Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6689
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Ostatnia wygrana pmwas w dniu 12 Marca 2020

Użytkownicy przyznają pmwas punkty reputacji!

Reputacja

9462 Guru zegarmistrzostwa

O pmwas

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Sosnowiec
  • Hobby
    .

Ostatnie wizyty

6245 wyświetleń profilu
  1. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Dziś jeszcze UAZ zrobił ta obiecana trasę na Podhale. Tzn póki co dojechał, zobaczym czy wróci. W czwartek jechałem 🍊, dziś czarnym. Te łożyska w moście to dramat. Jednak człowiek się przyzwyczaja, jak zmiany zachodzą powoli, ale w porównaniu z mostem pomarańczowego, ten most to cała orkiestra.
  2. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    No i tak. Dostałem maila, że pan albo przyjedzie sam w przyszłym tygodniu, albo wyślę lawetę. Tak czy inaczej czarna rozpacz odjeżdża do Tarmotu. Nie cieszę się za wcześnie, ale przyjmuje to z ulgą. Coś się kończy, coś się zacznie. Ale że (cytując mojego Ś. P. dziadka reprezentującego poprawność polityczną z innej epoki) mongoł zawsze będzie mongołem, kontynuuję epopeję z pomarańczą, ale już nie jako daily. Pomarańcza będzie mnie cieszyć w letnie weekendy, a na co dzień będę jeździł Rio. Marta dostanie w końcu SUVika. Ale póki co nie mówię jakiego, bo jeszcze nie pozałatwiałem, to nie zapeszam.
  3. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Tak myślałem, dziękuję 🤗 Dzisiaj 🍊 był w Nowym Targu, dojechał, wrócił... Te opony na śliskim asfalcie... Jak już sprzedam czarnego to kupię inne opony, bo naprawdę źle się jeździ.
  4. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Sprzęgło w pomarańczowym daje czadu. Trzeba je będzie wymienić, bo w mieście to jakiś koszmar, co chwila przegazówy żeby rozłączyć sprzęgło. Dziwne to. Tylko jak się nagrzeje, zimne działa dobrze. Na forach czytam, że zdarzają się takie egzemplarze. Tylko czemu? Tzn jaki jest mechanizm tego zjawiska?
  5. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Ona się w sumie nie kończy, bo wciąż jest jeszcze pomarańcza 🙂 I tu nie wątpię, że latem będę sobie wycieczki robił regularnie, tylko na zimę garaż, bo naprawdę to rdzewieje koszmarnie. Co do Rio... Jeździło jak jeździło, grunt że tanie. A żona też niech ma od życia coś więcej niż Rio, nawet jesli mówi, że wcale lepszego nie chce, to widać, że chce
  6. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Tarmot weźmie. Tylko pytanie czy naprawdę, czy jak poprzednio. Jak nie przyjadą w ciągu miesiąca to wystawię. Muszę ogarnąć nowe auto dla żony, bo Jaś rośnie i Rio jest za małe, więc sprzedam UAZa i będę sobie jeździł na co dzień Rio. Bo Rio szkoda sprzedawać, zupełnie dobre jest. Pomyślałem, że sprzedam dobre auto, a 💩 zaraz się rozsypie i jaki to ma sens? Do tego Rio ma LPG, więc tu juz oszczędności na paliwie będą duże. Zatem UAZ musi już iść, po prostu jest za dużo powodów, żeby go już puścić w świat. Bo "floty" pojazdów nie chcę, i tak uważam, że już mam za dużo ogarniania z tymi trzema co mam, to jak mi jeszcze Rio dojdzie...
  7. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Ale tak, tylko z niego naprawdę robi się trup w tempie jakimś nieprawdopodobnym. Albo może bardziej trafnie byłoby powiedzieć, że ten trup nieprawdopodobnie szybko się rozkłada. Zbliża się przegląd i trochę mi głupio tym przyjechać na SKP 😉 Po prostu niesamowite jak szybko to idzie. 13 letnie Subaru, które uważałem wtedy za gratowate, to było auto w świetnym stanie przy tym zgniłku. Ja bym nim jeszcze chwilę jeździł, tylko... Nie włożę już w niego kasy, a jego trzeba albo doinwestować albo sprzedać... Jak już pojedzie to dam znać. Gdyby Tarmot się wtedy nie ociągał, to już by go nie było. Ciekawe czy tym razem się po niego pojawią. Z jednej strony niby znam odpowiedź, ale z drugiej - jest chyba oczywiste, że nie chcę za niego dużo, więc zdziwiłbym się, gdyby olali temat.
  8. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Naprawdę szykuję się do końca tematu, bo jednak stwierdzam, że mimo szczerych chęci projekt UAZ jako daily zakończył się klapą. Tym autom jeżdżenie szkodzi, podobnie jak sól drogowa. Co wyklucza użytkowanie jako daily... Czarny się sypie. I to sypie się tak, że już go muszę sprzedać. Zawory na zimnym z każdym tysiącem tłuką się coraz bardziej, most tylny huczy, długo to już nie pociągnie. Tzn po nagrzaniu silnik pracuje dobrze i moc trzyma, nie szarpie itp., ale tempo narastania tego hałasu pokazuje, że remont głowicy blisko. No i ta rdza wszędzie. Po zimie karoseria zakwitła na wiosnę. Koniec końców pomarańczę sobie będę opiekował, żeby się nie zbiodegradowała, a sam przesiądę się na coś ekologicznego i ekonomicznego, bo przy przebiegach rzędu 40kkm rocznie spalanie zaczyna mieć znaczenie Podejmę kolejną próbę sprzedaży tego zlomu Tarmotowi, bo osobie prywatnej takiego dziada sprzedawać nie chcę. W tym tygodniu jeszcze nim jadę w góry i mam nadzieję, że to już będzie trasa pożegnalna. Czy mi go będzie brakowało? Myślę że zimą na Podhalu na pewno. Ale inwestować w to znów ciężką kasę, żeby sobie czasem w góry pojechać - bez sensu. Po prostu nie widzę możliwości zainwestowania w to kolejnych pieniędzy, bo za dużo tam jest problemów do ogarnięcia.
  9. Któryś już raz i tym razem chyba ostatni. Myślę, że moj czas na Forum KMZiZ dobiegł końca. Nie mam czasu ani kasy na zegarki, moje hobby umarło śmiercią naturalną i po prostu nie mam tu już czego szukać, w zasadzie mam wrażenie, ze tylko to forum zaśmiecam spamem, który i tak nikogo nie obchodzi. Zatem żegnam i... miejcie się tu dobrze. Na pewno było to ciekawe kilkanaście lat!

