Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Jędrek_38

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    677
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Jędrek_38

  1. Pewnie tak. Choc z tego co widzialem tej najtanszej benzyny Amerykanie zwykle nie tankuja. Leja Regular, ktora ma chyba wlasnie 95 oktanow. Tej najtanszej uzywaja Afroamerykanie,do swych 20 letnich Nissanow. Ale oczywiscie masz racje ze te silniki przystosowane sa do spalania "gorszej" benzyny. Slyszalem rowniez ze tam sie oktany liczy troche inaczej, i suche porownanie moze byc zdradliwe. Ale nie wiem czy to prawda :oops:
  2. Nie lalem do Chryslera 98, ale probowalem w Durango. Daje slowo ze na 98 jezdzi gorzej. Wazne aby lac pewne paliwo (tzn. mozliwie najbardziej pewne). W zasadzie nie korzystam z malych, prywatnych stacji. Leje na Orlenie lub BP. Moj kolega wracajac z Zakopanego utknal w korku na zakopiance, i zmuszony byl zatankowac w jakiejs malej stacyjce. W trzymiesiecznym Volvo 80 poszla pompa paliwowa. Nie uznali tego za naprawe gwarancyjna, twierdzac ze to wlasnie wina benzyny. Na wlasny koszt zrobil ekspertyze tego co zostalo w baku, i nic nie wskoral, bo okazalo sie ze to jakies pomyje. Jedyne co Volvo moglo dla niego zrobic, to obnizyli mu cene pompy z 13000 na 8000. Niezly wydatek jak na nowe auto. Oczywiscie nie ma szans w procesie ze stacja paliw, bo nic im nie udowodni. Nawet nie mial zadnego paragonu. A jakby nawet mial, to w chwili tankowania powinien zabezpieczyc probke np. w sloiku, i opieczetowac przy jakims tam ekspercie :wink: Jakos duze, sieciowe stacje, daja mi przynajmniej namiastke komfortu psychicznego przy tankowaniu. A Chrysler (odpukac) chodzi jak zloto :mrgreen: PS. Jutro caly dzien bede sie krecil po Koszalinie, wiec rano zresetuje wskazniki i napisze Wam wieczorem ile wciagnal.
  3. Chrysler od poltora tygodnia zrobil 2100 km. Swidnik-Warszawa, Warszawa-Koszalin, i troche krecenia tutaj nad morzem. 75% trasa, 25% miasto. Spalanie wg. komputera 13,2 l/100km. A wierzcie mi ze go nie oszczedzalem. Uwazam ze to swietny wynik, bo prawie tyle samo palila mi Lantra z silnikiem 2000cm. Za benzyne place przeciez Master Card,a radocha z jazdy bezcenna :mrgreen: Pzdr.
  4. Rossi nie mam kilku.Mam od dwoch lat Durango, a zona Forda Explorera. Teraz Explorer do ludzi i dalej w domu beda tylko dwa. To koniecznosc, poniewaz mnie cale tygodnie nie ma a zona nie poradzi sobie z dziecmi bez auta. A Mercedesa mialem jednego, B klase 2,7 diesel. Zaraz mi ukradli :mrgreen: Chrysler jest roczny i kosztowal polowe nowego ML, co nie bylo bez znaczenia. Mity o zawodnosci amerykanskich aut nie maja odzwierciedlenia w rzeczywistosci. Fakt faktem ze moje auta sa glownie eksploatowane w dlugich trasach, i serwisowane regularnie, ale klopotu nie ma z nimi najmniejszego. Pzdr.
  5. Poza tym w porownaniu z Durango ma niesamowite bajery w srodku, a czlowiek na starosc wygodny sie robi :mrgreen:
  6. Rozwazalem ostatnio zakup kilku samochodow. Toyota LC, a moze nowy ML. Bylo jeszcze kilka opcji, ale od wczoraj w garazu Chrysler 300 C 5,7 HEMI. Postanowilem ze skoro juz musze duzo jezdzic, to przynalmniej niech mam z tego troche radochy. Szczegolnie ze trafilem sedana z napedem 4x4. Mam oczywiscie swiadomosc ze ten zakup nie ma racjonalnego uzasadnienia. Cena benzyny, itp,itd. Ale co ze spelnianiem dzieciecych marzen? Mam dziwna slabosc do amerykanskiej motoryzacji. Dodge Durango tez zostaje w domu.
  7. Dzieki. Mam je juz jakis czas. DR mialem wczesniej model Metropolitan, ale byl troche za toporny. Ten zdecydowanie bardziej mi odpowiada. Pzdr.
  8. Do poludnia ten (pierwszy w klubie?), nawet go polubilem. Jest niesamowicie dokladny i duzy a wieczorem zmiana: kurcze co spieprzylem? potrafi ktos poprawic? z gory dzieki. Zrobione. Zmniejszyłem, odszumiłem i wyostrzyłem za Ciebie. Gdy wrzucisz obrazek na imageshack.us najlpiej skopiować 'direct link to image' i przy wpisywaniu treści posta kliknąć przycisk 'img', wkleić link i znowu nacisnąć 'img'. Działa najlepiej, bo nie obciąża forum kodem. :-) mabok Dzieki laskawco a ja glupia ci.a wrzucilam jeszcze z fotosik.pl :oops:
  9. Timexa przywiozlem 3 lata temu ze stanow. Moze u nas nie bylo tego modelu? Niech sie dobrze noszą. Pzdr.
  10. Jędrek_38

