Fajne są te Poljoty. Pamiętam piękne czasy, gdy bylem w szkole średniej i gościu w bytomiu na targu miał całkiem niezły egzemplarz za 40 zł. Wszystko już wydałem na monety, a mama mi powiedziała, zebym spadał, bo na ruski zegark mi nie da . A całkiem ładny był A potem jakoś już zawsze na tego de luxa kasy nie było, głównie daltego, że bardzo od tego czasu podrożały. Muszę sobie też kiedyś de luxa sprawić...