Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6689
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. Właśnie o to w tym chodzi Jedną juz pokazywałem, dość dawno, doszła druga
  2. Teraz mam juz parkę Takie śliczne maleństwa Wahałem się, bo niby po co mi dwie, ale tak niedrogo się trafiła...
  3. Edit... toć ta Sława 32k z allegro ma wymieniony werk! http://allegro.pl/slawa-32-kamienie-automat-rzadka-i3377409041.html Nawet nie spojrzałem z początku, bo sprzedawca o ile wiem, dobry... no kto by pomyślał
  4. Się czepia... A czego Rosjanie NIE produkowali ???
  5. Illinois to świetne zegarki. Może poza najtańszymi wersjami, które musiały być odpowiednio "okrojone", są bardzo dobre jakościowo.
  6. Szkoda tego pęknięcia. Dobry i ładny zegarek!
  7. I jeszcze - z opóźneiniem - Raymond. Jakoś nei miałem siły, zeby go obfotografować: Koperta wygląda na młodszą od mechanizmu, ale to właśnie o mechanizm tu chodzi. Już pisałem o nim wyżej - topowy National z wczesnego okresu. Więcej tu: http://pmwatch.republika.pl/Watches/usa_elgin_bwr_0_0.html
  8. Tarczę posklejałem kitem epoksydowym. Zresztą - jest to dość zbliżone do rozwiązań oruginalnych, bo wtedy I.W.Co. nie robiła jeszcze lutowanych. Ubytek na brzegu środkowego elementu załatałem epoksydową emalią naprawczą. Nie jest idealna, ale do niewielkich ubytków się nadaje
  9. Toto wisiało na ebayu od dawna, ale nikt nie kupił, bo na co to komu Dopiero przypadkiem zorientowałem się, ze to model 2, jak moja uwagę zwróciło, że ma identyczny nadruk i moze się nadać Tu więcej o tym zegarku - ładnie wyszedł http://pmwatch.republika.pl/Watches/usa_illinois_103_0.html
  10. Tarcza poskładana Jak się okazało - pierścień zewnętrzny nie pasował idealnie. Po pierwsze dlatego, że jest ciutkę późnijeszy i minimalnie różni się promień wycięcia na tarczkę sekundnika ( to jest mniej niż pół milimetra chyba, ale jak się przyjrzeć, to widać, a co gorsza - jest nieznacznei zgięty, co sprawia, ze środkowa cześć między 1-3 nie przylega tak idealnie jak gdzie indziej. Ale ogólnie - efekt dobry że przypomnę:
  11. pmwas

    Moje Ruhle

    No co ty... Znalazłem na allegro przypadkiem i mnie zachwyciła
  12. pmwas

    Moje Ruhle

    Też sobie kupiłem Ruhlę Piękny zegarek! 20 mikronów złota, 15 kamieni: Jednak wciąż uważam, że Ruhla mogła być czymś dużo więcej niż tylko producentem tanich buksiaków ... Niby nie zbieram, ale... cudna jest - nie mogłem sobie odmówić
  13. pmwas

    Wasze zegarki ZENITH

    Jeszcze trochę poprawiłem indeksy koło 11, bo mnie wkurzały. Niestety nie było już pędzli 00 więc robię zerówką. Poza tym malowanie "precyzyjne" na białej farbie jest trudne, bo powierzchnia jest nierówna... [ Dodano: 2013-06-12, 17:19 ] Mam ostatnio szczęście do rzadkich częśći Dzisiejszym transportem przybyły w końcu części do mojego Zenitha! Jak widać - regulator prowizoryczny, a tą konkretną spreżynkę niełatwo dostać, bo łamały sie na potęgę. Właśnie dzisiaj przybyła sprężynka! Konkretnie, to przyszedł dezel, który - o dziwo - miał całą sprężynkę. Taki typowy złom na części, jakich w necie sporo, ale prawie wszystkie mają tą sprężynkę odłamaną. Jak widać: wyglada o niebo lepiej . Bałem się bardzo, ze mi strzeli, ale udało się założyć bez strat
  14. Trafio mi się takie cóś: Pierwszym model mechanizmu produkowanego w Elgin, dość wczesny - w pierwszej, jeszcze niezmienianej wersji. Kamienie w prawdziwych szatonach, złote śrubki w balansie, 18.000bph i - rzadki wówczas w osiemnastkach - wychwyt szwajcarski - słowem top . Najwyższy wówczas produkowany model...
  15. pmwas