    Tatuaże

    Nagib ja mam tribala na ramieniu Zdjecia moge zrobic dopiero w piatek, ale to nia jakies niewiadomoco. Ot Tribal taki
  11. Jędrek_38

    Tatuaże

    Sorry XAVIER7 ze nie odpowiem, ale nie bylem w stanie przebrnac przez Twoj post. Jedyne czego pragne to zaimponowac Tobie na Forum. Jak mi sie nie udalo, jestem niepocieszony. Jak jeszcze cos przeczytasz w komksach, daj znac. Żbika polecam, są fajne komy i siupy. No i dowiedziec sie sporo mozna. Na razie "Szpiegu taki jak my"
  12. Jędrek_38

    Tatuaże

    Ludzie sluzb nie moga byc indywidualistami (Twoje slowa). Otoz to sa w zasadzie wylacznie indywidualisci. Jezeli wg. Ciebie indywidualista to ten, co ubiera sie inaczej niz inni, to gratuluje wiedzy. Nawet malpe-indywidualistke mozna nauczyc zachowywac sie tak, aby nie wyrozniac sie z tlumu. Jako skromny dr. socjologii przygotowywalem testy dla kandydatow, wiec mniej wiecej wiem co sie od nich wymaga. Ale to wcale nie znaczy ze Ty nie wiesz wiecej. Niech zgadne, bylo o tym w "Tygryskach"?
  13. Jędrek_38

    Tatuaże

    Tym co napisales dokladnie potwierdzasz moje slowa. Kiedys tatuaz podciagany byl pod samookaleczenie. Nie przyjmowali do zadnych sluzb mundurowych, a na WKU wysylali do psychologa. Teraz wiedza poszla troche naprzod, i juz sie tego nie robi. Wg Twojej teorii powinni przyjac do wywiadu goscia z blizna oparzeniowa na twarzy. On nic nie manifestuje, tylko jak byl maly to go mama nie dopilnowala.
  14. Jędrek_38

    Tatuaże

    Swiadczy to tylko i wylacznie o tym, ze pracownik wywiadu stosuje rozne techniki w celu ukrycia swojej tozsamosci. Jedna z nich moze byc np. przebranie. Tatuaz jest ewidentnie trudno usuwalnym znakiem szczegolnym (nie zrobi sie tego w 2 min.) i dlatego jest niepozadany u miedzy innymi pracownikow wywiadu. Uczylem sie o tym. Sugerowanie ze nie biora do wywiadu, bo tatuaze robia sobie wariaci nie ma zadnych podstaw. Do policji nie biora ponizej 175 cm wzrostu, co nie znaczy ze nizszy facet musi od razu byc kompletna ofiara losu.
  15. A my Ci mion gratulujemy zaparcia Pzdr. Kadarius, w jednej chwili to napisalismy.
  16. Mariusz masz racje. Ale okragly zegarek to troche co innego. 40 mm to nie kolos w okraglaku, a kwadrat 40x40 to juz bardzo duza maszyna. Mam szczuply nadgarstek (z tego powodu sprzedalem Paneraie)i jako garniturowiec ten zegarek jest na prawde wystarczajacy. Pzdr.
  17. Nie damski To calkiem duzy zegarek. Jak na standardy firmy oczywiscie.
  18. 36 na 32 mm. Pierwszy wymiar to wysokosc. Jak na Vacherona to calkiem sporo. Mnie w zupelnosci zadowala
  19. Znamy sie od miesiaca i nawet sie lubimy
  20. Run Małgorzata. Usługi zegarmistrzowskie tel. 0 503 01 07 15 21-040 Świdnik,ul. Kardynała Wyszyńskiego 14 Firma rodzinna, latwiejsze rzeczy Pani, bardziej zaawansowane Mąż. Czyli jak to zwykle w zyciu Kilka bardzo dobrych doswiadczen, lacznie z dzisiajszym.
  21. Jędrek_38

