Mam człowieka od Wankla ale grozi, że mi nogi z d*py powyrywa i nigdy nie pomoże przy żadnym silniku jak mu naślę kogoś. Facet ceni spokój. Poszukajcie wśród mechaników lotniczych.
Już 3 lata omc. Biorąc pod uwagę jak wyglądała końcówka to chyba bym musiał na innej uczelni studia przerobić (przynajmniej różnice programowe) a mi sie nie chce.
Marka Kirowski. Na dole: pierwyj moskiewskij czasnyj (tutaj nie wiem jak z końcówką) zawod imienia Kirowa, czyli pierwsza moskiewska fabryka zegarków imienia towarzysza Kirowa.
Skoda Superb, Honda Accordeon, Mazda 6 i to chyba wszystko. Opel - to samo co Ford, tylny zawias. Generalnie teraz nie ma nieawaryjnych samochodów. Chyba, że Defender i G.
Właśnie dzisiaj musiał paść mi akumulator. Zancie markę tanich i dobrych? Kiedyś miałem jakiś francuski o bardzo dużej wydajności prądowej i był świetny. Ale zapomniałem jaka to marka.
Jak spotkacie Austriaka o imieniu Andreas, mieszkającego w Krakowie, i będzie nucił melodię "Szła dzieweczka do laseczka" twierdząc, że to tradycyjna polska kolęda to jest to moja robota (między innymi). :twisted:
Problemy są 2: -korozja -wielowahaczowe tylne zawieszenie i nasze drogi - raz na rok geometria i ustawianie tego ustrojstwa. Silniki benzynowe, zwłaszcza dwulitrówka, są trwałe i bezproblemowe. Duże, wygodne i fajne pudło.
Z tanich unitasów jest jeszcze: niestety do wyrwania jako nowe juz tylko z lumi tarczą. Ładniejsza była wersja z czarną tarczą (negatyw tej z obrazka).
Kiedyś usiłowałem posprzatać ten temat. Jest tak wielgaśny, że wymiękłem po pół godzinie ładowania się tematu w trybie moderatora - ładuje się cały, bez podziału na strony.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.