Zastanawiaja mnie czesto dane o spalaniu ktore podajecie w postach. Moze ja mam wyjatkowo lekka noge, ale: Explorer 4.0 benzyna nigdy nie spalil mi powyzej 15l. Durango 4,7 benzyna zawse wyrabialo sie w 15 litrach (ma teraz sekwencyjny gaz, bo robilo wielkie przebiegi, ale sprawuje sie na nim super). Chrysler 300C 5,7 HEMI tylko w korkach po Warszawie bierze 16l, a w trasie jadac ostro nie przekracza 12l. A tu czytam ze Audi 22/100, cos tam znowu powyzej 20. Kurcze to duza sztuka tyle wypalic. Wszystkie wartosci ktore podalem sa z wlaczona automatyczna klima, bo ona dziala u mnie caly rok. Pzdr.