Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6689
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. Jest niestety tylko złocony (20 mikronów). W zasadzie zwykła kieszonkowa rakieta, ale na bardzo ciekawym super płaskim 23-kamieniowym mechanizmie. Brakuje sekundnika, ale ośka chyba jest dobra. Wartość? Do 100zł, gdyby był w dobrym stanie (tzn na dobrym chodzie i z sekundnikiem). Lepiej zostaw sobie jako pamiątkę
  2. Mój kolega na takie rzeczy o trudnej do określenia funkcji na tarczy mówi "kosmiczne namierzanie" . A tak szczerze, to też się zastanawiam, bo jeśli nie ma to faktycznie zadnej funkcji, to tylko szpeci...
  3. Fakt, że drogo, ale zegarek fajny i do tego idealny. Jak za zwykłego białego poljota nos trzeba ponad stówkę zapłacić, to w sumie aktualna cena mnie nie dziwi...
  4. Tak to niestety jest z tarczami w zegarkach z tego okresu. Kiedyś eksperymentowałem z paroma mocno zabrudzonymi tarczami z Pobied i nie ma siły, żeby wywabić brud bez lakieru - to już po prostu jedna całość
  5. Gotowa do boju, dzisiaj wróciła od zegarmistrza Uploaded with ImageShack.us Jak widać niezły stan i ładnie się prezentuje. Ciekawe tylko, że sprzedawca w Bytomiu zapewniał, ze "jeszcze wcozraj trochę chodził tylko wysechł", a gdy go w samochodzie otwarłem okazało się, że brakuje mocowania balansu wraz z regulatorem! Nie chciałem się dochodzić, wiec wróciłem na targ staroci i kupiłem trupka za piątkę (o dziwo z idealnym kompletem balansowym mimo braku obudowy). Ciekawe tylko jak dobrze sprzedawcy "chodził" poprzedniego dnia - nie ma to jak uczciwy sprzedawca. Plusem całej sytuacji jest jeszcze to, że nauczyłem się wymieniać balans w zegarku (łącznie z prawidłowym odpięciem balansu od mostka bez gięcia włosa - rozwijam się
  6. Fajny ten Zim. Szkoda, że uszkodzony. Życzę powodzenia w poszukiwaniach kotwicy
  7. Sądzac po deklu jest to dość nowy Poljot, na pewno już Rosja - myślę, ze wyprodukowany około 2000 roku. Najprawdopodobniej na zamównienie firmy, której nazwa widnieje na tarczy. Mechanizm to niemal na pewno 2609N, bo Poljot innych niedużych 17-kamieniowców praktycznie nie robi. Bez otwarcia obudowy nie można jednak mieć 100% pewnosci, co siedzi w środku.
  8. Ałmaz to Ałmaz - 18 kamieni i kropka. To była marka stworzona niejako pod ten 18-kamieniowy mechanizm. Potem spotyka się jeszcze Wostoki 18-kamieniowe z identycznym mechanizmem, ale są rzadkie. A 22 kamienie to wołna i Wostok Precission Class. Cała reszta to składaki, choć, szczerze, nawet jeśli mechanizm jest taki, jak być powinien, to i tak nigdy nie ma 100% pewnosci, ze to nie składak...
  9. Ja nie wiem, skąd się tacy ludzie biorą
  10. Potwierdzam, 03 powinien mieć antywstrząs. Tyle, że kamieni jest tyle samo (tzn 2 łożyskowe i 2 nakrywkowe), róznica polega na zastosowaniu antywstrząsu... Sławy piękne, jak to na zegarki z 2. moskiewskiej fabryki przystało
  11. Poljot 2609. Dość krótko produkowany.
  12. BTW, wiecie może kto to był ten Maselnikow? Bo mnie to intryguje
  13. Jest jeszcze fajniej - dociśnięta na obwodzie do koperty werkiem, werk dokręcony do plastikowego pierścienia, pierścien dociśnięty przez uszczelkę pod deklem . Generalnie szczyt tandeciarstwa, kojarzy mi się z chinskimi produkctami, choć pocieszające jest, że Amfibie za ok 200zł już śrubki mają. Tylko niektóre ręcznie nakręcane wersje nie.
  14. Bo - jak to w Sojuzie - farby i "fosforu" aukrat ktos gdzie indziej potrzebował
  15. Postępujące zubożenie estetyczne doprowadziło nawet do tego, że najtańsze obecnie produkowane serie Wostoka z 2409 czy 2414A nie mają śrub mocujących tarczę. A logo wciaż jest
  16. Ten z "kanciapy" jest przerażający. Gburowaty, opryskliwy, choć być może solidny. Kłopot w tym, że raz szukałem paska do zegarka. Wyjął takie zwykłe po dychę, to powiedziałem mu, że dziękuję, bo szukam czegoś ciekawszego. Zaraz zaczął się pluć, że "czego ja chcę od tych pasków, że są piękne i mam brać, bo lepszych nie dostanę itd." Całość tonem wskazującym, że został właśnie ciężko obrażony. Ech, jakoś boję się do niego iść...
  17. Witam! Mam pytanie do kolegów z regionu: czy macie jakiegos zaufanego zegarmistrza, który autentycznie znałby się na zegarkach mechanicznych? Ja kiedyś miałem, ale już nie pracuje, a ostatnio - same wpadki. Jeden to tylko umie wyczyścić i naoliwić, ale jak widzi antyk to od razu "nie", a drugi "załatwił" mi Wostoka, bo nie zauważył, że sprzęgiełko nie rozłącza i doszło do demolki w automacie. Mówiłem mu, że coś jest nie tak przy nakręcaniu recznym, ale było "ok" i koła automatu diabli wzięli. Poniewczasie dowiedziałem się, ze jak kumplowi wyregulował zegarek, to było +7 minut na dobę . Zatem jakby ktoś znał kompetentnego i błyskotliwego zegarmistrza w Sosnowcu lub okolicach, byłbym bardzo zobowiązany.
  18. A gdzie Rakietka sekundnik straciła? Trzeba zrobić przeszczep
  19. Może przespał denominację złotego?
  20. To starszy model. Cięzko będzie dostać nowy, choć może gdzieś się jeszcze ostał. Na allegro jest kilka bardzo podobnych Aviatorów, tyle, że ręcznie nakrecanych. Co dla mnie akurat byłoby zaletą
  21. Jeśli dobrze rozumiem chodzi o tego Cornavina? To po prostu standardowa, radziecka, męska czajka z innym logo. Mechanizm 1601A. Średniej klasy - nic wielkiego, ale i nie badziewie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.