Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6689
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    IMO przy "normalnych" przebiegach spalanie ma drugorzędne znaczenie, chyba że ktoś bardzo dużo jeździ. Kiedyś liczyłem roczne koszty faktu, że jeżdżę Imprezą (10,8/100 wg komputera) i ile bym zaoszczędził jeżdżąc czyms bardziej ekonomicznym i wyszło mi, że roczny koszt spokojnie uzasadnia jazdę autem, które lubię . Tzn nie był na tyle duży, żeby rezygnować z walorów Imprezki...
  2. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Jak w Hunterze 😀 Swoją drogą, to akurat widoczność z kabiny to ogromny plus UAZa. Jaś też lubi w nim jeździć, bo tylko w UAZie dobrze widzi przez okno 😀 W kwestii obaw o los producenta... Pamiętam, że jak zdecydowałem się na Giulię,to rozważałem też któryś z modeli SsangYonga, ale odpuściłem, bo ponoć był na krawędzi bankructwa. Jak widać wciąć żyje, choć pod inna nazwą. Z drugiej strony historia Saaba pokazuje, że takie obawy mogą być zasadne. Ale nie wierzę, że Nissan całkiem zniknie z rynku...
  3. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Dziś kolejny dzień ogarniania 💩 Pouszczelniałem połączenia wezykow odpowietrznika, żeby zmniejszyć utratę oleju. Przy okazji - ponieważ dalej rozważam przeniesienie odpowietrznika pod podłogę - zrobiłem test, żeby sprawdzić czy istnieje ryzyko przepełniania zbiorniczka. Wlałem olej do 2/3 pojemności i w drogę. Podczas jazdy oleju w zbiorniczku ubyło - spłynął do skrzyni. Zatem spokojnie można dać mniejszy skosem na powierzchni skrzyni pod podłogą. Pozostaje tylko temat, czy chce mi się znów ściągać tą podłogę... W sumie mnie to nie przeszkadza, chyba że znalazłby się kupiec, to może wtedy (nie zeby coś ukrywać, bo jestem z mojego odpowietrznika wręcz dumny, ale żeby wyglądało bardziej pro ) ... Choć naprawdę nie sądzę, abym kiedyś sprzedał go inaczej niż na części...
  4. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    No, droga powrotna już bez marudzenia. Było, minęło, znów jeździ normalnie. Wrócę chyba wiele stron wątku wstecz i przyznam rację, że do niego to szeptuchy trzeba, a nie mechanika...
  5. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Dziś moc stracił "tylko" dwa razy. Czyli prawie da się jeździć 😒 Tak sobie myślę, że jeśli to zależne od temperatury, to nic dziwnego, że w Dubaju go nie chcieli... BTW... Gnije marnie, ale podrapałem toto i korozja jest powierzchowna. Bez tragedii. Tzn... Bez no... Jak ja 💩UAZa, bo gdyby "normalny" samochód tak rdzewiał, to jakby gorzej... Dojeżdżę toto póki się da jeździć i sprzedam, bo z inwestycji które jeszcze mogę ew rozważyć to tłumik. Żadnego rozgrzebywania silnika, napędu czy elektroniki już nie będzie, zdechnie to adios. Sprzedam na części blacharskie, o ile rdza czegoś jeszcze nie zeżre. Najwyżej zdegraduję pomarańczę z zabawki do roli auta użytkowego, a dla funu na letnie przejażdżki kupię sobie jaką Syrenę na żółtych blachach (żeby mnie ekolodzy z widłami nie gonili) i będę miał fun factor... Tak tylko mówię, zobaczymy czy się sprawdzi...
  6. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Albo lejce... W zasadzie mógłby to byc czujnik położenia przepustnicy. Tylko to powinno zapalić check...
