Podczas zawracania nie udało się włączyć wstecznego. Chciałem jedynkę i lewarek zaczął się obracać wokół własnej osi.
Z bidą wrzuciłem trójkę i ruszyłem, stoczyłem go na chodnik i tak został.
Liczyłem, że znów odkręcił się lewarek, ale nie, okazało się, że kręci się cały wybierak w skrzyni.
Zdjąłęm kolejną gumową osłonę i okazało się, że na boku jest chyba śrubka blokująca lewarek. Luźna.
Niby nic, zwykły imbus, ale nie da się dam dostać narzędziami. Może z kanału, ale pamiętam, jak tam jest ciasno, więc pewnie trzeba by opuścić skrzynię.
Uciłąłem klucz imbusowy na krótko, ale to sześciokąt, zatem trzeba by go obrócić o 60*, a nie ma tam tyle miejsca. Mogłem sobie co najwyżej pomajtać tam i z powrotem o 30*.
Wymyśliłem zatem inny sposób.
Wziąłem końcówkę śrubokręta na nitce (zeby nie uciekła), dopiłowałem klucz 6, żeby pasował i tak dokręciłem śrubkę.
Działa dobrze.
Ogólnie... po prostu się nie da. Tym się po prostu nie da jeździć. W tym aucie wszystko się co chwila rozsypuje i po prostu nie można wyjechć na drogę z pewnością, że się jej za chwilę nie zablokuje zepsutym gratem.
Raz jeszzce widać, że to po prostu katastrofa nie auto.