Tak, jak myślałem, uszkodzenia nadruku są spore i przy próbie mycia złazi. Po dosłownie przepłukaniu tarczy wodą z mydłem z wierzchniego brudu intensywnośc napisów niestety się (nieznacznie, ale jednak) zmniejsza. Fakt, że tarcza wygląda dużo lepiej, bo odzyskała nieco blasku (na zdjęciach nie widać, ale zeszło zmatowienie powierzchni), ale tu się nic więcej nie osiągnie - trzeba by zedzreć do blachy i pnownie tą tarczę wykończyć, ale wtedy nie będzie oryginalna...