    Jest okej

    MeXy gratulacje. Nie raz ma sie tej zony serdecznie dosyc, ale to szybko mija. W sumie to wiecej razy sie przydaje, niz wydaje sie zbedna
  22. Jędrek_38

    Jest okej

    Jest OK, bo od poltora tygodnia nie ruszylem samochodu. Wprawdzie jutro musze pojechac do firmy, ale tylko na chwile. Siedze w domu i bawie sie z synkiem. Tak bede siedzial jeszcze prawie 2 tygodnie. Jedno tylko co nie jest OK, to fakt ze odkad nie pale (3 miesiace) przytylem 5 kilogramow. Ale zrzuce P.S. A na silownie zapisac sie najlatwiej. Wiem, bo bylem zapisany 50 razy. Chodzic tylko trudno :oops:
  23. Drogi Floorku, mam swiadomosc ze to nie Twoj zegarek. Zwracam jednak uwage ze nie warto powtarzac wsystkich nonsensow ktore opowiada kolega. Koniecznie powiedz mu ze to fake, przynajmniej bedzie mogl ocenic intencje multimilionera. Mam jednak prawo myslec ze kolega Twoj nabyl swiadomie podrobe, a zeby uprawdopodobnic posiadanie zegarka na ktory prawdopodobnie nie bardzo mial kase, wmieszal w to tajemniczego bogacza. Sa podrobki w ocenie ktorych mozna sie pomylic na podstawie zdjec, ta jednak jest wyjatkowo beznadziejna. W niedlugim czasie sledzac to Forum, poznasz takie rzeczy na pierwszy rzut oka. Nie odbieraj wszystkiego jako osobistego ataku, bo intencje moje byly dobre. Pozdrawiam.
  24. W swoim porownaniu nie szydzilem z dzieci, tylko z zegarka. Faktycznie czytajac jeszcze raz moze przesadzilem. Przepraszam wszystkich ktorzy poczuli sie zniesmaczeni. Natomiast powiem szczerze ze po prostu juz mnie to irytuje. Ilu na swiecie jest tych multimilionerow, skoro na forum gdzie pisze kilkaset osob, co chwile jakis krezus okazuje sie darczynca. Niektrych z kolegow piszacych tutaj mialem przyjemnosc poznac, i wszyscy okazali sie oczywiscie ludzmi na wysokim poziomie. Opowiadalem Wam w restauracji o Janie Sikorze -spawaczu Poland. Tamten gosc byl typowym nurkiem (nie Diverem), ktory wciskal mi ciekawy kit, bo chcial napic sie piwa. Czy wchodzac na Forum Klubu musze sie spotykac z tym samym? Jak nie bedziemy reagowac, jutro jakis kolejny fantasta pozaze nam swoj nowy czasomierz, ktory dostal w tramwaju od Michaela Jackson'a. Pisze coraz mniej, czytam prawie wszystko, i powoli przestaje mnie dziwic odejscie od nas niektorych ciekawych ludzi. Po co sie wykazywac wiedza, skoro najwiecej wpisow generuja posty przemieniajace sie w pyskowki. Dlatego Floorek napisze jeszcze raz: Faktycznie moja wiedza na temat zegarkow w porownaniu z niektorymi kolegami jest zalosna. Jednakze nie moglem zniesc Twoch peanow na temat chamskiej podrobki. Zeby zweryfikowac moje zdanie wystarczylo poszukac w sieci zdjecia oryginalu. Skoro ja sie nie znam, a na kilometr poznaje podrobke, odpowiedz sobie jak znasz sie Ty. Bajki o multimilionerach opowiadaj przy choince dzieciom, bo multimilioner (a jeszcze w USA) nigdy nawet nie byl w miejscu gdzie taki fajans mozna kupic. Nie powtarzaj nam po prostu snow kolegi, bo ja czytajac cos takiego czuje sie zaklopotany. To ten sam rodzaj zaklopotania jaki czuje ogladajac w telewizji Mandaryne, albo wywiad z Dodą. Probuje je przed soba tlumaczyc, ale brak mi argumentow. Wesolych Swiat, obys nie spotykal na swojej drodze multimilionerow-szmaciarzy.
  25. Floorek Ty na serio pytasz? Przeciez to taka podroba ze az w oczy szczypie. Tarcza, koronka, itp,itd. W zasadzie na co nie popatrzysz to kaszanka. Takie wysoko postawione osoby czesto wlasnie lubia blichtr i maja weza w kieszeni P.S. Otworzylem zdjecie jeszcze raz i mnie sie wydaje ze to nie jest nawet chinska podroba. To raczej robily dzieci specjalnej troski na zajeciach z ZPT.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.