  10. Jaś jest wielkim fanem Baby Jagi (bo daje... DO PIECA!), więc chciałem mu kupić. Szukałem i trafiłem na piękną, tradycyjną lalkę... Niedroga a piękna. Naprawdę bardzo mi się podoba. Jasiowi też
  11. Noszę tą miniaturkę bo lubię... Coś jak lata 50-te w USA. Niektóre Elginy były w tym klimacie. Natomiast dokładność chodu tego NH25 to od nowości porażka, a z wiekiem coraz gorzej. Mimo prób regulacji chodzi to jak chce, często minutę na plusie, a ogromne odchylki pozycyjne w zasadzie uniemożliwiają skuteczne wyregulowanie...
  12. Jak już pisałem. Ona na mokrym nie jest trochę śliska. Ona jest bardzo śliska. Mam dwa cuda ruskiej techniki, jednego na BFG ko2, drugiego na budżetowych Sailunach AT i przyczepność na mokrym to jest przepaść. Tak hamowanie, jak niesygnalizowane poślizgi w zakrętach. BFG naprawdę są na mokrym asfcie niebezpieczne. No i Sailuny są całoroczne, zimą bez zastrzeżeń. Nie wątpię natomiast, że w teren BFG są lepsze, ale to all-terrain, więc na asfalt też muszą się nadawać.
  13. UAZik spotkał na parkingu starszego "wuja". Widać, że rodzina
  14. Urodziny... ...teściowej, więc trzeba się odstrzelić
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.