Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6766
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. Ech... sporta bym przygarnął, ale zbieram juz tylko amerykańskie... Nie mogę powielać w nieskończoność tych samych błędów. A do noszenia szkoda
  2. Rzadko tu już wpadam, by cokolwiek pokazać, ale trafił mi się taki łuczyk. Rzadszy mechanizm 1300, zegarek maleńki, 17mm bez koronki, cudny Może kiedyś komuś się nada do noszenia, na razie czeka na paseczek i lepsze czasy Urzekające maleństwo
  3. Mój Elgin grade 155 dostał nową, złoconą kopertę i niebieskie wskazówki Wyszło cudownie
  4. Z nieco innej beczki, kupiłem sobie bilet na śląską premierę IV Symfonii Góreckiego. Niestety idę sam, więc jeśli jest równie emocjonująca jak jego III symfonia, nawet nie będzie miał kto mnie tyrpnąć, jak zacznę chrapać Ale to wydarzenie takiej rangi, ze nie wypada nie przyjść... Także mimo mieszanych uczuć - idę
  5. pmwas

    Xicorr

    Częsta usterka tego typu sprzęgiełek. Jedno z nich blokuje się na stałe i nie "przepuszcza" w jednym kierunku. Dlatego wałek obraca wahnikiem i stąd też większy opór...
  6. To daj do zegarmistrza, żeby sprawdził. To odpowie na pytanie, czy mechanizm jest coś warty, czy dobry w zasadzie na części. Minuta roboty
  7. Nowy nabytek. Zdjęcie jest bokiem, bo imageshack ostatnio zwariował i odwraca mi zdjęcia jak mu wyjdzie. Nie wiem, niestety, jak temu zaradzić Odnośnie jakości tej naprawy lepiej powstrzymać się od komentarzy:
  8. Hmmm... ten jest ustawiany wałkiem. Zdarza sie, że po latach zablokuje się w pozycji do nakręcania i wymaga tylko wyczyszczenia,ale czy coś tam jest zepsute - kto to wie...
  9. No dobra, jestem zmierzły, bo cały dzien siedzę w pracy zamiast wylegiwać się po całym tygodniu jak to powinno być. Zawsze w takich sytuacjach - jeśli dotyczy to amerykańskich zegarków - jest szansa, ze spzredawca walczy z wałkiem, a zegarek ma dxwignię pod lunetą. To dobra opcja, bo zegarek jako zepsuty idzie taniej, a wiadomo, ze najpewniej wcale zepsuty nie jest. Tylko do tego trzeba wiedzieć, że dana wersja miała dźwignię. Sam pamiętam, jak dałem do pzreglądu Elgina i zegarmistrz wydzwaniał za mną, ze coś jest nie tak, bo nie da się godziny ustawić. Zegarek miał wałek montowany w kopercie, a zamek był mało wyrobiony i wałek nie wychodził zbyt łatwo (a zegarmistrz bał się ze coś urwie i wolał nie szarpać ). Takze czasem to sa tego typu awarie. Gorzej jeśli naprawdę mechanzim nastawczy nie działa, bo to może oznaczać koniecznośc sprowadzenia części. A to boli. Ja za same tylko części do mojego Hamiltona zapłaciłem więcej niż wyniosła cena zakupu (same wskazówki to z wysyłką ponad 1/3!!!), a najpewniej na tym się nie skończy, bo może okazać się, że z kupionego trupa tylko włos będzie pasował. I taka to zabawa. Jeśli to prawdziwe arcydzieło kupiona za jakieś grosze (bo trzy stówki to w przypadku 950-tki kwota symboliczna*), to mozna się bawić. Jeśli to pospolity mechanizm, z reguły koszty naprawy i części przekraczają jego realną wartość * biorąc pod uwagę, że historia aukcji internetowych chyba nie odnotowała jeszcze sprzedaży Hamiltona 950 za kwotę dwucyfrową (w USD oczywiście), mogę mówić o bardzo udanych łowach i, co też ważne, sporo jeszcze dopłacic do remontu, a mimo to na tym nie stracić
