Nie pierwszy raz piszesz Shatz, więc to chyba nie literówka. Innym razem Schatz. To wg Ciebie jakieś rozłączne byty? A co do lichych konstrukcji. Chyba nie masz na myśli mechanizmu GB na którym wzorowali się wszyscy producenci roczniaków i który, w praktycznie niezmiennej formie, utrzymany był w produkcji przez 30 lat w dziesiątkach tysięcy sztuk. Chyba że masz na myśli mechanizm GB z latarkowymi zębnikami, w datowaniu którego machnąłeś się o 30 lat - ten rzeczywiście jest lichy. Tyle że trudno go określić produktem fabryki Beckera, raczej Junghansa. Myślę, że podział który zaproponowałeś jest bez sensu, bo ignoruje fakt, iż były tylko dwa liczące się ośrodki produkcji roczniaków: Dolny Śląsk (Gustav Becker) i Szwarcwald (JUF, Schatz, Kienzle, Wuerth, BADUF, Jungans, Kundo, Kieninger & Obergfeil, Koma, Herr i wiele innych spółek powiązanych kapitałowo lub osobowo). Dlatego wrzucenie do jednego wora producentów z głębi Niemiec jest uzasadnione, ponadto ułatwi rozpoznawanie związków pomiędzy nimi. Tyle tylko, że Becker nie w tych związkach żadnego udziału (przynajmniej do 1926 r.) i dlatego wymaga odrębnej kategorii. Poza tym TWA roczniaków GB liczy już parę osób i nie postponowałbym ich Zastanawiam się też nad postawieniem pewnej cezury czasowej, np 1939 rok, aby nie musieć się zajmować ślicznymi zegarami w kwiatki, czy cackami z porcelany.