Tymczasem UAZ znów się zj***ł.
Tym razem pękł zbiorniczek wyrównawczy płynu chłodzącego.
Ja cały czas się zastanawiam czy on nie ma za dużego ciśnienia w tym układzie, ale z drugiej strony nic na to nie wskazuje, przewody są miękkie, płyn nie cuchnie spalinami itp.
Zbiorniczek zresztą jest znany z pekania na bylejakich zgrzewach.
Jak widać ruskie nie umieją nawet zbiorniczka wyrównawczego zrobić, żeby był dobry.
Znow wracamy do tego samego, to by wcale nie było złe auto, gdyby było zrobione choćby "jakoś", czy "jako tako", ale w nim każdy jeden element jest ulepiony z 💩.
Części nie da się dostać, bo w Polsce są tylko te stare, znalazłem je na UAZ PARTS w Holandii i czekam. Na szczęście zamiennik, więc może chwilę pociągnie.
Poki co jeździć się nie da, bo znów się leje płyn po ramie tylko tym razem z drugiej strony.
Do tego moim zdaniem stuka którys z popychaczy. 16200km przebiegu.
Naprawdę, ja się tylko zastanawiam, gdzie oni mają kopalnię 💩, bo muszą go mieć pod dostatkiem...