Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

WueM

Stowarzyszenie
  • Content Count

    981
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by WueM

  1. Zaraz, zaraz. Przecież w takiej pozycji jak na zdjęciu przekładnia nie przekazuje napędu.
  2. Wygląda, że w półmostku mamy wycięcie, a nie otwór. W widocznym położeniu "beczułka" nie zazębia się z kołem zmianowym. Po opuszczeni osi w dół, a umożliwia to obrotowe mocowanie czopa osi, sprężynka dopycha koło koronowe do koła zębatego i przekładnia przenosi napęd. Wydaje mnie się, że wykonywanie takiego mechanizmu tylko po to by z zewnątrz obudowy móc przestawiać wskazówki jest nieracjonalne. Szczególnie w przypadku tygodniowej rezerwy chodu. Do tego powrót przekładni do położenia spoczynkowego wymaga odciągnięcia sprężynki. Ciekawy przypadek dla inżynierii odwrotnej.
  3. Bingo fibo, ten lewy ma kalendarz. Jeśli to nie jest miesięcznik, to wskaźnik dnia miesiąca mógłby brać napęd z z tego mechanizmu nastawczego. Dziadek też miał taką sugestię, bo rozmawialiśmy o zegarze Mariana72. No to ciekawe. Trzeba sprawdzić, czy koło koronowe ma stały kontakt z kołem zmianowym (kalendarz), czy też zasprzęgla dopiero po wciśnięciu sprężynki (ustawianie wskazówek). Potrzebne zdjęcia mechanizmu po demontażu tarczy.
  4. Małe koło koronowe zazębia się z kołem zmianowym umożliwiając przestawianie wskazówek. To co wyglądało jak gwint jest sprężynką, być może zapobiega cofaniu wskazówek. Sprytne rozwiązanie chroniące wskazówkę minutowa przed złamaniem. Trochę to przypomina zegarkowe urządzenie nastawcze z beczułką.
  5. Bo nie wiszą na ścianie i nie maja kontaktu z wapiennym tynkiem
  6. WueM

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    A mówili, że na obrazach Matejki jest ciasno i perspektywa nie taka https://www.facebook.com/Poland.Art.Architecture/videos/vb.265698906829314/1014238975308633/?type=2&theater
  7. Koń jest zdecydowanie z innej epoki. Również sterczyny, które na górze i dole wyglądają na identyczne, a zostały odwzorowane z dolnych elementów na drzwiczkach, zostały dorobione. Mógłbyś zrobić dokładniejsze zdjęcia swojej górki?
  8. Drewno można myć, zimną lub co najwyżej letnia wodą z dodatkiem detergentu. Później wypłukać dużą ilością zimnej wody. Wszystko ma trwać trzy minuty. Następnie osuszyć używając sprężonego powietrza dbając szczególnie o złącza i inne zakamarki. Zawinąć wszystko w ręcznik i zostawić w spokoju na noc. Na drugi dzień, mając skrzynkę pozbawioną kurzu, brudu i muszych kup można podjąć decyzje co dalej. Ja stosuje mycie w zasadzie tylko do skrzyń rozebranych na elementy. Jeśli skrzynia jest szczególnie cenna i pokryta politurą, to polecam odplamiacz do drewna politurowanego firmy Liberon. Można też użyć odplamiacza do drewna firmy Starwax. Co by ze skrzynką nie robić, to w pierwszej kolejności zalecałbym użycie odkurzacza i małej włosianej szczoteczki w celu pozbycia się kurzu i brudu, którego nie warto wcierać w pory drewna późniejszymi zabiegami. Do klejenia zabytków mogę polecić klej skórny na zimno Titebond. Podklejając fornir można użyć żelazka i klei natychmiast. Do kupienia w Poznaniu http://www.henglewscy.com.pl/mod_catalog3/show/5249.html
  9. Nic, tylko realizować marzenia.
  10. WueM

    A Eppner Silberberg

    Na Dolnym Śląsku jest tylko jeden zegarmistrz, którego można by polecić: w Świebodzicach. Jestem ciekaw słowa po wyrazie Chronometer, nie mogę doczytać. Myślę, że ta kieszonka nie ma szczególnego mechanizmu, poza oczywiście ambicjami chronometru (Isochronischen Spiral). Ciekawe jest urządzenie nastawcze. Wydaje mi się, że tam pod kołem naciągowym jest pierścień (coś w rodzaju chybotki) sterowany tłoczkiem - widać kołeczek. Na obwodzie pierścienia są dwa koła pośrednie z osiami. Wysprzęglając koło pośrednie z koła zapadkowego sprężyny tłoczek poprzez kołek zazębia drugie koło nastawcze z zębnikiem koła minutowego. Druga sprężynka poprzez dwie skośne powierzchnie robocze dociska jedno lub drugie koło w czasie pracy, a wkręt w osi koronki ogranicza zakres pracy urządzenia. Proste i skuteczne. Bardzo interesująca jest koperta z dwoma scenami. Jedna z nich to zapewne św. Rodzina w drodze do Betlejem, ale druga? Pozwoliłem sobie wyostrzyć i przekręcić trochę zdjęcia, może ktoś ma pomysł. Wypadałoby podciągnąć się trochę z teologii.
  11. WueM