  7. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Klasyczny przykład jak można powiedzieć coś w złą godzinę. 💩UAZ znów dziś szaleje, ale nie jest to nowa usterka, a raczej powrót bardzo starej usterki. Mówił mi o tym poprzedni właściciel. Auto po dodaniu gazu nagle traci moc. Tzn ruszasz sobie z jedynki, auto sekundę przyspiesza, po czym przy wciśniętym gazie nagle zaczyna mocno hamować silnikiem, jakbym puścił gaz. Dociśnięcie gazu nic nie zmienia. Szybka zmiana na dwójkę i to samo. Sekundę się zbiera i zero gazu. Poprzednio - bez skutku - wymieniono pedał gazu i filtr paliwa, natomiast przed kolejną próbą naprawy usterka wówczas zniknęła sama i nie wróciła. Myślałem że znów będzie laweta, ale szybko zauważyłem jedną rzecz. To się zdarza po zmianie prędkości obrotowej silnika. To znaczy przeważnie po zmianie biegu - w dół czy w górę. Trzeba wtedy - bez sprzęgła - szybko odpuścić gaz do zera i wcisnąć ponownie i już jedzie normalnie. A jak już jedzie na biegu, to można sobie machać gazem w tę i wewtę, puścić i wcisnąć z powrotem 20 razy i usterka nie wystąpi. Ale zmien bieg i jest jakieś 50% szans, a na niskich biegach przy ruszaniu to prawie na pewno. Zatem - moim zdaniem - pedal gazu możemy spokojnie wykluczyć. Nie jest to też czujnik wciśnięcia sprzęgła. Zresztą chyba nie może być, ale skoro ma to taki związek ze zmianą biegów to też postanowiłem sprawdzić. Po prostu go rozłączyłem, co jednak niczego nie zmieniło. I wreszcie - nie jest to brak paliwa, bo po wciśnięciu sprzęgła silnik nie gaśnie. Podobnie jak nie robić nic, to po wyhamowaniu silnikiem do minimalnej prędkości obrotowej toczy się dalej jak normalnie powinien na puszczonym gazie, ale również nie gaśnie. Nie wiem, czy to przepustnica czy błędne odczyty z przepływomierza, pachnie to usterką elektryczną. Widać w tak wysokich temperaturach coś "nie styka". Warto zauważyć, że zeszłe lato auto raczej chorowało niż jeździło, więc może dlatego w zeszłym roku nie było tego problemu - w taki skwar jak dziś chyba nie jeździłem. Ciekawe czy to wada któregoś z podzespołów czy po prostu któryś styk nie kontaktuje po nagrzaniu? Bo usterka pojawiła się gdy od auta dosłownie waliło gorącem po trasie na ekspresówce (ale nie cisnąłem, tak 100km/h)... Obstawiam kłopot z ETC, tzn sądzę że podczas przyspieszania pojawia się kłopot z przepustnicą (tylko pytanie czy z samą przepustnicą, jej sterowaniem czy czujnikiem?), wskutek błędu system zamyka przepustnicę (lub przepustnica zamyka się sama? Bo w sumie nie wiem, czy zamknięcie przepustnicy jest czynne czy bierne) , a po puszczeniu gazu całość się "resetuje" i znów działa. Tylko ECU chyba powinien widzieć ten problem, a milczy... Pewnie dlatego pierwotnie obstawiano awarię pedału. Wtedy system myśli, że to kierowca puścił gaz i dlatego nie wywala błędu... Ale jak pisałem - sam pedal nie zdradza objawów awarii, a ponadto był wymieniony. Tak się tylko pocieszam, że dobrze ze Hunter to samochód a nie samolot 😵‍💫
  8. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Ciekawe jest też jedno. Czarny UAZ jeździ. Zrobiło się ciepło, zatem spodziewałem się problemów, a tu nic. Normalnie rusza, z lekkimi wibracjami jak jest gorący, ale bez kłopotu. Tzn spokojnie da się nim jeździć, a miewał już okresy, że się po prostu nie dało, bo po prostu nie potrafił ruszyć pod górę. Fakt, że dla "zwykłego" kierowcy "przeciętnego" auta wciąż będzie to jakiś dramat, ale ogólnie można by powiedzieć po prostu "Это УАЗ". Czy nadmierne ciśnienie w skrzyni mogło powodować aż takie problemy? Nie wiem. Ale fakt jest faktem, że wreszcie tym autem po prostu da się jeździć. Bez ryzyka, że się zablokuje wjazd na skrzyżowanie tylko dlatego, że jest pod górkę
  9. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Pewnie. Mnie te auta też już głównie bawią, bo co innego pozostaje. Choć przyznaję, że jakkolwiek z tym czarnym badziewiem to wtopiłem tak, że bardziej się nie da, to przynajmniej dzięki temu jakoś sobie radzę z pomarańczą. Nie wkurza mnie cieknący uszczelniacz czy pompa, czy troszkę rdzy tu i tam. Po doświadczeniach z czarnym, mogę się w zasadzie cieszyć, że tylko tyle. Jedyny realny problem w pomarańczy to to nieszczęsne sprzęgło, które po porządnym rozgrzaniu nie zawsze chce się całkiem rozłączyć. Fakt, że po wymianie pompy jest lepiej i juz nie miałem realnego problemu, że nie umiałem biegu wyłączyć po zatrzymaniu, ale czasem wciąż czuć wyraźny opór. Inna sprawa, że gdyby od początku było tylko tak jak teraz, pewnie bym nie zauważył. No i - co już mówiłem. Gdybym ja to odebrał wtedy z Polmotoru, to... 1. Nie byłoby Giulii 2. Z tymi drobnymi - jak na UAZa - usterkami jeździłbym tam i z powrotem do Warszawy. Szybko by mnie diabli wzięli... Minus tej sytuacji, to że finalny nabywca rozbił je na drzewie i jednak do zawsze będzie już "bite". Ale gdyby nie rozbił, to pytanie czy by sprzedał... A zielona jeździ ładnie. Służy głównie do celów reprezentacyjnych i na wyjazdy rodzinne, bo do pracy czy do sklepu to szkoda Z kolei z nieszczęść, które przytrafiły się Alfie, to to uszkodzenie podwozia - zresztą we Włoszech. Ma niestety skrzywiony ten klocek dla podnośnika. I trochę otarc. Tylko tyle i aż tyle. Bo dwa serwisy - w Lugano i w Katowicach potwierdziły, że nic takiego, ale w sumie szkoda.
