Wybacz, ale zupelnie nie wiem co ma PW do znajomosci SUVa. Lans to taki sam argument jak komuna, i slyszy sie go czesto pod adresem posiadaczy Porsche, Ferrari i innych aut uznawanych za drogie. Przedluzenie ch..ja, szpanerstwo, itp, tez uzywalem tych argumentow jak mialem 18 lat i zazdroscilem ludziom ze oni maja, a ja nie. Ciebie o to nie posadzam, wiec nie wiem skad wytrzasnales te teorie. SUVem sie nie wylansujesz bo to chyba w tej chwili co 3 samochod na drodze, a ich cena nie odbiega od cen np. sedanow. Moja zona uzywa SUVa, i powiedziala ze nie wsiadzie juz w inne auto. Siedzi wysoko ( wiec widzi daleko), jest czas na reakcje podczas roznych zdarzen drogowych. Gnoiki z przerobionym wydechem tez nie jada podczas wyprzedzania tak ochoczo na czolowke, widzac na przeciwko masywny samochod. Jezeli zaspia drogowcy, to ona swoim pojedzie, a sasiad Skoda niebardzo. Sam chetnie pozyczam od niej auto jadac np. pod wyciag, gdzie ostatnie 10 km. to droga po ubitym sniegu. Suv ma zwykle mocniejsze zawieszenie, trudniejsze do zepsucia na naszych drogach, choc przyznaje ze zwykle mniej komfortowe. Mit o zajmowaniu 2 miejsc na parkingu to bzdura, bo najczesciej 2 miejsca zajmuja niedoswiadczeni kierowcy, a oni rzadziej uzywaja od razu SUVow. Przewaznie w poprzek stoja Fiesty, CC, i inne male pojazdy okreslane czesto jako "pierwszy samochod". Jestem zdania ze jezeli ktos ma w domu dwa auta, jednym z nich powienien byc wlasnie taki, ktorym mozna troche wiecej niz limuzyna. EDIT: Uparcie mylisz SUVa z samochodem terenowym, a wierze ze jednak dostrzegasz roznice.