Tarmot weźmie. Tylko pytanie czy naprawdę, czy jak poprzednio.
Jak nie przyjadą w ciągu miesiąca to wystawię.
Muszę ogarnąć nowe auto dla żony, bo Jaś rośnie i Rio jest za małe, więc sprzedam UAZa i będę sobie jeździł na co dzień Rio. Bo Rio szkoda sprzedawać, zupełnie dobre jest. Pomyślałem, że sprzedam dobre auto, a 💩 zaraz się rozsypie i jaki to ma sens? Do tego Rio ma LPG, więc tu juz oszczędności na paliwie będą duże.
Zatem UAZ musi już iść, po prostu jest za dużo powodów, żeby go już puścić w świat.
Bo "floty" pojazdów nie chcę, i tak uważam, że już mam za dużo ogarniania z tymi trzema co mam, to jak mi jeszcze Rio dojdzie...