  10. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Pięknie. Tu o takich poważnych sprawach jest mowa, a Pan szanowny się śmieje 😒
  11. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Zapomniałem zrobić zdjęcia, ale dziś pod domem 🍊 miała na wyświetlaczu 9999km. Do 10000 brakło mi ok 700m...
  12. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Dziś nie śmierdzi. Obejrzałem, posłuchałem i obstawiam, że jednak środkowy się w końcu odmeldował. Tak ładnie basowo buczy. Wczoraj jednak mocno wiało i może jednak dawało radę podwiać spaliny z tłumika srodkowego do dziury przy lewarku reduktora... Bo dziś jechało się już bez wrażenia komory gazowej, za to z miłym basowym buczeniem...
  13. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Tak zamierzam. Bo tłumik środkowy wygląda fatalnie i pewnie jakbym go puknął młotkiem, to wpadnę do środka, zatem głowy nie dam, czy nie ma już dziury, ale spaliny wpadają do kabiny także przy sporych prędkościach (śmierdzi jak "depnąć) , a tłumik jest wyraźnie za dziurawą osłoną lewarka, przez którą mogłoby to zasysać. Przy 90km/h chyba nie ma opcji, żeby zassało stamtąd. Myślę, że to bardziej z przodu i trzeba będzie tam poszukać...
  14. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Trzeba będzie poszukać nieszczelności w wydechu, bo wali spalinami w aucie 😡. W czarnym oczywiście. Mówiłem żeby to wymienili, to parę miesięcy temu pospawali i chyba własnie się odmeldowuje, choć z drugiej strony trochę niepokoi mnie zapach tych spalin, bo tak śmierdziało w Subaru tuż przed tym, jak kolektor strzelił... Takie spaliny sprzed katalizatora, zapach jak z rury dużego Fiata... A no i... Minęło już ponad 10000km od remontu skrzyni i... Dwójka powoli zaczyna zgrzytać. Niestety znów potwierdza się moje stare spostrzeżenie - największym problemem badziewnego podzespołu są badziewne części zamienne. Możesz to sobie naprawiać, i tak zaraz znów zdechnie... Fakt, że póki co nie jest źle, ale było całkiem dobrze, a ewidentnie pomalutku wraca stare...
  15. A to było? https://x.com/polsatsport/status/1936724010454163621?ref_src=twsrc^tfw|twcamp^tweetembed|twterm^1936724010454163621|twgr^4837163b9395fc6a7aee1d645dd3f4ef22333f1c|twcon^s1_&ref_url=https%3A%2F%2Fsport.interia.pl%2Fpilka-nozna%2Freprezentacja-polski%2Fnews-goraco-w-studiu-tomaszowi-hajcie-puscily-nerwy-bezczelnie-sinId7987921
  16. Przeglądalem moj złom i znalazłem fajne pół dolara... Obrót i... ...skrętka. I to mocno skręcone, bo one są bite stemplem odwróconym. Wciąż to tylko pospolita połówka z 88, ale jednak ciut ciekawsza...
  17. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Ciekawe rzeczy... Na otomoto.pl jest bliźniak mojego UAZa. Ten sam rocznik, kolor, ta sama skrzynia. Przejechane 78000km wg ogłoszenia. Ok. Czyli widać nie wszystkie są tak makabryczne jak mój - skoro zrobił 78kkm to musi być bardziej udany. Jedna rzecz mnie jednak zastanawia. Wygląda z zewnątrz jak nowy... To naprawdę da się tak odpiciwać? Ja wiem, że ja o tą blachę dbam tak sobie, ale ja go już kupiłem z bąblami i nie wierzę, że dało się o niego tak dbać, żeby nie zardzewiał... Chyba że to 7800 i ktoś wpisał o jedno zero za dużo???
  18. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Jestem sobie na imprezie i ktoś takim cudem przyjechał 😀
  19. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    W kabinie chyba w końcu szczelne. Pod podłogą jeszcze się poci, ale nie mam chwilowo weny, żeby tą podłogę znów ściągać. Takie zapocenie to w sumie nic. Nie leje, nie kapie, ogólnie jeszcze niedawno brałbym taki efekt w ciemno
  20. Poranek na balkonie... ...z bezalkoholowym. Miły początek dnia. Tylko najpierw musiałem naprawić Shanghaia. Tym razem zapadka naciągu się odkręciła. Widać nie przykręciłem dość mocno...
  21. 💥 Zrezygnował, czy został zrezygnowany?
  22. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Działa. Tzn troszkę pocą się łączenia, więc jeszcze jakieś uszczelnienie na gwinty trzeba dać, ale jest git. Stylowo...
  23. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Nakrętkę znalazłem na traktor.com.pl Jak adekwatnie 😀 Fajnie, że jest taka osłona, to nawet jakby jakieś kropelki latały, to w odpowietrznik i tak nie trafi... I tak. Myślę, że nie zawiedzie...
  24. Spaletti też zawsze elegancki, a jednak wyleciał
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.