Gustaw ma rację. Zamożny człowiek też nie lubi przeplacać i Rolex jest tzw. drugim wyborem. Skoro daje tyle samo prestiżu, to po co przepłacać do Patka? Wystarczy, aby był trochę tańszy. Mercedesa S kupuje się na podobnych zasadach. Jest wyznacznikiem prestiżu. I wystarczającym, nawet jeśli Cię stać na Bentleya. Miłośnicy to zazwyczaj biedni pasjonaci, grupa docelowa to rzesze zamożnych ludzi szukających prestiżu.