Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6718
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. Piotrze, owszem, ale akurat te najwyższej klasy Rockfordy na pewno nie są mniej piękne od tego Tak jak pisałem - jeden z najpiękniejszych, bo Amerykanie robili bardzo dużo cudownych zegarków. Jak choćby ten, który pokazałeś
  2. Ależ właśnie dokładnie tym sie kierowałem kupując kopertę Wisi na ebayu od niepamiętnych czasów, bo kto chce takiego wycierucha, a dla mnie właśnie idealna Grade 40 to następna wczesnego kolejowego zegarka na 19 kamieniach. Topowy mechanizm Rockforda z tamtego okresu. Pierwsza (prezentowana) wersja Grade 40 miała 15 kamieni (i sygnaturę 15R), późniejsza 17 kamieni (17R). Pierwsza była ładniejsza, ma złote, cześciowo uniesione szatony i kapitalne wykończenie płyt, tu niestety zniszczone bezpowrotnie. To były chyba jedne z najpiękniejszych amerykańskich mechanizmów ever
  3. Efekt finalny. Porysowane i spolerowane płyty, zdemolowana tarcza i... taka koperta-wycieruch dokupiona do kompletu... Dezel, ale za to najwyższej klasy dezel !
  4. Właśnie. Służy on właśnie temu, zeby kotwica nie mogła przeskoczyć w momencie, gdy przerzutnik jest poza widełkami. Nie wiem, dlaczego jeszcze mógłby się "wykotwiczać", ale przy prawidłowo zmontowanym przerzutniku z zabezpieczeniem nie jest to w zasadzie mozliwe... Chyba, ze masz jakiś wielki luz w łożyskach balansu/kotwicy
  5. Mocny kandydat w walce o tytuł brzydactwa wszech czasów. choc chińskie bezkamieniowce bywają jeszcze lepsze...
  6. Sprawdż bolec zabezpieczający w kotwicy (spodnia strona widełek).
  7. Dostałem.. puzzle Massakracja, jak to mawiają, ale to jeden z najlepszych Rockfordów, sygnowany "15 R", grade 40, wyprodukowany w ilości 200 sztuk. Trochę gościa szkoda, więc... Niestety pękł mi oryginalny włos, więc musiałem dac inny, takze póki co spóźnia około 0,5-1h na dobę... Nieźle jak na strzał na chybił-trafił... Szkoda, ze ktoś tak zdemolował powierzchnię płyt - tego nijak już naprawić sie nie da Ale mam kolejną rzadkośc w kolekcji. Jak z monetami, jak jest 200szt. nakładu, to tylko "potentaci" mogą wybrzydzać
  8. Koperta srebrna, ale nieoryginalna. Mechanizm znalazłem luzem. Veritasy faktycznie chyba z jednej serii
  9. To raz jeszcze 6s grade 176: I Veritas - druga od góry wersja wykończeniowa: Takie cudo
  10. Patrzcie, jaki zbieg okoliczności - ledwo zdążyłem się tu wyżalić, przyszedł mail z numerem przesyłki. Faktycznie, moje PW zostały... przeoczone. W każdym razie wygląd ana to, że moja przesyłka jest... na poczcie obok... Cóż, grunt, ze udało się wyjaśnić problem...
  11. Chyba aż tak stary nie jest . Też myślałem, ze może cos mu się przytrafiło, bp wypadki chodzą po ludziach, ale przez ostatni miesiąc normalnie wystawia rzeczy na ebayu, dodaje do swojego sklepu, pisał, że był na ostatnim zjeździe NAWCC, a nie odpowiada na zadawane pytania. Rozumiem, ze ktoś może być zajęty, czy że może po prostu zapomnieć - zdarza się. Ale... wypada odpowiedzieć na maila cz PW. Choćby "sorry, teraz nie mam czasu go wysłać". Bo olewanie maili jest troszkę nie na miejscu Sliczny Bunn, BTW
  12. Sprawa jest cokolwiek trudna. Sprzedawca to znany (i szanowany) członek NAWCC, handlujący także zegarkami za XX.XXX USD. Loguje się na forum, normalnie handluje na ebayu, a moje maile (i PW) ostentacyjnie olewa. Fakt, ostatnio mało na forum pisze, jakby nie miał czasu, a opóźnienia to u niego norma, ale... minął już miesiąc. Zawsze wysyłał po 1, czasem 2 tygodniach. Normalnie już z tydzień temu rozpocząłbym procedurę odzyskiwania wpłaty w systemie PayPal, ale w zasadzie nie jest możliwe, żeby ten sprzedawca ukradł kasę i nie wysłał zegarka w sposób celowy - to nie jest "koperta" z allegro... Szkoda, że nie chce powiedzieć, co się dzieje...
  13. Mój Veritas niestety zaginął - nie wiem, co się dzieje, sprzedawca milczy, zegarka nie ma Jest natomiast inne cudo z Elgin, grade 176 z końca XIX wieku, najwyższy model damskiego mechanizmu rozmiaru 6. Łączna produkcja 2600szt - nie mało ale i nie dużo, piękne wykończenia ze złotymi śrubkami balansu, złotymi, uniesionymi szatonami, mikroregulacją i cudownymi kołami przekładni i wychwytu - wszystkie złote z fazowanymi krawędziami. Całość wsadziłem do srebrnej koperty Illinois (z epoki, ale pierwotnie przeznaczona dla mechanizmu z dźwignią...). Sorki za jakość zdjęć, moje baterie do aparatu niestety zdechły na amen i póki co (tzn. aż nie rusze czterech liter do sklepu) mam tylko telefon...
  14. Cóż - większość sprzedawców na OLX pewnie jest uczciwa. Tak, jak większośc przesyłek nierejestrowanych jednak dociera, mimo iz za kradzież nie grożą chyba żadne konsekwencje - na pytanie gdzie jest przesyłka poczta odpowiada, że nie wie, bo nierejestrowana. I bujaj się
  15. To ta z tych ładniejszych rakietowych kieszonek - cudna
  16. Hmmm... nie wiedziałem, że South Bend W.Co. dystrybuowała szwajcary... Zawsze można się czegoś nowego dowiedzieć...
  17. Ponoć jednym z większych błędów "marketingowych" (i zarazem jedną z przyczyn upadku) South Bend Watch Co. był brak w ofercie zegarków naręcznych. Oczywiście na pewno były one robione z wykorzystaniem najmniejszych mechanizmów tego producenta przez konkretne zakłady, pewnie nawet później po zamknięciu fabryki. Tak samo było z Rockfordami - nie robili naręcznych zegarków, ale spotyka się naręczne Rockfordy w kopertach wyprodukowanych długo (np. 10 lat) po upadku producenta. Po prostu wykorzystywano zalegajace damskie mechanizmy, z dobrym skutkiem. Styl koperty Twojego zegarka sugeruje, ze powstał on jeszcze "za życia" fabryki w South Bend...
  18. Szkło jest, a... bezel (luneta) ??? ładny mechanizm!!!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.