Pierwszy wpis w tym roku
South Bend 429. Pospolity mechanizm, za to niepospolity wygląd!
tarcza matowa wewnątrz i pięknie przeszlifowana dookoła, z ozdobnym przetłoczeniem, bajeczna koperta złocona białym złotem...
Koperta to Wadsworth - klasa .
Jak zobaczyłem te cyfry (!!!) - musiałem go mieć!
Velma z rzadką 21 kamieniową wersją 2414 z 1MCzZ
http://www.ebay.com/itm/Velma-Poljot-Wrist-Watch-21-J-Date-Made-USSR-1-MWF-Export-Ca-1970s-80s-/380811293151?pt=Wristwatches&hash=item58aa1f31df
Tak, jak myślałem, uszkodzenia nadruku są spore i przy próbie mycia złazi. Po dosłownie przepłukaniu tarczy wodą z mydłem z wierzchniego brudu intensywnośc napisów niestety się (nieznacznie, ale jednak) zmniejsza. Fakt, że tarcza wygląda dużo lepiej, bo odzyskała nieco blasku (na zdjęciach nie widać, ale zeszło zmatowienie powierzchni), ale tu się nic więcej nie osiągnie - trzeba by zedzreć do blachy i pnownie tą tarczę wykończyć, ale wtedy nie będzie oryginalna...
Składaki trafiają się chyba w każdej ruskiej kolekcji. Czasem jako efekt celowego, nieuczciwego działania sprzedawców, a czasem po prostu jako efekt przebytych napraw. W w/w kolekcji też się kilka znajdzie, zwłaszcza, ze zegarki w świetnych stanach często są po prostu składane z użyciem części z zapasów... Pół biedy, jeśli np mamy zegarek z idealną tarcza i znoszoną kopertą i ktoś wymieni kopertę na taką sama, ale nową. Gorzej, jak ktoś wymienia kopertę na idealną, ale zupełnie inną
Nie byłbym na 100% pewny co do tego. Starszy 2609 produkowany był bardzo długo. Faktem jest, że ten akurat wygląda na starszy, ale były też dużo nowsze wersje, z czteroramienym balansem oraz mocowaniem włosa jak w 26xxNA oraz zmienionym mostkiem kotwicy. Te mechanizmy, choć nie bardzo wiem po co, były długo robione równolegle. Tu najlepsza, pięknie wykończona wersja z kolekcji Hansa Uploaded with ImageShack.us
Oólnie radzieckie zegarki na baterie (szeroko pjęte kwarce, tranzystory, elektromechaniki) są trudne w serwisowaniu i prądożerne, a co gorsza... awaryjne. Bo kłopoty z serwisowaniem dałoby się przełknąć, gdyby nie psuły się tak często jak się psują... Ja myślę, że kwarce to zbierać można, ale w zasadzie ważniejszy jest tu stan wizualny niż techniczny, bo za sprawnego (zwłaszcza tranzystora) często płaci się więcej, a i tak sie zepsuje
Nowy nabytek
Dostałem dwa zepsute z tylko jedną tarczą i kopertą. Częsci starczyo w sam raz na jeden ładny egzemplarz
Taki - standardowy Agacik, tylko... ciut jakby starszy ( 3-40 )
Było kilka cienkich mechanizmów. South Bend niektórzy porównuja do "kultowego" Gruena Verithin. Ale były też i inne płaskie mechanizmy, bo inni producenci nie zostawali w tyle: Illinois: czy Elgin: Co do rozmiaru 12 to jest to bardzo szerokie pojęcie. Oczywiście były standardowe 12-tki do standardowych kopert, ale niestandardowe 12-tki to też 12-tki Bywały też połączenia mechanizmów z płytą górną rozmiaru 12 i dolną rozmiaru 14 (np Hamilton 920) Ponieważ coraz częściej mechanizmy już w fabryce wkładano do kopert, standardowe rozmiary przestały mieć istotne znaczenie...
To tak, jak radzieckie zegarki wojskowe nie miały wielkiego sierpa i młota, ani napisu "Lenin-Stalin" zamiast cyfr na tarczy A mimo to malowanki wciąż mają wzięcie!!!
Ja nie mówię, ze zły, w sensie, ze marny...
Elgin 345 to też dobry, choć nie tej klasy mechanizm...
Wadą obu jest fakt, że jak wpiszesz w szukajce Elgin czy South Bend, to na pewno się na taki mechanizm natkniesz, i to dosyć szybko. Miło jest mieć coś, czym mozna innych zaskoczyć, choć w przypadku tych ślicznych "dwunastek" ma to często drugorzędne znaczenie
Mówisz i masz... Kupiłem pięknego South Bend'a. Mechanizm najgorszy z możliwych, czyli... 429, ale zegarek konkretnie śliczny. Pokażę jak dojdzie - już się doczekać nie mogę
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.