie, nie słychac jej itd. to mozna ja zaryzykować. Na szczęście skrzynia nie musi być podłączana do kompa serwisowego po wymianie oleju (vide skrzynie aut. w samochodach koncernu PSA). Jeżdziłem trzylitrówką z 95 - duży, wygodny, cichy dupowóz. Fajne auto do codziennej jazdy. Zwróciłbym uwagę na wszelkie odbiorniki prądu i przełączniki - jest tego sporo, nie występują jako zamiennik i są drogie (od kilku lat w Mitsubishi nie mogę otworzyć żadnej szyby, przełączniki się wytarły, kosztuja majątek w stosunku do wartości samochodu). W zawieszeniu wybijają się wszelkie gumisie, ale to normalka i masz to w każdym aucie.