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Miałem okazję wejść do tuneli pod zamkiem, 50 metrów poniżej poziomu dziedzińca. Jest ich blisko kilometr, więc mało prawdopodobne, by to była całość - raczej niewielka część. Unikatowa aparatura geofizyczna, która jest tam zainstalowana, wyklucza inną lokalizację. Myślę, że po medialnej burzy wywołanej "złotym pociągiem" pęd do eksploracji podziemi wyhamuje i laboratorium ocaleje - ze szkodą dla zwiedzających. Najlepiej by było gdyby ten pociąg rzeczywiście istniał. Problem w tym, że historia wszystkich niemieckich pociągów pancernych jest znana i wiadomo jak dokonały żywota. Nie wiadomo jednak co stało się z dwoma polskimi pociągami pancernymi, które najpierw wpadły w ręce sowietów, a potem hitlerowców i jeździły dla armii niemieckiej. Gdyby ten osławiony wałbrzysko-wrocławski pociąg okazał się jednym z tych zaginionych, to złoto byłoby już niepotrzebne. W podziemiach najbardziej urokliwe było jeziorko z krystalicznie czystą wodą. Przy okazji przypomniałem sobie wagary gdzieś kolo roku 70-tego, kiedy to udało się nam wleźć prawie całą klasą do tych lochów i trochę polatać z pochodniami zrobionymi z gazet. Pomysł ze spotkaniem w porze kwitnienia rododendronów rewelacyjny. Tę orgię kolorów warto zobaczyć.
  12. Ja tu widzę jakby początek słowa "reparieren", w każdym razie "repa" i jakiś zawijas. Mam nadzieję, że to nie "replizieren"
  13. WueM

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Póki co proponuję przejażdżkę najdłuższym w Polsce kolejowym tunelem pod Małym Wołowcem w Wałbrzychu. Tunel powstał w 1880 roku, wylot na stacji Kamieńsk (Jedlina Zdrój) d. Steingrund. Środkowa część tunelu jest podwyższona, posiada żelbetową obudowę i komin wentylacyjny. W czasie wojny tunel stanowił schronienie dla niemieckiego pociągu pancernego. Obecnie torowisko jest zlikwidowane, ale obok jest późniejszy bliźniaczy tunel, którym kursują pociągi.
  14. Pokaż plecy, od środka i z zewnątrz.
  15. WueM

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Jak człowiek się nalata za zegarami po tych wieżach i strychach, to mogą mu się trafić ciekawi lokatorzy. Trzy młode sokoły pustułki, razem była piątka, ale dwa schowały się głębiej. W tydzień później już wszystkie latały, drąc się niemożebnie. To różowate w centrum, to zwłoki myszy na śniadanie.
  16. WueM

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Lokomobila z własnym napędem to traktor
  17. WueM

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Ooo, lokomobila. Taka napędzała stolarnię mojego Dziadka. Zastąpiła kierat, była też używana do maszyny żniwnej. Odpalało się toto przez pociągnięcie pasa transmisyjnego. Dzieciom nie wolno się było do niej zbliżać, gdy pracowała.
  18. Drzwiczki maja 75,5 cm wysokości, natomiast cała skrzynia to ok. 95 cm (bez piętki, bo nie mam).
  19. Obrazek z wystawy, foto tarant. http://zegarkiclub.pl/forum/topic/105999-i-wa%C5%82brzyska-wystawa-zegar%C3%B3w-%C5%9Bl%C4%85skich/page-3 Mój to trochę starszy GB, ale brody wydają się zbliżone. Zastanawiałem się, czy aby ktoś nie przykleił gzymsu dolnej półki do góry nogami, ale teraz widzę, że tak miało być. Co do góry, to przyjrzałbym się deskom, czy nie było coś wtórnego doklejone. W kwestiio młotka montowanego na wieszaku, to był taki patent Beckera. Niezbyt długo funkcjonował, można spotkać linkowce z tym rozwiązaniem, ale sprężynowca to widzę pierwszy raz.
  20. WueM

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Mam do czynienia z policjantką, a wjechał we mnie mercedes S500. Chodzi mi o kwalifikację manewru ruszania dwóch pojazdów spod świateł w momencie zapalenia się zielonego. Czy można mówić o wyprzedzaniu? Wtedy bowiem wyprzedzany nie ma prawa zwiększać prędkości, a przecież musi, bo rusza z miejsca.
  21. WueM

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Czy w sytuacji, gdy dwa pojazdy stojące obok siebie (są namalowane dwa pasy ruchu) ruszają spod świateł na zielonym, to ten który jest nieco w przodzie (powiedzmy, że na lewym pasie ruchu) jest wyprzedzającym, a ten drugi wyprzedzanym?
  22. Cymelek, kiedyś oglądaliśmy na forum zdjęcia podobnego, ale nie mogę znaleźć. Taki jak Twój jest u Ricka Ortenburgera na str. 120. Daj znać, gdyby Ci się znudził.
  23. WueM

    Nasze Budziki

    Tarczę można wymontować i umyć mydłem albo delikatnym detergentem. Nie należy stosować agresywnej chemii, bo nadruki są co prawda wykonane naszkliwną farbą, ale wypalaną czasami w zbyt niskiej temperaturze i mogą wyblaknąć.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.