    GERLACH

    Pozostało bez odpowiedzi... Mechanizmy spisują się różnie - jedne idealnie z niemal chronometryczną dokłądnością chodu, inne - wiadomo. Loteria, choć generalnie jest dobrze. Większość usterek to tzw. pierdółki, jak to w budżetowych mechanizmach bywa. Czym się różni od 2428? Wszystkim . Po pierwsze - rozmiarami. ETA to przy tym potworze maluszek. ST-25 jest duży i bardzo gruby. Poza tym ma jednokierunkowy i dość prymitywny automat, ale za to może nie będzie sprawiał aż takich problemów. To akurat "wyjdzie w praniu", bo to stosunkowo nowa konstrukcja. Jest też wolniejszy (21,600 vs 28,800 bph). Generalnie ST-25 uchodzi za dobry. W Parnisie zepsuł mi się automat (chyba złe smarowanie, ale dokładnie nie wiem, bo się go pozbyłem. Sygnowany przez Sae-Gulla egzemplarz w budżetowym zegarku z sieci Conrad sprawuje się dobrze. Trochę spieszy i co jakiś czas tzreba go cofać, ale jest OK. Mam go od chyba okło roku, trochę chodzi, trochę leży. Testowałem go w trudnych warunkach (machanie łapami, bieganie, rozkrecanie wahnika do predkości nadświetlnej dla zabawy, dokręcanie koronką co jakiś czas) i ma się całkiem dobrze, a nawet chyba lepiej, bo się ładnie podocierał, więc - moim zdaniem mechanizm rokuje nieźle
  16. Koperte to nawet jakąś tam mam . Się wypoleruje i będzie git .
  17. Są ciekawe zbiegi okoliczności. Z oryginalnej tarczy, trzyczęściowej, do użytku nadaje sie środek i tarcza sekundnika. Zewnętrzny pierścień jest tak zniszczony, że o porządnej renowacji nie może być już mowy. Tymczasem na ebayu wisi to: Nie wiem, skąd to wzięło się w Argentynie... ale to właśnie dokładnie ten element! Jemu dla odmiany brakuje pozostałych, czyli spokojnie będzie można poskładać. Nóżki w sam raz dla modelu 2: Jeszcze fotka oryginalnej tarczy: Niestety przy jej rozbieraniu brzeg środkowej części nieco się wyszczerbił, ale po złożeniu nie będzie bardzo widać... Szkoda, bo mało brakło a byłby idealny, jednak biorąc pod uwagę lokalizacje pęknięcia (12-12:30) pewnie był już "nadpęknięty" wcześniej
  18. Taka krótka historia jednej stotrójki Qrde - całe popołudnie i wieczór w plecy
  19. To już jakaś epidemia A zegar ładny, nie powiem Ja też szykuje niespodziankę, na jutro... Mam tylko nadzieję, ze nie bedzie to wielki niewypał (od czasu nieoryginalnego półmostka mam uraz )
  20. Założenie tego na mój nadgarstek jest nierealne, przeleci Dla mnie BeiHai ma za długi pasek i mi lata
  21. Takie tam maleństwo Piękny, nieużywany, ma nietknięte srubki mocujące tarczę i oryginalne, rozpływające się uszczelki. Koperta to kawał bardzo ciężkiej stali. Książeczka jest nieco podarta i - inaczej niż w podróbkach - nie swieci się nowością, a jest ślicznie pożółkła, czego zresztą zdjęcie nie oddaje. Poza kilkoma rysami oraz nieubłaganym wpływem czasu na lumę (wciąż nieco zreszta świecącą), uszczelki i pasek - sam zegarek jest w niemal idealnym stanie. Ciężko o lepszy egzemplarz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.