  10. Proszę, przeczytaj jeszcze raz to, co napisałeś i zastanów się. Albo inaczej - na jednej aukcji zauważyłem bardzo ładnego Forda. Wszystko cacy, tylko nie da sie wrzucić kilku biegów. Czy to jest naprawialne? Oczywiście w rozsądnych pieniądzach. Pytanie jest bezsensowne. Z bardzo nielicznymi wyjątkami, kazdy względnie kompletny mechanizm jest naprawialny. Tego, czy zegarka nie da się nastawić, bo sprzedawca nie wie, że tzreba wyciągnąć dźwignienkę, czy dlatego, ze brakuje kilku części mechanizmu nastawczego, które trzeba będzie sprowadzić za kwotę niemal równą cenie zakupu, bo wysyłki ze Stanów bywają drogie, nie da się powiedzieć, bez obejzrenia zegarka. Nie lubię być złośliwy, ale tak jak w "moim" Fordzie moze być to prosta awaria dźwigni zmiany biegów albo poważna awaria skrzyni, tak w "twoim" Elginie może być błachostka, a moze nie.
  11. To akurat nie od firmy, a od wersji bardziej zależy. Topowe zegarki amerykańskie z tego okresu zawsze sa cudne, nie ważne czy to Illinois, Elgin, Waltham, Hamilton, czy którykolwiek inny "poważny" producent
  12. Ewidentnie coś jest namieszane ze wskazówkami. Jedna nie ma końcówki i są z dwóch różnych zestawów.
  13. To nie była korupcja, tylko umiejętna perswazja. Faktem jest, ze lepiej, zeby takie cudo zostało u "naszych" . A tak - pewnie już jechałoby na wschód... Oczywiście, przepraszam jeśli kogoś uraziłem wycofując aukcję zegarka... BTW - dawno tu nie byłem - parę prawdziwych cudeniek się przez ten czas pojawiło - gratuluję !!!
  14. Wm McKinley to były piękne mechanizmy
  15. Ale cuda pokazujecie Skoro o hamiltonach mowa - mnie ostatnio trafi się 950... Szkoda tylko, ze w marnym stanie i teraz szukam części. Ale upoluję na bank i wtedy pokażę cudo
  16. Dwa mechanzimy: Jak widać pięknie wykończony, wysokiej klasy Elgin. W środku też cudowny: I taki wczesny, jeszcze szwajcarski Columbus: Oba bardzo przyzwoitej klasy, choć w przeciętnych stanach. Elgina udało się, po długiej i mnomentami nierównej walce, uruchomić
  17. Owszem - pierwsze Saljuty były z 1946 roku. Ale to już bardzo wielka rzadkość. Ten prezentowany tutaj jest wspaniały!
  18. Goral, ładne sławki - przyzwoity stan i ciut rzadsze modele.
  19. Włos może byc też sklejony olejem. Trzeba rozłożyć, wyczyścic, poogladać i myśleć, co dalej. W razie czego 2609HA na dawcę kompletu balansowego nie jest zbyt trudno dostać
  20. Dwa nowe Elginki w kolekcji. Jeden to piękny, naręczny zegarek w zakrzywionej kopercie, wyprodukowany około 1928-29 roku: zdjęcie mechanizmu kompletnei mi nie wyszło, ale juz nie chcę go otwierać kolejny raz... I damski Elginek z końca działalności fabryki, wypuszczony ok 1955-1960 roku. Pudełko, papiery, stan niemal idealny Cudeńko!
  21. No widziałem, żeś nakupił Gdyby nie to, ze w tym miesiącu cieniusieńko z kasą (cieniej niż zwykle...), sam bym wziął, a tak - tylko top wishlisty wchodzi w grę Gratuluje zakupu, kapitalny stan!!!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.